02. Wiersze i poematy - Byron.doc

(58 KB) Pobierz
Byron – poematy z „Wiersze i poematy”

Byron – poematy z „Wiersze i poematy”

             

1.      „Przekleństwo Minerwy”- napisane w 1811r.; publicystyczny, satyryczny poemat powstały jako wyraz oburzenia poety na barbarzyńskie zagarnięcie dóbr greckich przez lorda Elgina w 1800 roku.

Utwór rozpoczyna się opisem zachodu słońca nad Salaminą. Następuje przywołanie podobnego wieczoru, kiedy to umierał „najmądrzejszy z ateńczyków”. Przybycie Królowej Nocy- zachwyt nad jej urodą.

P.lir. stoi w świątyni Pallady i zachwyca się pięknym widokiem ziem greckich i oceanu. Nagle przybywa do niego Minerwa, jednak nie wygląda ona tak jak kiedyś- dumnie i władczo, a jest zwykłą dziewczyną z łzami w niebieskich oczach. Wokół niej krąży sowa, która nazywa p.lir. Brytanem( od Brytanii czyli Anglii). Sowa opowiada o historii Grecji, wspominając, że różne najazdy już przeżyli, ale nigdy takiego jak najazd Szkotów. Za grabież tą winą obarcza sowa Anglię. P.lir. zwala winę na Szkotów. Klątwa Minerwy: spada na Anglię, będzie przechodzić z ojca na syna, zaznają oni klęsk samotni i wzgardzeni, a ich wrogowie(m.in. ze wschodu) powstaną silniejsi i zemszczą się, sojusznicy również się od nich odwrócą. W Anglii zapanuje chaos, korupcja, złodziejstwo, bankructwo. Klątwa kończy się słowami: „Kto wiatr po świecie sieje- burzę zbierze.”

 

2.      „Giaur”-  jest to opowieść poetycka, nazywana przez Byrona fragmentem opowieści tureckiej, pisana wiosną 1813 roku; motto pochodzi z „Irish melodies” Tomasza Moore’a.; dedykacja do Samuela Rogera- przyjaciela. Wątki Giaura opierają się w głównej mierze na faktach.

  Jest to opowieść o smutnych losach branki muzułmańskiej, która za niewierność ukarana została sposobem tureckim, utopiona w morzu i pomszczona przez kochanka, młodego Wenecjanina. Wydarzenia toczą się po roku 1799 na Peloponezie (Morea)

Giaur- tytułowy bohater, jest to też obelżywa nazwa, jaką Turcy określają wszystkich niemahometan, a zwłaszcza chrześcijan.

  P.lir. obserwuje jak statek piratów lub Majnotów wpływa do Porto-Leona. Nagle dostrzega jeźdźca na czarnym koniu- Giaura, który pędzi wzdłuż zatoki i w końcu znika pośród gór. Jest to noc święta dla muzułmanów- Bajramu i z miasta dochodzą okrzyki świętowania, które są przeciwstawione nastrojowi Giaura. Później następuje opis napadniętego domostwa Hussara, na którym zemścił się Giaur. Zabił on pana domu i wszystkich mieszkańców, a z pięknego niegdyś domostwa zostały gruzy. Wejścia do siedziby pilnuje Zgroza.

P.lir. dołącza do świty spotkanego w drodze emira i poznaje historię Giaura.

Hassan uciekł z haremu, wyrzekając się kobiet i uciech, aby poświęcić się myślistwu, ale i w nim nie znalazł radości. Przyczyną jego stanu było zniknięcie Leili, niewolnicy z jego haremu, którą posądzano o ucieczkę z młodym Wenecjaninem, Giaurem. Ucieczka miała nastąpić w dzień Ramazanu, a Leila miała się wymknąć przebrana za pazia. Jednak niektórzy mówią, że widzieli Giaura podczas ucieczki na czarnym rumaku, ale bez panny. Leila była niezwykle urodziwa: miała czarne, błyszczące oczy, rumieńce, piękne włosy. Z pochodzenia Gruzyjanka.

Hassan zbroi się i zbiera wojsko po czym wyrusza na wyprawę (niektórzy mówią, że w poszukiwaniu żony). Orszakowi przewodniczy Tatar. Nagle zostają napadnięci. Przywódca zbójców nosi strój albański- to Giaur. Hassan widząc go chce się mścić. Rozpoczyna się bitwa. Giaur zabija mieczem Hassana( m.in. przepoławia jego turban, odcina mu ręce), mówiąc, że mści się za utopienie Leili.

Tatar przynosi wieści matce Hassana, przeklina Giaura i jego rodzinę.

 

Dalsze dzieje Giaura: przybył w tamte strony sześć lat wcześniej, wstępuje do klasztoru, ale nigdy nie siedzi w ławkach na mszy, nie spowiada się z grzechów. Siedzi całymi dniami zamknięty w ukryciu. Wiadomo tylko, że przybywa ze Wschodu. Przekupił przeora, aby móc przebywać w zakonie. Nosi mnisi habit. Często marzy i mówi o pięknej pannie utopionej w morzu.

Spowiedź Giaura: nic nie żałuje, nie miał nudnego życia, więcej wycierpiał niż doznał szczęścia, obecnie chce mieć tylko spokój, nic go nie bawi ani nie martwi. Wkrótce umrze, ale niczego by nie zmienił z przeszłości. Wolałby być w grobie niż czuć tęsknotę, ale nie dopuści się samobójstwa, bo uważa je za tchórzostwo. Dzieje jego miłości do Leili: kochał ze wzajemnością; jego ukochaną zabił Hassan za to, że była z Giaurem. Nie zdążył jej uratować, a ona zginęła męczeńską śmiercią. Giaur zemścił się i zabił Hassana w bitwie. Lecz nic nie zdołało mu powrócić Leili.

Bohater ma przeczucie śmierci. Daje spowiednikowi pierścień na którym przysięgał wraz z przyjacielem w latach dzieciństwa, że gdy go zobaczą to wspomną o sobie przed skonaniem. Giaur mówi, że umrze jutro i prosi spowiednika o prostu grób z jednym krzyżem bez liter.

Zakończenie mów, że Giaur umarł i nikt o nim nie pamiętał, a jego dzieje znał tylko jeden mnich.

 

3.                  Korsarz. Powieść”- motto pieśni pierwszej pochodzi z Dantego: „Nie ma straszniejszej boleści niż myślą szczęścia zaprawiać rozpacze.” Motto do pieśni drugiej również zaczerpnięte jest z Dantego: „Czy znasz zachcenia bezwiedne?”, a do pieśni trzeciej brzmi: „Jak widzisz, miłość mnie nie opuści.”

Pieśń I.

Tekst rozpoczyna się pieśnią korsarzy, śpiewających o swoim niebezpiecznym życiu. Wódz korsarzy, Konrad, żyje jak pustelnik, żywi się chlebem, a pije jedynie wodę. Ma posłuch u korsarzy.

Przybywa statek z czerwoną flagą należący do piratów. Wiezie on ważne wieści dla dowódcy. Żuan prowadzi przybyszów do Konrada. Wręczają mu oni list od szpiega Greka. Konrad każe przygotować swoją broń do drogi, gdyż ma zamiar udać się z przybyłymi piratami.

Wódz nie zawsze był taki hardy. W młodości doznał wielu krzywd i odwrócił się od świata i dobrych ludzi. Nie ulega namiętnościom, bo poprzysiągł wierność jednej kobiecie. Przeczuwa, że ta wyprawa przyniesie mu śmierć. Udaje się do swojej ukochanej, Medory, która znajduje się w wieży na wierzchołku góry na wyspie korsarzy. Żegna się z ukochaną, która nie chce by wyjeżdżał.

Konrad udaje się na statek- bierze miecz, płaszcz i trąbkę, a następnie przywołuje sługę, Pedra. Zapowiada swój powrót za trzy dni i przekazuje rozkazy Pedrowi i Anzelmowi. Jego pomocnikiem podczas rejsu jest Gonzalwo.

Pieśń II.

Miejsce: zatoka Koron, zamek o tej samej nazwie. Władcą zamku jest Seid basza, który poprzysiągł Allachowi pojmać zbrodniarzy- korsarzy. Planuje napaść na ich wyspę. Przybywa derwisz, zbieg z więzienia korsarzy. Nie ma on wiele do przekazania baszy. Nagle wybucha pożar floty. Seid zrywa się do walki, ale w międzyczasie derwisz odsłania swoje prawdziwe oblicze: chwyta za miecz i zrywa szatę, pod którą ma pancerz. Turków opanowuje popłoch. Derwisz- Konrad wyciąga trąbkę i potrójnym sygnałem wzywa swoich towarzyszy. Plądrują miasto, lecz nagle zauważają, że  zapalił się również harem. Konrad śpieszy by uratować kobiety. Pani haremu, Gulnarze wpada w oko Konrad, który ją wyniósł z płomieni. Wódz zostaje złapany przez żołnierzy baszy i pobity. Seid ma zamiar umieścić go na palu by umarł z wycieńczenia, gryziony przez sępy. Na noc zostaje umieszczony w wieży. Przychodzi do niego Gulnara, która skradła pierścień śpiącemu baszy. Obiecuje ona Konradowi, że go uwolni, a póki co odsunie jego wyrok o jeden dzień, by zyskali na czasie. Ten mówi jej, że kocha inną, a ona mimo to chce mu pomóc.

Pieśń III.

Opis Salaminy, wzgórza Morei.  Później opis zachodu słońca na wyspie piratów. Mijają trzy dni, Medora wyczekuje powrotu Konrada. Wraca Anzelm, ale nic nie wie. W końcu przybywa łódka z ocalałymi z załogi wodza. Madora mdleje słysząc o klęsce korsarzy i niewiadomym losie ukochanego. Następuje narada na wyspie piratów.

Akcja przenosi się do zamku baszy, gdzie Gulnara przekonuje Seida, aby nie zabijał Konrada w zamian za jego bogactwa. Basza odmawia jej, a ona postanawia uwolnić wodza korsarzy i uciec z nim, albo zginąć.

Mijają cztery dni, a Konrad dalej przebywa w wieży. Nadchodzi noc i burza. O północy do jego celi przychodzi Gulnara. Przekupiła ona straże i chce by Konrad poszedł zabić Seida. On nie chce uderzać znienacka, więc ona decyduje się na zbrodnię. W porcie czeka na nich statek.  Konrad wychodzi z zamku. Przychodzi kobieta, a nad jej brwią widnieje  niewielka plamka krwi. Odpływają. Konrad ma wyrzutu sumienia, że ona uczyniła się zabójczynią dla niego. Czyje wstręt do jej zbrodni, ale żal dla jej smutku. Spotykają okręt korsarzy. Następuje radość. Wódz wita się z Anzelmem. Wracają na wsypę, ale w oknach Medory nie świeci się światło. Konrad biegnie ku wieży, ale gdy tam dociera załamuje się, gdyż jego ukochana leży umarła. Wódz znika, a wraz z nim piękna branka i łódka.

 

4.„Więzień Czyllonu”- poemat napisany w 1816 roku.

Opowiada dzieje Franciszka Bonnivarda, więzionego w zamku Chillonu przez sześć lat.

Poemat rozpoczyna się sonetem o Czyllionie. Wypowiada się sam Bonnivarda, który opowiada swoją historię. Włos mu zsiwiał, bo został strącony do lochów w obronie wiary. Jego ojciec w obronie tejże wiary zginął pod toporem, podobnie bracia. Tylko on z ich siódemki przeżył. W lochach z nim przebywało jeszcze dwóch braci, ale umarli. Opisuje on ciemne piwnice Czyllionu. Przykuto go wraz z braćmi do trzech słupów, ale mogli przynajmniej ze sobą rozmawiać. On był najstarszy spośród braci. Najmłodszy z braci, najmilszy ojcu, był podobny do matki i płakał nad cudzą krzywdą. Drugi z braci był waleczny. Brat jego usechł z tęsknoty za światem. Został pogrzebany w ziemi. Najmłodszy brat również powoli usechł i zmarł. Po tym wydarzeniu Franciszek załamał się, ale ocucił go głos ptaka. Później dozorcy uwolnili go z łańcuchów, tak że mógł poruszać się po lochach. Wykuł we wschodnim murze okienko, przez które mógł oglądać ukochane Alpy. Mijały lata, lochy stały się jego ojczyzną, a gdy uzyskał wolność westchnął żałośnie.

 

5.„Beppo”- poemat napisany w 1817 roku.

Rozpoczyna się dygresjami na temat Wenecji i Włochów. Później autor przechodzi do sedna historii: kilkadziesiąt lat temu na karnawał w Wenecji przybywały zewsząd panny. Wśród nich była też Laura, najpiękniejsza z pośród nich, w wieku „pewnym” czyli ani młoda ani stara. Miała męża, który pływał po Adriatyku. Był bogatym kupcem, nazywał się Giuseppe, przez Włochów zwany Beppe. Rozstali się oni w sposób patetyczny. Niektórzy mówili, że jego łódź utonęła, inni, że uciekł nie chcąc wracać do ojczyzny. Laura czekała na niego, ale w końcu wzięła sobie następnego męża- bogatego, wykształconego i wpływowego hrabiego. Beppego zaczęto nazywać CZYCZYSBEJEM- kawalerem-sługą, przywiązanym służalczo do swojej pani, określenie negatywne. Laura i hrabia byli ze sobą szczęśliwi. 

Karnawał trwa. Hrabia i Laura w nim uczestniczą. Podczas zabawy za Laurą wodził oczyma Turczyn. Koniec zabawy i Laura wraz z towarzyszem odpływa na gondoli do domu. W bramie stoi Turczyn, który okazuje się być Beppem. Beppa fale wyrzuciły na brzeg dawnej Troi, został niewolnikiem, uciekł do korsarzy i został jednym z nich. W końcu zatęsknił za ojczyzną i postanowił wrócić. Brata się z hrabią i żyją długo i szczęśliwie, przekupując opinię publiczną, a Beppo jest dalej mężem Laury.

 

6. „Wizja sądu”- poemat satyryczny, będący parodią tak samo zatytułowanego poematu innego autora.  Tekst wytyka wady poprzedniego króla Anglii, Jerzego III, zdradę republikańskich przekonań i służalczość wobec władzy monarszej.

Obraz sądu w niebie, w którym sędziami jest dwunastu świętych i sześciu aniołów.

Śmierć Jana trzeciego, obrońcy tyranów, który zrujnował kraj. W niebie zlatują się święci wokół św. Piotra. Ten wątpi, że dusza króla wejdzie do nieba. Przybywa duch króla w orszaku aniołów, za nimi czorty. W końcu z za bram nieba wychodzi archanioł Michał. Następuje rozmowa między archaniołem a szatanem. Sąd nad królem. Pojawiają się różni świadkowie, postacie historyczne z Anglii, szatani, ale i zamieszkujący niebo, a za życia znający króla. Pojawia się też bard, który wywołuje zamieszanie. Podczas wrzawy Jerzy wślizguje się do nieba.

 

7. „Wiek brązu”- ostry poemat polityczny, będący satyrą na własne czasy, napisany przez Byrona w 1822 roku; Wiek Brązu to dla poety rok 1822, rok rewolucji w Hiszpanii, rok po śmierci Bonapartego, kongresu Monarchów Świętego przymierza w Weronie.

Byron opisuje roczny przebieg wydarzeń, rozpoczynając od „ostatniej fazy” kariery Napoleona, przechodząc do kongresu w Weronie i wreszcie do wewnętrznych problemów swojego kraju. Utwór ten odzwierciedla niespokojne czasy.

 

8. „Wyspa, czyli Christian i jego towarzysze”- opowieść napisana w 1823 roku.

Angielscy plantatorzy i kupcy zwrócili się w Londynie z prośbą do króla o pomoc w zagospodarowaniu Indii Zachodnich „dla dobra krajowców”. Prośba została mile przyjęta i z portu Spithead wyszedł okręt „Bounty”, pod komendą Bligha. W czasie żeglugi starszy wachty nocnej Flether Christian zorganizował napad na Bligia, zostawił go wraz z majtkami w łodzi na pełnym morzu, a sam z resztą załogi wrócił do ich wcześniejszego portu, czyli Tahiti. Niektórzy tam pozostali, a reszta popłynęła z Christianem ku nieznanemu. Porucznik zdołał się uratować i powrócił do Anglii. Złapano tych, którzy zostali na Tahiti i postawiono ich przed sądem. [1]

Pieśń I.

Noc na morzu. Bligh śpi i nie spodziewa się napaści. Zostaje zdradzony przez własną załogę i wsadzony do czółna. Majtek okazał mu żal i został umieszczony w łódce wraz z byłym dowódcą. Dryfowanie łodzi, na której były zbyt małe ilości jedzenia i wody.

Pieśń II.

  Wyspa Toobonaju. W grocie siedzi młoda, piękna dziewczyna- Neuma, a przy niej błękitnooki młodzieniec- Torkwil, buntownik. Spędzają ze sobą popołudnie. Nadchodzi noc i nagle ktoś im przeszkadza nawołując Torkwila. Okazuje się to być majtek- Ben Bunting. Przynosi wieści o zbliżaniu się wrogiego statku.

Pieśń III.

  Bitwa o wyspę zakończona wygrana przez wrogi statek. Okazuje się, że jednym z przegranych jest Christian. Nagle nadciąga pomoc ze strony Neumy, dwa czułna, a na nich dzicy. Udają się na łódź, bo wróg się zbliża.

Pieśń IV.

  Mieszkańcy wyspy uciekają na łodziach. Neuma z Torkwilem. W końcu rzucają się razem w fale, a Neuma prowadzi ukochanego do podziemnej groty. Tymczasem Christian wraz z towarzyszami ucieka, jednak w końcu zostają złapani przez angielski statek. Wybucha bitwa morska. Christian rzuca się w przepaść.


[1] Zob. w: Byron, Wiersze i poematy, str. 536-538; korzystałam z tego, bo jest tu lepiej streszczone i uporządkowane niż mogłoby to wynikać z tekstu;)

Zgłoś jeśli naruszono regulamin