poslowie_do_pe_wspolpraca_wkraju.pdf

(535 KB) Pobierz
AiO_92_Europoslowie
Nr 94
kwiecieñ 2009
Pos³owie do Parlamentu
Europejskiego
– pozycja prawna w kraju
oraz wspó³praca
z ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹
Me l chior Szcze pa nik
l Po ziom wspó³pra cy miê dzy pos³ami do Pa r la men tu Euro pe j skie go
a ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹ nie by³ za do wa laj¹cy. Kon ta kty z pol ski mi
pos³ami do PE nie by³y prio ry te tem w stra te gii eu ro pe j skiej ko le j nych
polskich rz¹dów, w zwi¹zku z czym rezultaty wspó³dzia³ania zale¿a³y
w zna cz nym sto p niu od wie dzy i ini cja ty wy po szcze gó l nych pos³ów
i urzêd ni ków. Roz wój wspó³pra cy i wy mia ny in fo r ma cji móg³by
u³atwiæ sku te cz noœæ dzia³ania na are nie eu ro pe j skiej za rów no ad mi ni -
stracji rz¹dowej jak i pos³om do PE.
l Stwo rze nie w ra mach UKIE jed no stki odpo wie dzia l nej za wspó³pra cê
z PE, a w ra mach mi ni sterstw sta no wisk urzêd ni ków ³¹czni ko wych, po -
zwo li³oby ad mi ni stra cji rz¹do wej le piej œle dziæ pra ce tej in sty tu cji i le -
piej przy go to waæ siê do wspó³pra cy z jej cz³on ka mi. Re gu la r ne
spo t ka nia przed sta wi cie li naj wy ¿szych w³adz z pos³ami do PE by³yby
dobr¹ okazj¹ do przed sta wie nia rz¹do wych stra te gii i prio ry te tów, a ta k -
¿e do pod kre œle nia roli PE w pro ce sie de cy zy j nym UE.
l S³abe kon ta kty miê dzy pos³ami do PE a parla menta rzy sta mi krajo wy mi
od zwie rcie d laj¹ ogra ni czon¹ rolê, jak¹ w po li ty ce eu ro pe j skiej Pol ski
od gry waj¹ obe c nie Sejm i Se nat. Tra ktat li z bo ñ ski ofe ru je jed nak nowe
mo ¿ li wo œci zaan ga ¿o wa nia siê pa r la men tów na ro do wych w po li ty kê
europejsk¹ i jeœli wejdzie on w ¿ycie, to pos³owie do PE mog¹ dostar-
czyæ parla men ta rzy stom krajo wym cen nych in fo r ma cji.
l Sta tus pos³a do PE po wi nien byæ ure gu lo wa ny w od rê b nym akcie praw -
nym. Nie ma co prawda przes³anek, by daæ pos³om do PE takie same
ko m pe ten cje do tycz¹ce kon tro li w³adz krajo wych jak parla men ta rzy -
stom Se j mu RP, po win ni oni jed nak mieæ pra wo do uzy ski wa nia in fo r -
ma cji od ad mi ni stra cji rz¹do wej i sa morz¹do wej. Po win ny rów nie¿
zostaæ przedsiêwziête dzia³ania, maj¹ce u³atwiæ pos³om do PE podró-
¿o wa nie po Pol sce, a ta k ¿e – w d³u¿ szej per spe kty wie – zor gani zo wa nie
biur, z któ rych mo gli by oni ko rzy staæ pod czas po by tu w Wa r sza wie.
2
Pos³owie do Pa r la men tu Euro pe j skie go – po zy cja pra w na w kra ju oraz wspó³pra ca z ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹
skaln¹ trud no zna leŸæ dzie dzi nê, któ rej nie do ty czy³yby de cy zje po dej mo wa ne w Bru -
kse li. W tej sy tu a cji ro œ nie zna cze nie wspó³pra cy i wy mia ny in fo r ma cji miê dzy po li -
ty ka mi i urzêd ni ka mi, dzia³aj¹cymi na are nie eu ro pe j skiej i tymi, któ rych akty w noœæ kon cen tru -
je siê w kra ju. Jed no cze œ nie, wo bec zwiê kszaj¹cej siê roli PE w uni j nym pro ce sie de cy zy j nym,
co raz wa ¿ nie j sza dla ko ñ co we go efe ktu ne go cja cji sta je siê ko mu ni ka cja pos³ów do PE z przed -
stawi cie la mi ad mi ni stra cji rz¹do wej, pro wadz¹cymi ne go cja cje w Ra dzie UE.
Po stu lat za cie œ nie nia wspó³dzia³ania ad mi ni stra cji rz¹do wej z pos³ami do PE nie po wi nien
byæ opa cz nie ro zu mia ny. Nie cho dzi tu by na j mniej o to, by spro wa dziæ na szych przed sta wi cie li
w PE do roli bie r nych wy ko na w ców po li ty ki rz¹du. Ce lem jest ra czej wy mia na in fo r ma cji oraz
stwo rze nie od po wied nich wa run ków tym pos³om, któ rzy uz naj¹ za uza sa d nio ne wspie ra nie na
fo rum PE po stu la tów zbie ¿ nych z rz¹do wy mi. W in te re sie rz¹du le¿y, by przed sta wiæ im od po -
wie d nio wcze œ niej swo je sta no wi sko i pro po zy cje, po pa r te mery tory cz ny mi ar gu men ta mi, któ re
u³atwi¹ ich prezentacjê na forum izby. Poza lobbowaniem na rzecz postulatów rz¹du, pos³owie
do PE mog¹ rów nie¿ do sta r czyæ cen nych in fo r ma cji o roz wo ju dys ku sji na fo rum PE oraz sta no -
wi skach przed sta wi cie li grup i pa r tii po li ty cz nych. Tego typu dane mog¹ po móc re pre zen tan -
tom rz¹du w przygotowaniu swojej pozycji w czasie negocjacji w Radzie UE. Jest to jednak
wspó³pra ca w zna cz nej mie rze nie for ma l na i opa r ta na do brej woli obu stron. Ad mi ni stra cja
rz¹dowa nie mo¿e niczego ¿¹daæ od pos³ów do PE; mo¿e jedynie przekonywaæ i dostarczaæ od-
powiednich narzêdzi tym, którzy wyra¿¹ gotowoœæ do wspó³dzia³ania.
W cza sie do bie gaj¹cej ka den cji Pa r la men tu Euro pe j skie go wspó³pra ca pol skich przed sta wi -
cie li w tej in sty tu cji z ad mi ni stracj¹ rz¹du nie fun kcjo no wa³a ide a l nie. Zna cz na czêœæ ad mi ni -
stra cji rz¹do wej – za rów no jej pion po li ty cz ny, jak i biu ro kra tycz ny – wy da wa³a siê nie do ce -
niaæ po ten cja³u PE w eu ro pe j skim pro ce sie de cy zy j nym. Wspó³pra ca z PE by³a s³abo wkom po -
no wa na w sy stem pol skiej po li ty ki eu ro pe j skiej, w zwi¹zku z czym o jej re zu l ta tach czê sto de cy -
do wa³y umie jê t no œci i dete r mi na cja jed no stek, bior¹cych w niej udzia³. Tam, gdzie urzêd ni -
cy/po li ty cy po tra fi li do strzec zna cze nie PE, a ta k ¿e byli go to wi wyjœæ poza za kres g³ów nych
obowi¹zków, wspó³praca miêdzy resortami a pos³ami uk³ada³a siê dobrze. Czêsto jednak proœby
pos³ów o in fo r ma cje o sta no wi sku rz¹du pol skie go, po pa r te ar gu men ta mi tra fia³y w pró ¿ niê.
Z jed nej stro ny tocz¹ siê miê dzy cz³on ka mi tej sa mej pa r tii po li ty cz nej (nie for ma l -
nie lub aran¿owane przez w³adze partii), z drugiej strony s¹ to spotkania na szer-
szym forum, w których mog¹ braæ udzia³ pos³owie do PE i parlamentarzyœci, niezale¿nie od
przy nale ¿ no œci pa r ty j nej. G³ówn¹ aren¹ tej ka te go rii kon ta któw s¹ ko mi sje se j mo we i se na c kie
– pos³owie do PE maj¹ prawo uczestnictwa w nich. Wspó³praca miêdzy parlamentarzystami
euro pe j ski mi i na ro do wy mi w tym fo r ma l nym wy mia rze roz wi ja³a siê nie mra wo. Pos³owie do
PE spo ra dy cz nie bra li udzia³ w po sie dze niach ko mi sji par la men tar nych, co parla men ta rzy œci
krajo wi przy j mo wa li ra czej bez ¿alu. Po wo dem ta kiej sy tu a cji s¹ czê œcio wo prze szko dy obiek -
tywne – w zwi¹zku z obowi¹zkami w Brukseli i Strasburgu pos³owie do PE s¹ przez wiêksz¹
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 94
Wspó³pra ca pos³ów do PE z or ga na mi ad mi ni stra cji
rz¹do wej
P o dzia³ na po li ty kê we wnêtrzn¹ i eu ro pejsk¹ co raz bar dziej tra ci sens. Poza po li tyk¹ fi -
Wspó³praca pos³ów do PE z parlamentarzystami w kraju
K on ta kty parla men ta rzy stów eu ro pe j skich z krajo wy mi od by waj¹ siê dwu to ro wo.
 
Pos³owie do Pa r la men tu Euro pe j skie go – po zy cja pra w na w kra ju oraz wspó³pra ca z ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹
3
czêœæ tygo dnia nie obe c ni w kra ju. Pos³ów do PE znie chê ca³ rów nie¿ sym bo li cz ny w zna cz nej
mie rze cha ra kter kon tro li, jak¹ ko mi sje do spraw UE Se j mu i Se na tu spra wuj¹ nad dzia³al no œci¹
rz¹du pod czas ne go cja cji w Bru kse li.
men tem jest kwe stia ich sta tu su pra wne go. Brak ure gu lo wañ w tym za kre sie utrud nia
pra cê parla men ta rzy stów eu ro pe j skich. Na pocz¹tku ka den cji pos³owie prze ko na li
siê, ¿e urzê dy pa ñ stwo we nie maj¹ obo wi¹zku od po wia da nia na ich pro œby o in fo r ma cje. Dziœ
jed no stki ad mi ni stra cji rz¹do wej od po wia daj¹ grze cz no œcio wo na py ta nia na szych przed sta wi -
cie li w Bru kse li, ale do brze by³oby, gdy by prze pis pra w ny ja s no ure gu lo wa³ tê kwe stiê. Brak
ure gu lo wañ w za kre sie sta tu su pos³ów do PE, a w szcze gó l no œci ja s ne go zde fi nio wa nia ich re la -
cji w sto sun ku do parla men ta rzy stów na ro do wych, two rzy rów nie¿ pro ble my na tu ry sym bo li cz -
nej, np. w za kre sie pre ce den cji.
W ra mach re fle ksji nad pra wa mi i obo wi¹zka mi pos³ów do PE roz wa ¿a no prze ka za nie im
nie któ rych ko m pe ten cji pos³ów i se na to rów, ta kich jak:
l pra wo do uzy ski wa nia in fo r ma cji i ma te ria³ów oraz wgl¹du w dzia³al noœæ or ga nów ad mi -
ni stra cji rz¹do wej i sa morz¹du tery to rial ne go, a ta k ¿e spó³ek z udzia³em Skar bu Pa ñ stwa oraz
zak³adów i przed siê biorstw pa ñ stwo wych i sa morz¹do wych (Art. 19 Usta wy o wy ko ny wa niu
man da tu pos³a i se na to ra),
l pra wo do po dej mo wa nia in ter we ncji w or ga nie ad mi ni stra cji rz¹do wej i sa morz¹du tery -
to rial ne go, zak³ad zie lub przed siê bio r stwie pa ñ stwo wym oraz or ga ni za cji spo³ecz nej, a ta k ¿e
w jed no stkach go spo dar ki nie pa ñ stwo wej oraz uzy ska nia in fo r ma cji na te mat spo so bu za³atwie -
nia po ru szo nej spra wy (Art. 20 Usta wy o wy ko ny wa niu man da tu pos³a i se na to ra),
l pra wo zwra ca nia siê do ko mi sji (se j mo wej lub se na c kiej) o roz pa trze nie okre œlo nej spra -
wy (Art. 14 i 15 Ustawy o wykonywaniu mandatu pos³a i senatora),
l pra wo do wno sze nia in ter pe la cji i za py tañ rów no rzêd nych z po se l ski mi (Art. 14 Usta wy
o wy ko ny wa niu man da tu pos³a i se na to ra).
Prze ka za nie pos³om do PE ta kich upra w nieñ bu dzi jed nak w¹tpli wo œci pra w ne, two rzy³oby
bo wiem sy tu a cjê nie zgodn¹ z za sad¹ nie po³¹cza l no œci man da tów: pos³owie do PE otrzy my wa li -
by ko m pe ten cje nie mal iden ty cz ne z tymi, ja kie maj¹ pos³owie i se na to ro wie 1 . Mo ¿ na rów nie¿
¿y wiæ oba wy, ¿e za gwa ran towa nie eu ro pos³om mo ¿ li wo œci in ter we nio wania w ró ¿ nych spra -
wach w kraju mog³oby odci¹gaæ ich od obowi¹zków natury stri c te eu ro pe j skiej i zwiêk szyæ rywa-
li za cjê miê dzy nimi a pos³ami do pa r la men tu krajo we go.
Wiê cej in fo r ma cji na te mat pra wne go aspe ktu prze ka za nia pos³om do PE ko m pe ten cji, ja ki mi dys po nuj¹
pos³owie i se na to ro wie mo ¿ na zna leŸæ w wy da nym przez Biu ro Ana liz Se j mo wych zbio rze opi nii pra wnych pt.
„Status pos³a do PE”, Studia BAS nr 13, Warszawa 2008.
Analizy i Opinie, 94
Instytut Spraw Publicznych
Status prawny pos³ów do PE
P roblemem rzutuj¹cym na wspó³pracê pos³ów do PE z administracj¹ rz¹dow¹ i parla-
1
 
4
Pos³owie do Pa r la men tu Euro pe j skie go – po zy cja pra w na w kra ju oraz wspó³pra ca z ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹
z administracj¹ rz¹dow¹, pozwala skonstatowaæ, ¿e ich Ÿród³em by³ z jednej strony
brak lub nie sku te cz noœæ roz wi¹zañ sy ste mo wych, z dru giej – b³êdy lu dz kie (nie -
kom pe ten cja lub nie chêæ do po dej mo wa nia ini cja ty wy, wy kra czaj¹cej poza œci œle po jê ty za kres
obo wi¹zków). Dzia³ania zo rien to wa ne na po pra wê tej sy tu a cji po win ny wiêc prze ciw dzia³aæ
tym pro ble mom.
Wspó³pra ca z PE i pol skimi przed stawi cie la mi w tej in sty tu cji po win na byæ bar dziej jed no-
zna cz nie okre œlo na jako ele ment sy ste mu pol skiej po li ty ki eu ro pe j skiej. U³atwiæ osi¹gniê cie
tego celu mog¹ pe w ne roz wi¹za nia in sty tu cjo nalne. Na le ¿y po wa ¿ nie roz wa ¿yæ stwo rze nie
w ra mach UKIE jed no stki, któ ra sty mu lo wa³aby wspó³pra cê, przy po mi naj¹c, ¿e pra wo eu ro pe j -
skie kszta³to wa ne jest nie ty l ko na fo rum Rady UE, ale ta k ¿e Pa r la men tu. Jed no cze œ nie na le -
¿a³oby stwo rzyæ w mi ni ste r stwach sta no wi ska urzêd ni ków wspó³dzia³aj¹cych z PE. Umo ¿ li -
wi³oby to po szcze gó l nym re so r tom œle dze nie porz¹dku ob rad PE i u³atwi³o przep³yw in fo r ma cji
miê dzy nimi a pos³ami oraz szy b kie re a go wa nie na po ja wiaj¹ce siê pro ble my.
Warunkiem poprawy wspó³pracy miêdzy pos³ami do PE a administracj¹ rz¹dow¹ jest ogólne
pod nie sie nie sku te cz no œci sa mej ad mi ni stra cji rz¹do wej w ra mach po li ty ki eu ro pe j skiej. Szcze gól -
nie w pie r wszych la tach cz³on ko stwa Pol ski w UE czê sto zda rza³o siê ad mi ni stra cji rz¹do wej re a -
go waæ ze zna cz nym opó Ÿ nie niem na ini cja ty wy Ko mi sji. Oz na cza³o to, ¿e sta no wi sko rz¹dowe
dociera³o po czasie równie¿ do PE. Kwesti¹ kluczow¹ dla skutecznego dzia³ania w ramach unijne-
go pro ce su de cy zyj ne go jest od po wie d nio wcze s na iden ty fi ka cja pro ble mów, któ re bêd¹ obie k -
tem eu ro pe j skiej de ba ty i przed sta wie nie swo ich po stu la tów. Im szy b ciej sta no wi sko za cz nie byæ
pro mo wa ne na are nie eu ro pe j skiej, tym wiê ksze s¹ szan se, ¿e po stu la ty rz¹du znajd¹ od zwie r cie-
dlenie w ostatecznych rozwi¹zaniach aktu prawnego. Ta sama regu³a odnosi siê do PE: im wczeœ-
niej polscy pos³owie otrzymaj¹ stanowisko rz¹du, tym wiêksze maj¹ szanse na jego skuteczne
pro mo wa nie. Na le ¿y rów nie¿ dbaæ o to, by prze ka zy wa ne pos³om ma te ria³y by³y jak naj bar dziej
„przy ja z ne u¿yt kow ni ko wi”: sta no wi sko rz¹du po win no byæ przed sta wio ne ja s no i przy stê p nie,
a ta k ¿e opa trzo ne ar gu men ta mi opra co wa ny mi pod k¹tem in ter loku to rów w PE.
Na pocz¹tku kadencji powinno siê odbyæ specjalne spotkanie pos³ów do PE, na którym dok³ad-
nie przed sta wio no by rz¹dow¹ kon ce pcjê fun kcjo no wa nia me cha ni z mu wspó³pra cy oraz jego
g³ów nych ucze st ni ków. Za rów no pos³owie do PE, jak i pra co w ni cy ad mi ni stra cji rz¹do wej mo gli -
by otrzy maæ coœ w ro dza ju pod rê cz ni ka po stê po wa nia we wza je mnych kon ta ktach. Taki zbiór za -
sad po zwo li³by na utrwa le nie okre œlo nych kana³ów ko mu ni ka cji i roz pro szy³ oba wy nie któ rych
urzêd ni ków przed kon ta ktem z pos³ami do PE. Ele men tem pod rê cz ni ka skie ro wa ne go do ad mi ni -
stra cji rz¹do wej po win no byæ przed sta wie nie roli PE w uni j nym pro ce sie de cy zy j nym, a ta k ¿e
pod kre œle nie, ¿e po wej œciu w ¿y cie tra kta tu liz bo ñ skie go rola ta je sz cze wzro œ nie. Przy go to wa nie
ta kich ma te ria³ów by³oby okazj¹ do kry ty cz nej ana li zy doty ch cza so wej wspó³pra cy i po rów na nia
doœwiadczeñ zebranych przez piêæ lat kadencji PE przez administracjê rz¹dow¹ i pos³ów do PE.
Wska za ne by³oby rów nie¿ sym bo li cz ne do ce nie nie po ten cja³u pos³ów do PE i wy ko ny wa nej
przez nich pra cy. Od by waj¹ce siê, nie ko nie cz nie czê sto, ale re gu la r nie, spo t ka nia z naj wy ¿szy -
mi rang¹ przed stawi cie la mi pa ñ stwa by³yby do sko na³ym ele men tem moty wa cy j nym dla
pos³ów, a ad mi ni stra cja rz¹dowa do sta wa³aby jed noz na cz ny sy g na³, ¿e PE od gry wa wa¿n¹ rolê
w uni j nym pro ce sie po dej mo wa nia de cy zji. W wy mia rze pra kty cz nym ta kie spo t ka nia po zwo -
li³yby przed sta wiæ pos³om do PE prio ry te ty rz¹du, a ta k ¿e do ko naæ okre so wych bilansów
podjêtych dzia³añ.
Instytut Spraw Publicznych
Analizy i Opinie, 94
Re ko men da cje
A naliza problemów, które wyst¹pi³y w ramach procesu wspó³pracy pos³ów do PE
 
Pos³owie do Pa r la men tu Euro pe j skie go – po zy cja pra w na w kra ju oraz wspó³pra ca z ad mi ni stracj¹ rz¹dow¹
5
Choæ pos³owie pol scy s¹ dla ad mi ni stra cji rz¹do wej g³ów ny mi par t ne ra mi w Pa r la men cie
Eu ro pe j skim, to mo¿e ona z po wo dze niem ad re so waæ swo je po stu la ty rów nie¿ do przed sta wi -
cie li in nych pañstw cz³on ko wskich Unii Eu ro pe j skiej. Dzia³aj¹c na fo rum PE jak or ga ni za cja
lob bin go wa rz¹d pol ski po wi nien pró bo waæ prze ko ny waæ do swo ich po mys³ów wszy stkich
parla men ta rzy stów, nie za le ¿ nie od ich przy nale ¿ no œci narodowej.
Z pun ktu wi dze nia re a li za cji ce lów pol skiej po li ty ki eu ro pe j skiej kon ta kty pos³ów do PE
z par lamen tarzy sta mi krajo wy mi maj¹ du¿o mnie j sze zna cze nie ni¿ wspó³pra ca z rz¹dem. Pe w -
na ich ra chi ty cz noœæ nie jest wiêc po wo dem do powa ¿ nie j szych obaw. W spo sób na tu ra l ny ko -
mu ni ka cja od by wa siê prze de wszy stkim wewn¹trz po szcze gó l nych pa r tii po li ty cz nych i pró by
ja kiejœ insty tucjo nali za cji spo t kañ w sze r szym gro nie by³yby naj pra wdopo dob niej ska za ne na
po ra ¿ kê. Nie zna czy to jed nak, ¿e z ta kich spo t kañ na le ¿y w ogó le zre zy g no waæ. Pos³owie do PE
pod czas spo t kañ pry wa t nych, jak i w mia rê mo ¿ li wo œci pra co w ni cy Kan ce la rii Se j mu i Se na tu,
po win ni uœwia da miaæ parla men ta rzy stom na ro do wym, ¿e ich kon ta kty z ko le ga mi z Bru kse li s¹
zna ko mi tym spo so bem zdo by cia wie dzy o fun kcjo no wa niu uni j ne go pro ce su po dej mo wa nia
de cy zji, co z ko lei wa run ku je ko rzy st ne od dzia³ywa nie Se j mu na polsk¹ po li ty kê eu ro pejsk¹.
Im pu l sem do bar dziej dy na mi cz nej wspó³pra cy by³oby wzmo c nie nie kon tro li pa r la men tu na ro -
dowego nad dzia³aniami rz¹du podczas negocjacji w Brukseli. Wydaje siê jednak, ¿e nie ma
wœród liderów najwa¿niejszych partii politycznych w Polsce woli politycznej, by tê kontrolê
wzmacniaæ.
Upra w nie nia prze ka zy wa ne pa r la men tom na ro do wym przez tra ktat li z bo ñ ski tworz¹ prze -
strzeñ do bar dziej in ten sy w nej wspó³pra cy. Ba daj¹c pro po zy cje Ko mi sji Eu ro pe j skiej z pun ktu
wi dze nia ich zgod no œci z za sad¹ pomo c ni czo œci, parla men ta rzy œci na ro do wi mo gli by wy ko rzy -
staæ wie dzê i do œwia d cze nie pos³ów eu ro pe j skich. Wie le za le ¿y tu nie ty l ko od pos³ów i se na to -
rów, ale rów nie¿ pra co w ni ków Kan ce la rii Se j mu i Se na tu, zaan ga ¿o wa nych w kon tro lo wa nie
pro po zy cji Ko mi sji. Z uwa gi na ogra ni cze nia cza so we, kon takt bez po œred ni miê dzy parla -
menta rzy sta mi mo¿e oka zaæ siê nie mo ¿ li wy, ale do za pe w nie nia przep³ywu in fo r ma cji mo¿e
czê sto wy sta r czyæ wspó³dzia³anie od po wied nie go pra co w ni ka biu ra pos³a do PE i eksperta
Kancelarii Sejmu lub Senatu.
Status prawny pos³ów do PE powinien byæ uregulowany w formie ustawy. Jak wspo-
mnia no wy ¿ej, nie ma wy sta r czaj¹cych po wo dów, by prze ka zy waæ im upra w nie nia rów ne
pos³om krajo wym, nie mniej jed nak mo ¿ na roz wa ¿yæ prze ka za nie pe w nych ko m pe ten cji
w o gra ni czo nym za kre sie. Pos³owie do PE po win ni po sia daæ pra wo do uzy ska nia in fo r ma cji
od or ga nów ad mi ni stra cji rz¹do wej i sa morz¹du tery to rial ne go w za kre sie zwi¹za nym
z pe³nio ny mi obo wi¹zka mi. W kwe stii pre ce den cji, ich sta tus móg³by byæ rów ny sta tu so wi
pos³ów krajowych.
Na le ¿y rów nie¿ po wa ¿ nie roz wa ¿yæ zwiê ksze nie wspa r cia logi sty cz ne go dla pos³ów do PE
w Pol sce. Stwo rze nie sy tu a cji po do bnej do pa nuj¹cej w Nie mczech, gdzie ka ¿ dy de pu to wa ny
eu ro pe j ski ma biu ro w ko m p le ksie bu dyn ków na le¿¹cych do Bun de sta gu, po zo sta je oczy wi œcie
w sfe rze ma rzeñ. Jed nak w per spe kty wie d³ugo fa lo wej za pe w nie nie pos³om za rów no krajo -
wym, jak i eu ro pe j skim od po wied nich wa run ków do pra cy pod czas po by tu w sto li cy po win no
byæ prio ry te tem. W per spe kty wie krót koter mi no wej na le ¿y roz wa ¿yæ umo¿liwienie pos³om do
PE darmowego podró¿owania po kraju w ramach wype³niania ich obowi¹zków.
Au tor chcia³by po dziê ko waæ za cen ne uwa gi i ko men ta rze ucze st ni kom zor gani zowa ne go przez In sty tut Spraw Pu -
b li cz nych i Fun da cjê Frie dri cha Ebe r ta se mi na rium, po œwiê co ne go oma wia nym w ni nie j szym te k œcie kwe stiom,
a w szcze gó l no œci Pani Ka ta rzy nie Smyk, Pa nom Ja no wi Ol bry ch to wi i Die t ma ro wi Nie ta no wi.
Analizy i Opinie, 94
Instytut Spraw Publicznych
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin