Aeronauci francuzcy w Warszawie w r. 1831 1908.pdf

(1850 KB) Pobierz
yîlexander Xraushar.
WISGELLANEA HISTORYCZNE.
XXIX.
AERONAUCI FRMCUZCY
« Warszawie « f. 1831.
^^
WfiRSZfiWfi.
Druk Tow. AkC. S. Orgelbanda S-ów.
Hoża Na 41.
1908.
754740858.002.png
754740858.003.png
Alexander Kraushar.
F
h » r. 1
WARSZAWA.
Druk Tow. Akc. S. Orgelbranda S-ów
Hoża N2 41
1908.
754740858.004.png
I.
Na długo jeszcze przed epoką
pierwszych prób z balonami powietrz-
nemi, dokonanych na schyłku XVIII
wieku przez braci Montgolfierów, oraz
przez fizyków: Charles'a, Blancharda
i Biota, którzy niezniechęceni smutnym
rezultatem wzlotów pod obłoki: Pila-
tra de Roziér'a i Romain'a, wprawiali
Paryż w podziwienie ewolucyami ze
spadochronem, do łódki balonu przy­
czepionym, pomysłu Garnerina: już po­
dobnego rodzaju karkołomnych wzlo­
tów z „latającą maszyną"—niby współ­
czesny nam Farman, —próbował w Kra­
kowie za Władysława IV-go Łukasz
Piotrowski, szlachcic podlaski, „pisarz
sławny gramatyki łacińskiej" autor dya-
logów, co to—według świadectwa F. M.
Sobieszczańskiego — podczas przedsta­
wienia w bursie Nowodworskiej, z przed­
mieścia, Retoryką zwanego, na tea­
tr u m przez dach przeleciał i, po od-
3
754740858.005.png
prawionej scenie, z powrotem na swo­
je odleciał miejsce...
Dopiero w sto kilkadziesiąt lat
później, za Stanisława Augusta, rozpo­
częły się częstsze próby z balonami
Montgolfiera, napełnianemi wodorem.
W roku 1786,—jak nam w luź­
nych swoich zapiskach o Warszawie
podaje Magier (rękopis Bibl. Ord. hr.
Zamoyskich) — Okraszewski, chemik
królewski, odważył się na podróż ba­
lonem kitajkowym z tarasu zamkowe­
go i szczęśliwie spuścił się na ziemię,
pod Okuniewem.
Po nim próbował szczęścia kilka­
krotnie ławnik miasta Jan Gidelski.
W roku 1790 przybył do Warsza­
wy słynny żeglarz powietrzny, Blan­
chard, i przedstawiwszy publiczności
w sali pałacu Radziwiłłowskiego balon
ze spadochronem, zapowiedział swój
wzlot nb 18 Maja t. r.> lecz rosa uszko­
dziła powłokę balonu i doświadczenie
spełzło na niczem. Powtórnie zatem,
przyzwawszy w pomoc do napełnienia
balonu wodorem warszawską młodzież
aptekarską, puścił się Blanchard pod
obłoki z ogiodu Foxalowego, dawniej
bankiera Kabryta, na Nowym Świecie,
z pod N° 1297 i, wraz z pieskiem do
spadochronu
przywiązanym,
spadł
pod Jabłonną.
4
754740858.001.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin