Historia_Syreny.pdf

(1378 KB) Pobierz
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN" "http://www.w3.org/TR/html4/strict.dtd">
H I S T O R I A
S Y R E N Y
"Należy zbudować popularny, oszczędzający czas środek przewozu, przy
wykonywaniu czynności służbowych i wypoczynku, przeznaczony dla
racjonalizatorów, przodowników pracy, aktywistów, naukowców, przodujących
przedstawicieli inteligencji" - taką uchwalę podjęły Komitet Centralny Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej i Prezydium Rządu w maju 1953 roku i zleciły
wykonanie samochodu Centralnemu Zarządowi Przemysłu Maszynowego.
Nie dano jednak inżynierom zupełnie wolnej ręki przy konstruowaniu pojazdu -
zalecono im aby przy budowie maksymalnie wykorzystać elementy pochodzące
z samochodu Warszawa. Było to dość karkołomne zadanie, ponieważ miał
powstać mały samochód, a Warszawa do takich nie należała, wręcz przeciwnie
była dużym i ciężkim autem. Zaplanowano także, że roczna produkcja nie
przekroczy 4 tys. sztuk - co wykluczało mozliwoś ponoszenia dużych nakładów
na prace badawcze, które byłyby opłacalne dopiero przy wielotysięcznej
produkcji. Na mocy tej rządowej decyzji w czerwcu 1953 roku: Karol Pionnier
(główny
konstruktor
Fabryki
Samochodów
Osobowych),
Stanisław
Panczakiewicz, Fryderyk Bluemke i Jerzy Werner rozpoczęli prace projektowe i
w ciągu trzech tygodni opracowali główne założenia konstrukcyjne nowego
pojazdu. Karol Pionier zaprojektował podwozie i nadzorował całość prac,
Stanisław Panczakiewicz opracował nadwozie, Fryderyk Bluemke zajął się
adaptacją przemysłowego silnika dwusuwowego, rzędowego z zapłonem
iskrowym o pojemności 690 cm i mocy 22 KM, wykorzystywanego również w
motopompach strażackich, produkowanego w Bielsku, a Jerzy Werner
konsultacją naukową.
Już w grudniu 1953 roku wykonano dwa przedprototypy Syreny (bo taką nazwę
obrano dla nowego samochodu) - pierwszy przypominający w ogólnych
zarysach późniejszą Syrenę, drugi będący dwudrzwiową hybrydą Warszawy, z
której wzięto miedzy innymi błotniki i skrócone drzwi. Projekt drugi został
odrzucony, a jesienią 1954 roku podpisano decyzję o budowie samochodu
według pierwszego prototypu.
Koncepcja konstrukcyjna samochodu pod względem rozmieszczenia elementów
układu napędowego była jak na ówczesne czasy całkiem nowoczesna - silnik ze
sprzęgłem, skrzynią biegów i przekładnią główną umieszczono z przodu
(przedni napęd). Poszczególne podzespoły auta jednak nie były już nowoczesne.
Nadwozie nie było samonośne lecz osadzone na podłużnicowej ramie
wykonanej z belek stalowych. W zawieszeniu przednim i tylnym zastosowano
poprzeczne resory piórowe.
Auto w pierwotnej wersji miała być niemal całkowicie drewniana, z czasem
jednak ustalono, że błotniki i maska będą blaszane. Pozostawiono drewniany
dach wypełniony płytami pilśniowymi pokryty dermatoidem. Silnik również
uległ modyfikacji - pojemność skokową dwóch cylindrów zwiększono z 690 do
746 cm, wzrosła też moc z 22 do 27 KM. Nowy silnik oznaczono symbolem
S-15.
Oficjalne Syrena model 100 została zaprezentowana w czerwcu 1955 roku
podczas XXIV Międzynarodowych Targów Poznańskich. Olbrzymie
zainteresowanie, z jakim spotkała się na tej Imprezie skłoniło Rząd do
skierowania jej do produkcji. Uchwałą Rządu z 27 lipca 1955 roku zalecono
podjecie produkcji w ilości 10 tys. sztuk rocznie. W 1957 roku wykonano
pierwszą serię próbną w ilości 100 sztuk. Produkcja seryjna ruszyła rok później.
Uroczystości uruchomienia produkcji Syreny we wrześniu 1958 roku w
warszawskich zakładach Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu
towarzyszył występ tenora Jana Kiepury. W październiku produkcja ruszyła na
dobre i do końca roku
Do roku 1960 zmieniono m.in.: kierownicę (do tego czasu zastosowanie w
Syrenie miała kierownica z Warszawy!), zastosowano pompę benzynową, nowe
siedzenia ("rozłączono" przednią kanapę). W tymże roku pojawił się model 101,
w którym zastosowano nowe amortyzatory teleskopowe, mniejsze koła
i ozdobne listwy progowe, a także dwie wycieraczki przedniej szyby (wcześniej
była tyko jedna).
W 1958 roku na bazie prototypu Syreny wykonano mikrobus. Auto miało
nadwozie blaszano-drewniane, duży zbiornik paliwa - 99 l i osiągał prędkość 95
km/h. Niestety produkcji nie uruchomiono.
Mniej więcej w tym samym czasie powstała, wzbudzając powszechną sensację -
Syrena Sport. Oficjalne zaprezentowano ją 1 maja 1960 roku. Twórcą nadwozia,
wykonanego całkowicie z tworzyw sztucznych był inż. Cezary Nawrot.
Jednostką napędową w tym modelu miał być silnik S16. Do jego budowy
wykorzystano podzespoły napędu pochodzącego z motocykla Junak -
4-suwowego silnika S03 w układzie boxer o mocy 35 KM. Blok pochodził z
samochodu Panhard Dyna. Syrena Sport również nie doczekała się podjęcia
decyzji o produkcji. Niestety do dnia dzisiejszego nie przetrwał prototyp tego
auto. W latach siedemdziesiątych przysłana do FSO komisja z KC kazała go
zniszczyć i spalić.
W latach 1961-64 opracowano kilka wersji małolitrażowego pojazdu mającego
zastąpić Syrenę. Pierwszą konstrukcją był prototyp o nazwie "ALFA"
z zespołem napędowym umieszczonym z tyłu.
Następnie opracowano prototypy samochodów "BETA" i "DELTA" o bardzo
nowoczesnych parametrach konstrukcyjnych, z napędem przednim (twórcą
nadwozi był inż. Andrzej Zgliczyński).
W 1962 roku w modelu 102 zamontowano progi, skrócono klapę bagażnika
(w pierwszych modelach bagażnik nie miał w ogóle klapy - do jego wnętrza
można było dostać się tylko od strony tylnych siedzeń!), zamontowano nowe
tylne lampy. Wobec deficytu krajowych silników wszedł również do sprzedaży
model 102s z 3-cylindrowym silnikiem Wartburga.
W 1963 roku rozpoczęto produkcję modelu 103 charakteryzującego się
ulepszonym silnikiem typu S-150, który przy podwyższonym do 7,4 stopniu
sprężania osiągał moc 22 kW przy 4000 obr/min, nowymi wlotami powietrza,
sprawniejszym układem wydechowym i połączeniem błotników przednich
z fartuchami. Również i model 103 doczekał się wersji s (103s) z silnikiem
i skrzynią biegów niemieckiego Wartburga. Jeszcze przed wprowadzeniem tych
zmian w latach 1959-1968 Syreny uczestniczyły w zagranicznych rajdach.
Pierwszym sprawdzianem był Rajd Adriatycki w 1959 roku. Kierowcą był
Marek Varisella. W 1960 roku Syreny po raz pierwszy wystąpił w Rajdzie
Monte Carlo. Były to zwykłe samochody seryjne bez rajdowych przeróbek.
Na trasę Rajdu wyruszyły dwie załogi Varisella-Repeta i Wierzba-Zator.
Niestety o serwisie firmowym nie było mowy. Wszystkie potrzebne części
polscy kierowcy mieli w bagażnikach swoich "maszyn", mogli na trasie
przeprowadzać nawet remonty kapitalne silników! Ostatecznie polska załoga
zajęła 98 miejsce - był to niezły wynik, zważywszy na to, że tylko połowa z 300
załóg dotarła do mety. W 1964 roku opracowano całkowicie nowy model
Syreny – 110. Było to trzy drzwiowe kombi z niezależnym zawieszeniem
wszystkich kół. Mimo, że samochód zbierał dobre opinie, nie wszedł nigdy do
produkcji.
W lipcu 1966 roku pojawił się model 104. W modelu tym przeniesiono
zbiornik paliwa do tyłu samochodu a także zastosowano nowy 3-cylindrowy
silnik (S-31) o pojemności 842 cm i 40 KM. Opracowano również nową w pełni
zsynchronizowana skrzynię biegów. Prędkość maksymalna Syreny wzrosła
wtedy do 120 km/h. Opracowano również nowy system ogrzewania i
przewietrzania samochodu, a także opracowano nowa metodę łączenia blach
błotników, co eliminował źródła powstawania ognisk korozji w tej części
nadwozia. Samochód ten stał się też autem pięcioosobowym (wcześniej w
Syrenie mogły podróżować tylko 4 osoby). Osiągi eksploatacyjne nie były
nadzwyczajne. Syrena spalała ok. 10 l/100 km, przyspieszała od 0-80 km/h w 29
sekund a hamowanie z szybkości 100 km/h zabierało jej 110 metrów. Od 1969
roku silniki i skrzynie biegów, do produkowanej jeszcze na Żeraniu Syreny 104
produkowane były w Bielskiej Wytwórni Sprzętu Mechanicznego.
W styczniu 1971 roku zdecydowano, że w Bielsku-Białej powstawać będą
również całe samochody, a w warszawskiej FSO już tylko Warszawy i Fiaty.
W tym samym roku w FSO opracowano dokumentację następnego modelu
Syreny - 105, który miał być produkowany także w Bielsku-Białej.
Najistotniejszą zmiana wprowadzoną w modelu 105 było przeniesienie
zawiasów drzwi na ich przednią krawędź, dzięki czemu auto miało przestać był
przysłowiowym łapaczem kur. W modelu tym zastosowano także większe
boczne szyby. W październiku 1971 roku w WSM zaczęto próbny montaż
Syreny. Był to jeszcze model 104. Wyprodukowano ich do końca roku 117
Zgłoś jeśli naruszono regulamin