00:00:00:www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. 00:00:12:Bia�y ko� - powi�zany z instynktem, czysto�ci�|i d��eniem fizycznego cia�a do wyzwolenia 00:00:18:emocjonalnie ukierunkowanej si�y, takiej jak sza�,|poci�gaj�cej za sob� chaos i zniszczenie.|/Fragment z "Pod�wiadome Psychozy Sn�w". 00:00:35:- Podoba ci si� prezent?|- Tak... 00:00:39:- Co si� sta�o, Michael?|- Przypomina mi co�. 00:00:44:- Co takiego ci przypomina?|- Sen, kt�ry mia�em ostatniej nocy... 00:00:50:- Jaki rodzaj snu? To by� dobry sen czy z�y sen?|- To by� dobry sen, naprawd� dobry sen. 00:00:56:By�a� ubrana na bia�o, jak duch,|naprawd� pi�kny duch. 00:01:02:Sz�a� bia�ym korytarzem|prowadz�c du�ego bia�ego konia, 00:01:06:powiedzia�a�, �e zabierzesz|mnie do domu. 00:01:10:- Chcia�abym wzi�� ci� do domu koch anie, brakuje mi ciebie.|- Mi ciebie r�wnie�. 00:01:16:- Kiedykolwiek spojrzysz na konia,|mo�esz pomy�le� o mamie, okay? 00:01:22:- Masz �askotki?|- Nie. 00:01:25:- Zapomnia�am... My�la�am, �e masz.|- Nie, nie mam. 00:01:29:- W�a�nie �e masz,|w�a�nie tak� buzi� chc� widzie�. 00:01:31:Okay? U�miechnij si�. 00:01:34:- W porz�dku.|- Koniec z tym przygn�bieniem. Okay? 00:01:38:Halloween II 00:01:50:Pi�tna�cie lat p�niej 00:02:38:Laurie? 00:02:40:Laurie, to ty? 00:02:41:Laurie? Laurie? 00:02:44:St�j, st�j, st�j kochanie, st�j. 00:02:47:St�j. To ja, szeryf Brackett. 00:02:52:Laurie, daj mi bro�. 00:02:54:Po prostu daj mi bro�, o tak,|powoli kochanie, spokojnie. 00:03:01:- Zabi�am go. 00:03:05:Cz�owieka. 00:03:08:Wspi�am si� na mur, spad�am... 00:03:12:- W porz�dku, kochanie... 00:03:14:- Kochanie, w porz�dku.|- Zabi�am go. 00:03:16:- Zabi�am go.|- Ju� w porz�dku, ju� dobrze, ju� dobrze. 00:03:20:Chc�, �eby� posz�a ze mn�, okay? 00:03:24:Prosz�! 00:03:32:Co si� dzieje?!|Gdzie ja jestem?! 00:03:40:Potrzebujemy neurologii, ortopedii,|uraz�wki i prze�wietlenia! 00:03:45:Czy ja umr�? Czy ja umr�?! 00:03:50:Uwaga wszyscy, przej�cie. 00:03:53:Tracimy go.|Zaburzenia �wiadomo�ci, 00:03:56:nieznany stopie� obra�e�,|ci�nienie 79/40. 00:04:05:Na m�j znak przenosimy j�.|Gotowi? 00:04:07:Na raz, dwa trzy... 00:04:13:Potrzebujemy pe�nych test�w krwi. 00:04:15:Hooks. 00:04:18:Ilu? 00:04:20:Dwoje. 00:04:21:Ci�kie s�? 00:04:28:A tak w og�le, to co si�|temu dzieciakowi przydarzy�o? 00:04:33:Nie wiem, my�la�am �e to|jaki� wypadek samochodowy. 00:04:36:Przynajmniej na neurochirurgii|oczy�cili jej g�ow�. 00:04:40:- Nie musimy nic z tym robi�.|- Racja. 00:04:44:B�dzie potrzebowa�a plastyki naczyniowej,|ale to chyba najmniejsze z jej zmartwie� w tej chwili. 00:04:55:- Dawaj.|- Pom� mi na schodkach. 00:04:57:- Podnie� po swojej stronie.|- No dalej, podno�! 00:05:26:Tnij. 00:05:28:Na trzy, szybko i sprawnie.|Raz, dwa trzy! 00:05:35:- Stopami do przodu.|- Jakby by� zrobiony z o�owiu! 00:05:38:- Czekaj czekaj czekaj, podnie�! 00:05:42:O Jezu Chryste. 00:05:44:Wa�y ton�. 00:05:47:- Wygl�da dobrze.|- Wytrzyma. Przynajmniej na razie. 00:05:54:Przywi��cie go dobrze. 00:05:55:Nie chc�, �eby mi ten behemot|lata� po samochodzie. 00:05:58:Ta ta ta. To nie jest m�j|pierwszy pieprzony trup. 00:06:02:Zamknij, jak sko�czysz. 00:06:04:Kiedy ch�opcy zabior� go|do hrabstwa, 00:06:07:upewnij si�, �e dobrze|zabezpieczyli miejsce. 00:06:09:Nie chc� tu �adnych niespodzianek,|p�ki nie zjawi� si� rano. 00:06:12:�aden problem.|Na pierwszy rzut oka, 00:06:14:powiedzia�bym, �e przyczyna �mierci|jest raczej oczywista. 00:06:17:Ja bym powiedzia�, �e nie ma nic|oczywistego w czymkolwiek, 00:06:20:co wydarzy�o si� dzisiejszej nocy. 00:06:21:Ani jednej cholernej rzeczy. 00:06:32:Sukinsyn by� ci�ki, nie? 00:06:34:Sze�ciu ch�opa, �eby podnie��|jednego truposza... Warto zapami�ta�. 00:06:38:Zasadniczo to pi�ciu i dziewczyna. 00:06:42:Wszystko jedno. 00:06:45:Przyjrza�e� si� tej go�ej lasce? 00:06:50:Cz�owieku, by�a b o s k a. 00:06:56:Ta, w sumie ci�gle wygl�da|ca�kiem �wie�o. 00:07:02:S�ysza�em opowie�� o kilku go�ciach|pieprz�cych trupy w Essex. 00:07:09:- Do tej pory nigdy nie mia�em na to ochoty.|- Ej, ej ej! 00:07:14:Gdyby Brackett cho�by pomy�la�|�e sobie z tego �artujesz, 00:07:17:wywali�by ci� na zbity pysk.|- Nigdy bym tego nie zrobi�. 00:07:20:- Nie?|- Ja tylko m�wi�: 00:07:23:ona ci�gle wygl�da dobrze|z tymi �adnymi cycuszkami wystaj�cymi z... 00:07:26:- Daj spok�j, to obrzydliwe, przesta�.|- Stan�� mi od samego zamykania worka z ni�. 00:07:30:Przesta�, zamknij si�. Prosz�. 00:07:34:Tak tylko gadam. 00:07:40:- Ej?|- No? 00:07:42:- Jaka jest r�nica mi�dzy d�emem a galaretk�?|- Nie wiem. Jaka? 00:07:47:- Nie mo�esz wysmarowa� galaretk� fiuta|nad ty�kiem martwej dziewczyny! 00:07:50:Znam to... 00:07:52:Krowa! Krowa! 00:08:41:Cholera, o cholera! 00:08:44:Kurwa. Hooks... Hooks... 00:08:47:Hooks? 00:08:56:Kurwa, kurwa, kurwa! 00:09:01:O Bo�e... 00:09:13:Kurwa. 00:09:24:Pom�cie mi! Pom�cie mi! 00:09:36:Hooks... 00:09:37:Hooks, Hooks, Hooks... 00:09:45:Pom�cie mi! Prosz�, pomocy! 00:09:52:Pomocy! 00:09:56:Pomocy, pomocy. 00:09:59:Prosz�, pom� mi! 00:10:04:Pom� mi. Hej. 00:12:13:Wi�c powiedzia�am: Dziewczyno,|je�li my�lisz �e pozwol� ci 00:12:17:zaj�� si� �wi�tem Dzi�kczynienia,|to zamawiam chi�szczyzn�! 00:12:19:Octavio, dobrze|�e masz takie podej�cie do �ycia. 00:12:22:- Uwielbiam widzie� si� z tob�.|- Bierze ze sob� Miriam. 00:12:25:- Nie tego psa!|- Tego szczekliwego psa, kt�ry osiusia� mi 00:12:28:ca�� now� kanap�. 00:12:30:B�dziesz musia�a upiec tego psa|na �wi�to Dzi�kczynienia! 00:12:34:Kochanie, wychodz�. 00:12:36:- Pilnuj to wszystkiego!|- W porz�dku, doktorku. 00:12:38:- Do zobaczenia jutro.|- Dobranoc! 00:12:49:Annie? 00:12:55:Och Annie... 00:12:58:Kochanie... 00:13:11:Annie, prosz�, nie umieraj,|prosz�, prosz�, prosz� nie umieraj... 00:13:14:Prosz�, panno Strode, 00:13:17:nie mo�e pani by� tutaj. 00:13:18:Ja tylko chcia�am... posiedzie� przy niej|troch�, prosz�? Nie b�d� przeszkadza�... 00:13:22:E-e, musi pani wr�ci�|do swojego pokoju. 00:13:24:- Pani te� musi odpoczywa�.|- Kilka minut... 00:13:26:Tylko par� minut... Prosz�... 00:13:28:Chod�my, po�o�ymy pani�|z powrotem do ��ka. 00:13:31:Dobrze sobie radzisz kochanie,|dobrze. O tak. 00:13:36:Siostra Daniels - prosz� si� zg�osi�|w sali przyj�� A. 00:13:40:- Potrzebuje pani pomocy w doj�ciu do pokoju?|- Poradz� sobie. 00:13:45:Siostra Daniels - prosz� si� zg�osi�|w sali przyj�� A. 00:13:54:Siostro, ja... 00:14:02:Potrzebuj� czego�|od b�lu g�owy! 00:14:06:Halo? 00:14:10:Zaczyna mi si� kr�ci� w g�owie... 00:14:34:Siostro, potrzebuj�|czego� od g�owy... 00:16:59:Pomocy! 00:17:07:Pomocy! 00:17:19:Pomocy! Ktokolwiek! Prosz�! 00:18:52:Pomocy! Pomocy! 00:18:56:Pomocy, ktokolwiek! 00:19:02:Prosz�! 00:19:10:Pomocy! 00:19:14:Ktokolwiek, prosz�! 00:19:17:Pom�cie mi! 00:19:36:Pomocy! 00:19:39:Pomocy! 00:20:31:Niech to cholera! 00:20:38:Po prostu kurwa wspaniale. 00:20:55:- Prosz�, pom� mi... |- O m�j... Bo�e... 00:20:57:Co ty tu robisz, na mi�o�� bosk�? 00:20:59:Odmrozisz sobie zaraz ty�ek! 00:21:01:- Prosz�, pom� mi...|- Spokojnie... 00:21:03:- Usi�d� tutaj...|- Prosz�! 00:21:06:Na�� to, zanim kto� mi powie,|�e przeze mnie dosta�a� zapalenia p�uc. 00:21:10:Piel�gniarka nie �yje, piel�gniarka... 00:21:12:Pos�uchaj, wszystko b�dzie dobrze. 00:21:16:Pracuj� tutaj, jestem Buddy. 00:21:18:- Wszystko b�dzie w porz�dku.|- Nie, nie b�dzie. 00:21:20:S�uchaj, okryj� ci�, 00:21:22:musz� tylko wr�ci�|na chwil� do samochodu, dobrze? 00:21:25:- Prosz�, tylko na chwil�...|- Nie, nie! 00:21:27:Nie b�dzie mnie dos�ownie sekund�. 00:21:30:- Prosz�, nie zostawiaj mnie...|- Samoch�d jest tu� obok. 00:21:34:S�uchaj, wypij reszt�|a ja za chwile wr�c�. Okay? 00:21:38:I obiecuj�, wr�c�|dos�ownie za sekund�. 00:21:41:- Nie, prosz�...|- Nikt ci� nie skrzywdzi kochanie. 00:21:44:Wszystko b�dzie dobrze.|Zamkn� drzwi, dobrze? 00:21:50:Za sekund�. 00:21:52:I zaraz tu wracam. 00:22:03:Buddy! 00:22:06:Buddy, prosz�! 00:22:09:Buddy, prosz�, wracaj! 00:22:17:Buddy! 00:22:41:Buddy! 00:22:48:Przepraszam, ale ten stary samoch�d|nie zawsze odpala. 00:22:53:Zw�aszcza gdy pada. 00:22:55:Wszystko b�dzie dobrze, okay? 00:23:00:Nie! Buddy! 00:24:19:Ktokolwiek, prosz�! 00:24:42:Pom�cie mi! Pom�cie mi!|Prosz�! 00:24:48:Nie! 00:25:16:Daj spok�j. 00:25:18:29 pa�dziernika 00:25:20:On nie �yje.|29 pa�dziernika 00:25:23:On kurwa nie �yje...|Dwa lata p�niej 00:25:27:O kurwa... 00:25:33:Bo�e... 00:25:53:P�dz�, p�dz�, ile spraw do za�atwienia... 00:25:55:- Dobry.|- P�dz�, p�dz�... 00:25:56:Dzie� dobry. 00:25:58:- S�ysza�a� Laurie dzisiaj w nocy?|- Tak, tato, 00:26:01:s�ysz� j� co noc. Prosz�,|na mi�o�� bosk�, nic jej nie m�w. 00:26:05:Nie powiem, nie powiem. 00:26:07:Chcesz bia�ka z jajek? 00:26:08:Nie, wpadn� do sklepu po drodze|i zgarn� jakie� ciastko. 00:26:13:Och, wspaniale, napoleonka na �niadanie.|Powa�nie, pi��set kalorii cukru i g�wna. 00:26:18:Wiem, wiem... 00:26:21:- Dobry.|- Dobry. 00:26:22:Dzie� dobry, s�oneczko. 00:26:24:- Musz� i��.|- Czekaj, zwolnij na sekund�. 00:26:26:Prosz�, nie zapomnij wzi�� pizzy i -|na pe�noziarnistym, wypieczonym cie�cie. 00:26:31:Bo�e, Annie, 00:26:32:czemu nie we�miemy sera|i nie po�o�ymy go na tekturze? 00:26:36:- Nie jeste� sp�niony?|- Tektura ma du�o b�onnika. 00:26:39:- I jest tania.|- �adnego mi�sa! 00:26:45:- Ci�ka noc?|- S�ysza�a� mnie? 00:26:50:Tylko troch�. 00:26:52:Bo�e, kiedy ju� zaczynam my�le�,|�e mog� wr�ci� 00:26:54:do czego� tak prostego jak sen,|to tak, jakbym... 00:26:58:znowu to prze�ywa�a. 00:27:01:- Chcesz mi o tym opowiedzie�?|- Nie. 00:27:05:Nie pami�tam wiele. 00:27:08:To ten o szpitalu... 00:27:10:Dawno go nie mia�am... 00:27:14:Chyba wiem, o czym b�d�|dzisiaj zrz�dzi� na terapii. 00:27:18:Z dnia na dzie�, skarbie. 00:27:21:Z dnia na dzie�. 00:27:24:Z pieprzonego dnia na dzie�. 00:27:26:Wiesz co, je�li jeszcze jeden jebany raz|us�ysz� to pieprz...
dawid_er