MAKSYMILIAN CHLEWIŃSKI
Urodził się 18-tego czerwca 1991r w Płocku, jako dziecko niewidome z obciążeniem autystycznym.
Od urodzenia przejawiał zainteresowanie dźwiękami. To spowodowało , że muzyka stała się jego pasją i sposobem życia. Po raz pierwszy publicznie pokazał się na „Międzyprzedszkolnym Konkursie Kolęd”
Gdzie, wraz z wokalistką , jako jedyni zaprezentowali muzykę za „żywo”. Kończąc edukację przedszkolną również zaprezentował się koncertem. W wieku sześciu lat rozpoczął naukę muzyki w Ognisku Muzycznym przy Domu Kultury w Płocku. Niebawem na „Ogólnopolskim Przeglądzie Twórczości Domów Kultury” godnie reprezentował Płock. Jako najmłodszy jego uczestnik, pokazał się ogromnymi umiejętnościami.
Mając siedem lat został przyjęty do „I Prywatnej Szkoły Muzycznej w Płocku jako uczeń II klasy „fortepianu”.
Szkoła była bardzo aktywna społecznie ,prezentowała swoich uczniów na różne okazje, w koncertach,
pastorałkach. Mając osiem lat po raz pierwszy opracował muzykę do tekstu, akompaniując wokalistce
na „ VII Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Religijnej w Płocku „pomimo oceny w kategorii gimnazjalistów zostali uhonorowani nagrodą „Wyróżnienia „ STATUETKĄ. Uczestnik corocznie odbywających się w Płocku „Ogólnopolskich Przeglądów Twórczości Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski”. Od 2000r uczeń Szkoły dla Dzieci Niewidomych w Laskach. Tam kontynuował dalszą naukę w Szkole Muzycznej, pod okiem wysoko wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej. Szlifuje tam swoje szczególne umiejętności, jednocześnie biorąc udział w różnych konkursach na terenie całego kraju jak i zagranicą. Ma, więc wiele znaczących dyplomów czołówki Utalentowanych dzieci .Współzawodniczy z powodzeniem nawet w kategoriach z rówieśnikami
wpełni sprawnymi . W 2004 roku zakwalifikował się do reprezentowania Polski na Konkurs Pianistyczny Osób Niepełnosprawnych”. The I-st PIANO PARALIMPIC in JAPAN -2005 „. Za indywidualne i perfekcyjne „ ZAPREZENTOWANIE” tradycji muzycznej swojego kraju został wyróżniony medalem.
Pomimo ogromnej konkurencji, jako najmłodszy uczestnik znalazł się w czołówce wykonawców najwyżej ocenianych wykonawców.
W 2006 roku brał udział w X Konkursie piosenki „Ciechocińskie Impresje. We wrześniu dał koncert dla publiczności Lubelskiej na zaproszenie Towarzystwa Muzycznego w Lublinie. Październik rozpoczął koncertami w Parlamencie UE w Belgii w Brukseli, jak również dla Poloni polskiej w Katedrze św. Michała. Okres przedświąteczny tzn. grudzień zagrał koncert wigilijny w pałacu w Jabłonnej, jak również w Gdańsku na „Zapal płomień miłości”. Specjalnie dla Płocczan w Lutym 2007, dał koncert z szerokim repertuarem możliwości wykonawcy. Ponownie staje w szranki na „Ogólnopolskim Konkursie „ CIECHOCIŃSKIE IMPRESJE ARTYSTYCZNE 2007, zdobywając tym razem (wyróżnienie) jako wokalista. Na kolejnym
„ III Międzynarodowym Konkursie Muzycznym dla Niewidomych w Lublinie”( 2007)
zdobywa „wyróżnienie”. Listopadowe obchody „Tygodnia Autyzmu” i Ośrodka „SYNAPSYS”,
również zostają wzbogacone prezentacją ich wybitnie uzdolnionego podopiecznego „pianisty”.
Największym jednak dotychczasowym zaszczytem( dla tak młodego muzyka polskiego) było zaproszenie przez współorganizatorów, do wzięcia udziału w obchodach ”Międzynarodowego Dnia Niepełnosprawnych” 3.12.2007 w USA w New York. Za swoją prezentacje otrzymuje „Nagrodę artystyczna” i zachwyt publiczności.
Miał, więc okazje wystąpić na najsłynniejszej scenie świata, jaką jest ”Cornegie Hall”.
Wiąże się to z kolejnymi koncertami propagującymi kunszt muzykowania
Niepełnosprawnych wykonawców na całym świecie, następne w2008 roku w Vancouver w Kanadzie.
verte
Nie spoczął na laurach mobilizując się do nowych wyzwań i dalszych prac nad doskonaleniem swoich umiejętności. Bardzo chętnie wystawia je na forum publiczności lubiącej dobrą muzykę. Nie jest zwolennikiem jednego gatunku, uwielbia każdy jej rodzaj, od klasyki do muzyki rozrywkowej jak też i jazz.
Od urodzenia jako samouk doskonalił grę i muzykę na instrumentach klawiszowych syntetycznych, to największa jego pasja, mnogość możliwości świata dźwięku, pozwalająca na nieograniczone interpretacje muzyczne, pozwoliła mu na odnalezienie się w świeci przez niego niewidzianego „Na życie w Świecie Ciemności ”a widzianym tylko poprzez muzykę. Jedni widzą, to, co słyszą, inni słyszą to, co niewiedzą.! Autyzm natomiast spowodował, iż nie posiada tremy, wręcz przeciwnie bardzo lubi prezentować słuchaczom swój punkt widzenia świata „widzenia” słuchem! I tu wszyscy powinniśmy brać przykład by przedstawić, jak najlepsze aspekty muzyki tym -,co mają możliwości by to widzieć-, na to, co inni mogą tylko słyszeć.