Deleuze - Nietzsche.pdf

(483 KB) Pobierz
8990965 UNPDF
Gilles Deleuze
Nietzsche
Przełożył Bogdan Banasiak
Tytuł oryginału: Nietzsche
© Presses Universitaires de France, 1965 © Copyright for the Polish translation
by Bogdan Banasiak,
Warszawa 2000 © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo KR,
Warszawa 2000
ISBN 83-86989-75-0
Wybór tekstów
1. Filozof zamaskowany
2. Filozof krytyk
3. Filozof nie na czasie
4. Filozof, psycholog i lekarz
5. Filozof, wynalazca możliwości życia
6. Filozof prawodawca
7. Dionizos i Apollo: ich pojednanie (Tragiczność)
8. Dionizos i Sokrates: ich przeciwieństwo (Dialektyka)
9. Dionizos i Chrystus: ich sprzeczność (Religia)
10. Dionizos i Ariadna: ich komplementarność (Dytyramb)
11. Dionizos i Zaratustra: ich pokrewieństwo (Próba)
12. Ku pluralizmowi
13. Dwa typy sił: aktywny i reaktywny
14. Dwie jakości woli mocy: afirmacja i negacja
1
15. W jaki sposób siły reaktywne tryumfują: resentyment
16. Ciąg dalszy: nieczyste sumienie, czyli zwrócenie się przeciw sobie
17. W jaki sposób nihilizm tryumfuje w woli mocy
18. Bóg i nihilizm
19. Pierwsza wersja: „Bóg umarł”
20. Bóg umarł
21. Po śmierci Boga znów nihilizm
22. Konieczność oczekiwania
23. Wstęp do przemiany
24. Przemiana: negatywność, na służbie afirmacji wyższej
25. Afirmatywna istota woli mocy
26. Wola mocy i wieczny powrót
27. Dlaczego wieczny powrót budzi strach
28. Strach przezwyciężony: wieczny powrót jako myśl selektywna
29. Strach przezwyciężony: wieczny powrót jako byt selektywny
30. Podwójna afirmacja
31. Nadczłowiek
32. Znaczenie nadczłowieka
33. Szaleństwo i bogowie
34. Funkcja szaleństwa
Bogdan Banasiak
S ŁOWO WSTĘPNE
To zdumiewające, że po opublikowaniu w roku 1962 doskonalej pracy
Nietzsche i filozofia – pracy będącej kamieniem milowym na drodze renesansu
nietzscheanizmu i jego nowoczesnej recepcji, pracy czyniącej z Nietzschego patrona
filozofii końca XX wieku – Gilles Deleuze trzy lata później ponownie zdołał
uruchomić swą perfekcyjnie skonstruowaną maszynę interpretacji dzieła niemieckiego
myśliciela. A co bardziej zdumiewające, tym razem była to „maszyna w miniaturze” —
Deleuze zawarł swój wykład w tekście o dziesięciokrotnie skromniejszej objętości niż
poprzedni.
To prawda, że w porównaniu z wcześniejszą książką, porządkującą bodaj
wszystkie wątki dzieła filozofa, wykład ten jest znacznie uboższy, często wręcz
zdawkowy, pomija bowiem wiele szczegółów i ogranicza się do zarysowania samego
szkieletu filozofii Nietzschego. Ale właśnie ta oszczędność i pewna surowość tekstu
czynią go tym bardziej nieodpartym. Precyzja, przejrzystość, konsekwencja i
koherencja myśli Deleuze'a muszą wręcz budzić respekt. Trudno się więc dziwić, że
właśnie jego prace monograficzne — obok Nietzschego (1965) Deleuze zaproponował
2
 
poglądowe, każdorazowo zresztą niepozbawione oryginalności i nowatorstwa,
interpretacje Kanta (1963), Bergsona (1966), Spinozy (1970, 1981) i Hume'a (1952,
1953) — stały się podstawowymi podręcznikami w programie nauczania filozofii we
Francji, a książeczka o Nietzschem miała jedenaście wydań, choć myśl samego
Deleuze'a, zawsze kroczącego samotnie nomady, długo pozostawała niedoceniona.
Praca ta, wskutek rozłożenia akcentów, lepiej niż poprzednia zdradza optykę
Deleuze'a i ujawnia, że Nietzsche to nie tylko stały wątek jego myśli, ale też źródło
zasadniczej inspiracji — zwłaszcza rozważań na temat sensu, wartości, interpretacji,
jedności życia i myśli, afirmacji, woli mocy i wiecznego powrotu. Tych zatem trybów
maszyny, które uruchamia mechanizm różnicy czy też różnicy sił.
W Deleuzjańskiej interpretacji Nietzschego zasadniczą kwestią jest pluralizm,
równoznaczny z samą filozofią. W aspekcie myśli jawi się on jako wielość sensów
powoływanych w nieskończoności interpretacji. Odniesiony z kolei do istoty siły,
manifestację bytu czyni wielością, wolę zaś zjawiskiem złożonym, integrującym
wielość elementów, których jedność stanowi wola mocy rozumiana niejako
transcendentna zasada, lecz jako żywioł różnicujący siły. Toteż „wola mocy jest
jednym, ale jednym, które afirmuje się w wielości” (Nietzsche i filozofia) i ewokuje
wieczny powrót, będący afirmacją tego, co różne, czy też powtórzeniem różnicy.
Pluralizm ten jest więc wymierzony w platonizm (prymat Tego Samego) i dialektykę
(podporządkowanie różnicy negatywności), będącą ostatnim wcieleniem metafizyki
(platonizmu), a więc świata przedstawienia i nihilizmu. W tym świetle można zatem
mówić o istotnie nietzscheańskim charakterze koncepcji Deleuze'a, która „ucieleśnia”
stawanie się i jawi się jako myśl kwestionująca wszelką źródłowość i podstawę.
Próbując zasygnalizować zakres podejmowanej przez Deleuze'a problematyki
myśli Nietzscheańskiej, zdecydowaliśmy tę niewielką maszynę uzupełnić dwoma
urządzeniami z nią współpracującymi oraz opatrzyć krótkim słowem kilka innych
urządzeń typu nietzscheańskiego.
Napisane wspólnie z Michelem Foucaultem krótkie Introduction generale do Oeuvres
philosophiąues Nietzschego (1967) jest nie tylko znakiem przyjaźni i współpracy tych
myślicieli, ale też śladem ich wkładu w tworzenie francuskiej wersji Dzieł filozofa,
które wspólnie redagowali (po śmierci Foucaulta z Deleuze'em współpracował Maurice
Gandillac). Choć tekst ten niczego nie wnosi do interpretacji myśli Nietzschego, to
jednak stanowi potwierdzenie poglądu Deleuze'a na konieczność widzenia filozofa
przez pryzmat całości jego dzieła, włącznie z krążącym u granic tego dzieła
szaleństwem.
Ale wątek szaleństwa i jego nieuchronności Deleuze uwzględni — zapewne pod
wpływem lektury prac Klossowskiego — dopiero w Różnicy i powtórzeniu (1968),
widząc w szaleństwie prostą i bezpośrednią konsekwencję otwarcia się myśliciela na
chaos ewokowany przez jego własną myśl, na wieczny powrót, jako konsekwencję
„śmierci Boga”, czyli rozproszenia najwyższej tożsamości poręczającej tożsamość i
koherencję „ja” jednostkowego. W tej też pracy — i znów zapewne nie bez wpływu
Klossowskiego — Deleuze, kładąc nacisk zwłaszcza na wątki afirmacji oraz wiecznego
powrotu, podejmie się opisu świata po śmierci Boga. Będzie to świat masek, pozorów i
intensywności, świat czystych różnic.
Tekst O woli mocy i wiecznym powrocie (1964; opublikowany w 1967) to
wypowiedź Deleuze'a, dla którego resume niemal wszystkich wystąpień
współzorganizowanego przezeń w Royaumont kolokwium (głos zamykający spotkanie)
staje się pretekstem do naszkicowania własnej wizji filozofii Nietzschego —jak gdyby
3
słowa o spotkaniu w przestrzeni teoretycznej innych myślicieli jego spotkania z nimi
dotyczyły. I tu także Deleuze kładzie nacisk na wątki sensu i wartości, a więc też
interpretacji, oraz woli mocy i wiecznego powrotu, masek i intensywności (na
marginesie również rozproszenia świadomości), ale akcentuje też wcześniej nieobecne,
a podjęte w Różnicy i powtórzeniu wątki teatralnego wymiaru myśli Nietzschego, czyli
wprowadzanych przezeń do filozofii nowych środków wyrazu, odmieniających obraz
filozofii w ogóle.
Wątek interpretacji Deleuze rozwinie też w nowej, zradykalizowanej
perspektywie nomadycznej, czyli wolnej od ujarzmiającego i ograniczającego
nadkodowania myśli zewnętrza, myśli otwartej na zewnętrze (aforyzm), oczekującej
siły zdolnej nią zawładnąć, czyli ją zinterpretować (La pensee nomade, 1973), a w
której pobrzmiewa echo schizofrenicznej samoanarchizacji zbiorowości (L'anti-Oedipe,
1972) — by w ten sposób zarysować horyzont nomadycznej maszyny wojennej czy też
kłącza, ciała bez organów: czystej ze wnętrzności (immanencji) zdolnej pomieścić w
sobie porządki heterogeniczne (Mille pluteawc, 1980).
Do Nietzschego Deleuze powróci w pracy Qu 'est-ce que la philosophie?
(1991), zwłaszcza w związku z „postaciami pojęciowymi” (personnages conceptuelles)
(w odpowiedzi na pytanie typu nietzscheańskiego: „kto?”, ewokujące nie tyle osoby, ile
siły) — głównie Dionizosem, Ariadną oraz Tezeuszem — których opis pojawia się też
w tekście Tajemnica Ariadny (powstałym w roku 1963, wznowionym w 1987,
uzupełnionym czterema ostatnimi akapitami w 1992, a wreszcie nieco poprawionym
rok później), gdzie dokonana zostaje również reinterpretacja Nietzscheańskiego pojęcia
afirmacji, rozumianej jako zasada odwrócenia wartości i moc przekształcenia
resentymentu. Tu także reinterpretacji podlegają wątki wiecznego powrotu i
nadczłowieka.
Gilles Deleuze urodził się 18 stycznia 1925 roku. Po ukończeniu liceum Carnota
w roku 1944 rozpoczął studia filozoficzne na Sorbonie, uczęszczając zwłaszcza na
wykłady Ferdinanda Alquie, Jeana Hippolyle'a i Maurice'a Gandillaca. Trzy lata
później, po napisaniu pod kierunkiem J. Hippolyte'a i Georges'a Canguilhema pracy na
temat Hume'a, otrzymał dyplom ukończenia studiów, a w roku kolejnym agregacje. W
latach 1948—1957 wykładał filozofię w liceach w Amiens i Orleanie, a następnie w
kolegium Louis-le-Grand w Paryżu. W roku 1956 zawarł związek małżeński z „Fanny”
(Denise Paule Grandjouan), z którą miał potem dwoje dzieci, Juliena (1960) i Emilie
(1964). W latach następnych (1957-1969) wykładał na Sorbonie, w CNRS oraz w
Lyonie. W roku 1968 obronił państwową pracę doktorską (Różnica i powtórzenie jako
teza główna, pod kierunkiem M. Gandillaca, oraz Spinoza et le probleme de
l'expression —— teza uzupełniająca, pod kierunkiem F. Alquie). W roku 1969 został
powołany na stanowisko profesora Uniwersytetu Paris VIII-Vincennes, rozpoczął
współpracę z Felixem Guattarim (który zmarł w 1992 roku) i wspólnie z nim napisał
kilka dzieł, a także z Michelem Foucaultem (zmarłym w 1984 roku), z którym
współorganizował Groupe Information Prison, W roku 1987 wskutek postępującej
choroby (niewydolność płuc) zrezygnował z pracy uniwersyteckiej. W roku 1991 mimo
dolegliwości i nieufności do mediów udzielił kilku telewizyjnych wywiadów
(wydanych na kasetach pt. L 'abecedaire de Gilles Deleuze) . Zmuszony przez chorobę
do rezygnacji z pisania i niemal całkowitego wycofania się z czynnego życia, 4
listopada 1995 roku Gilles Deleuze zginął śmiercią samobójczą, skacząc z okna swego
paryskiego mieszkania. We wspomnieniach przyjaciół i uczniów pozostał jako człowiek
pełen dostojeństwa, o niezwykłej sile intelektualnej, nieodpartym uroku i charyzmie.
4
Ż YCIE
Pierwsza księga Tako rzecze Zaratustra zaczyna się opowieścią o trzech
przemianach: „[...] jako duch wielbłądem się staje, wielbłąd lwem; wreszcie lew
dziecięciem” 1 . Wielbłąd to zwierzę, które dźwiga: dźwiga ciężar wartości
ustanowionych, brzemię wychowania, moralności i kultury. Niesie je na pustynię, a tam
przemienia się w lwa. Lew rozbija posągi, depcze brzemię, dokonuje krytyki wszelkich
ustanowionych wartości. W końcu lew musi stać się dzieckiem, czyli Grą j nowym
początkiem, twórcą nowych wartości i nowych zasad oceny.
Zdaniem Nietzschego, te trzy przemiany wyznaczyły między innymi momenty
jego dzieła, a także stadia jego życia i stany zdrowia. Cięcia pomiędzy nimi są
niewątpliwie względne: lew bowiem jest obecny w wielbłądzie, dziecko w lwie, a w
dziecku zawarte jest rozwiązanie tragiczne.
Fryderyk Wilhelm Nietzsche urodził się [ 15 października] 1844 roku na plebani
w Röcken, w przyłączonej do Prus Turyngii, w rodzinie, tak ze strony matki, jak ze
strony ojca, pastorów luterańskich. Ojciec, subtelny i kulturalny, także pastor, zmarł w
roku 1849 (rozmiękczenie lub zapalenie mózgu bądź apopleksja). Nietzsche wraz ze
swą młodszą siostrą Elżbietą wychowuje się w Naumburgu w środowisku
zdominowanym przez kobiety. Jest cudownym dzieckiem; rodzina zachowuje jego
rozprawy, próby kompozycji muzycznych. Studia odbywa w Pforcie, następnie w Bonn
i w Lipsku. Nad teologię przedkłada filologię. Pociąga go już jednak filozofia z
schopenhauerowskim obrazem myśliciela samotnego, „myśliciela prywatnego”. Dzięki
swym pracom filologicznym (na temat Teognisa, Simonidesa, Diogenesa Laertiosa) w
roku 1869 powołany zostaje na stanowisko profesora filologii w Bazylei.
Zaczyna się zażyłość Nietzschego z Wagnerem, którego spotkał w Lipsku, a
który mieszkał w Tribschen, nieopodal Lucerny. Były to, jak mówi Nietzsche,
„najpiękniejsze dni mego życia”. Wagner ma niemal sześćdziesiąt lat, Cosima zaledwie
trzydzieści. Cosima jest córką Liszta, dla Wagnera opuściła innego muzyka — Hansa
von Biilowa. Przyjaciele nazywają ją niekiedy Ariadną i sugerują analogię Biilow-
Tezeusz, Wagner-Dionizos. Nietzsche napotyka tutaj afektywny schemat, zgodnie z
którym już sam myśli, i to w coraz większym stopniu. Te piękne dni nie upływają
jednak bez niepokojów: Nietzsche raz odnosi przykre wrażenie, że Wagner posługuje
się nim i zapożycza odeń swą koncepcję tragizmu, kiedy indziej znów ma wspaniałe
poczucie, że z pomocą Cosimy prowadzi Wagnera ku prawdom, których on sam by nie
odkrył.
Profesura uczyniła Nietzschego obywatelem szwajcarskim. Podczas wojny roku
1870 jest sanitariuszem. Gubi wtedy swe ostatnie „brzemię”: pewien nacjonalizm,
pewną sympatię dla Bismarcka i do Prus. Nie może już znieść identyfikacji kultury i
1 F. Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra, przeł. W. Berent, Warszawa 1905, t. I, O trzech
przemianach, s. 25 (przyp. tłum.).
5
 
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin