Paryski sen malarza_Budzynska Agata.pdf

(162 KB) Pobierz
Paryski sen malarza
Agata Budzyńska*
Paryski sen malarza
Zatrzymaj się, opowiem krótki sen...
Ty byłeś w nim, ja byłam też,
za sztalugami nasze głowy dwie,
a nad pracownią cichy błękit nieba...
Milknie, milknie śpiew
przewodnika w katakumbach
i prowadzi gdzieś
na skraj marzeń,
w rytmie rumby,
wypełniony tak malarski plan...
Znany pejzaż w tle,
wiecznie puste prerie świata
kilku palców len,
który ciało z pędzlem splata...
Spraw, by dłużej trwał [Nie odnajdzie nas
mój sen, w nim ty i ja. paryski ślepy gwar]
Ref.
Kładź na płótno więcej barw, [Kładź na płótno więcej barw,
by nie ostygł słońca blask... by nie ostygł słońca blask...
Przebiegł dreszcz, bardzo chcę Przebiegł dreszcz, bardzo chcę
z tobą malować obraz ten. z tobą malować obraz ten.
Więc kładź na płótno więcej barw, Przebiegł dreszcz, bardzo chcę
by nie zwiędła zieleń traw, z tobą malować we śnie.]
aby dzień nie wdarł się
w ten paryski sen...
Wychudłe przejścia i uliczki te,
na których handlarz łzami dzień za dniem
gada z tragarzem cnoty, [gada z handlarzem cnoty]
jak i gdzie
bajecznie tanio kupić dobry sen...
Swój szachrajski kram
stawia zbieracz cierpkich wzruszeń
i bez żadnych praw
pan [ gramaku? ] w trasę rusza,
wylansuje raj, sukienki skraj.
Wydeptuje wciąż ścieżkę
chlebożerne plemię
i w zachwytu gąszcz [w gąszcz]
wrasta miłość i spełnienie...
Spraw, by dłużej trwał
mój sen, w nim ty i ja.
Ref.
I kładź na płótno więcej barw, [Kładź na płótno więcej barw,
by nie ostygł słońca blask... by nie ostygł słońca blask...
Przebiegł dreszcz, bardzo chcę Przebiegł dreszcz, bardzo chcę
z tobą malować obraz ten. z tobą malować obraz ten.
Kładź na płótno więcej barw, Przebiegł dreszcz, bardzo chcę
by nie ostygł słońca blask, z tobą malować we śnie.
aby dzień nie wdarł się Kładź na płótno więcej barw,
w ten paryski sen... by nie zwiędła zieleń traw,
aby dzień nie wdarł się
w ten paryski sen...]
[przygotowanie tekstu z nagrania: Ika]
* - autorstwo tekstu niepotwierdzone
Zgłoś jeśli naruszono regulamin