Karol Darwin - Dobór płciowy przetłomaczył z angielskiego za pozwoleniem Autora Ludwik Masłowski t2 (1876).pdf

(145372 KB) Pobierz
KAROL
DARWIN.
DOBÓR PŁCIOWY.
PRZETŁOMACZYŁ Z ANGIELSKIEGO
ZA UPOWAŻNIENIEM
AUTORA
Ludwik Masłowski.
Tom II.
L W ÓW.
KSIĘGARNIA POLSKA.
Z pierwszej Związkowej Drukarni, Hotel Żorża.
1876.
934354769.002.png
934354769.003.png
ROZDZIAŁ VII.
Ptaki
(Ciąg dalszy).
Wybór dokonywany przez samice. — Trwanie zalotów. — Stan
kawalerski u ptaków. — Umysłowe władze i poczucie piękna. —
Sympatja i antypatja do niektórych samców. — Zmienność pta-
ków. — Modyfikacje powstające nagle i gwałtownie. — Prawa
zmienności. — Powstawanie plamek okowatych. — Stopniowanie
znamion. — Paw i bażant argus.
Kiedy płci różnią się czy to pod względem piękna fizyczne-
go, czy też pod względem władzy śpiewu lub wreszcie
w produkowaniu instrumentalnej muzyki, zwykle różnica ta
wypada na korzyść płci męskiej. Widocznie więc — co też
postaraliśmy się udowodnić — dodatni rozwój tych znamion
odgrywa ważną rolę w życiu samców. Niemniej charaktery-
stycznem jest i to także, że jeżeli znamiona takie trwają cza-
sowo, powstają zwykle wkrótce przed rozpoczęciem się rozpło-
dowej pory. Potenczas samiec usiłuje popisać się ze swemi
ozdobami, pracowicie roztacza je przed samicą, a zarazem wy-
prawia przed nią rozmaite gesty i skoki, bądź na ziemi, bądź
w powietrzu. Każdy samiec odpędza swych rywali, a zabija
934354769.004.png
4
jeżeli może. Wszystko to razem wnosić nam każe, że samiec
stara się o samicę i że w tym celu usiłuje jej przypodobać
się. Takiego zresztą zdania są wszyscy ci, którzy badali oby-
czaje ptaków. Śmiemy wszakże zapytać, azali wszystkie samce
z każdego gatunku mogą jednakowo podobać się samicom; czy
też, azali samica jest w mocy wykonywania wyboru i dawa-
nia pierwszeństwa jednym, a odrzucania współubiegania się
innych? Pytanie to jest nader ważnem i od rozwiązania jego
wego. Otoż z niekłamanem zadowolnieniem już naprzód powie-
dzieć możemy, że za rozstrzygnięciem dodatniem rzeczonego
pytania przemawia mnóstwo bezpośrednich i pośrednich do-
wodów. Trudniej już daleko rozstrzygnąć, które własności
wpływają na wybór samicy; chociaż i tutaj mamy parę bez-
pośrednich i nieco pośrednich dowodów, że fizyczne piękno
samca odgrywa największą rolę, lubo jego siła i zręczność,
jakoteż odwaga i inne psychiczne władze niemało także ważą
na szali wyboru. Rzecz naszę poczniemy od pośrednich do-
wodów.
Trwanie zalotów. Długość perjodu zalotów, to jest
tego perjodu kiedy obie płci codziennie spotykają się na pewnem
miejscu, zależy prawdopodobnie od trwania tychże zalotów, a
następnie od potrzeby powtarzania aktu rozpłodowego. I tak
np. w Germanji i w Skandynawji tokowiska cietrzewi trwają
od połowy Marca przez cały Kwiecień aż do Maja. Tokowiska
takie odbywają się najczęściej w tern samem miejscu co roku
i są nader licznie odwiedzane: czasami czterdzieści do pięć-
dziesięciu ptaków zbiera się od razu. Tokowanie głuszca trwa
od końca Marca do połowy albo też do końca Maja. W pół-
nocnej Ameryce „tańce" samców z gatunku Tetrao pliasianel-
lus trwają miesiąc i dłużej. Tak samo długo trwa tokowanie
innych kniejotoków północnej, Ameryki i wschodniej Syberji 1 ).
1) Nordmann opisuje („Buli. Soc. Imp. des Nat. Moscou,"-
1861, tome XXXIV, p. 264) tokowiska pustynnika ( Tetrao uro-
934354769.005.png
5
Myśliwi wykrywają tokowiska bojowników po wydeptaniu tra-
wy, co świadczy, że każda taka polana bywa często przez nie
odwiedzana. Indjanie z Gujany znają wszystkie lepsze tokowiska,
a krajowcy z Nowej Gwinei wiedzą, na których drzewach zbie-
rają się samce latawców. Afrykańskie tkacze (Ploceus) zbierają
się także licznie i społem odbywają swe powietrzne tańce,
pełne wdzięku i elegancji. Tłumy dubeltów (Scolopax major)
zbierają się o zmierzchu na błotach, w tem samem miejscu
co roku, a latając w koło, trzepocą skrzydłami i wydają prze-
raźliwe okrzyki 1 ).
Niektóre z tych ptaków jak cietrzew, głuszec, bojownik,
dubelt i inne tym podobne wiodą, zdaje się, żywot poligami-
styczny. U takich ptaków najprostszą byłoby rzeczą, żeby naj-
silniejsze samce zwyciężywszy najsłabszych, wzięły w posiada-
nie tyle samic ile tylko mogły. Lecz widocznie samiec wprzódy
musi się przypodobać samicy; inaczej bowiem niepodobna wy-
tlomaczyć sobie tak długiego trwania ich zalotów i tak licz-
nego zgromadzania się indywiduów na tem samem miejscu.
Wprawdzie to samo dostrzegamy w wielu monogamistycznych
gatunkach. Tokowanie pardwy holnej w Skandynawji trwa od
połowy Marca do połowy Maja. Australijski lirnik czyli Me-
nura superba sypie „małe wzgórza", a Menura Alberti kopie
małe dołki, gdzie zdaniem krajowców — odbywają się gody
weselne. Zgromadzenia samców z gatunku Menura superba
nader liczne, a któryś z podróżników 2 ) opisuje, że kiedy się
galloides) nad Amurem. Oblicza on, że na takiem tokowisku zbiera
się co najmniej 100 samców, oprócz samic ukrytych w krzakach.
Wrzask i krzyk tego ptaka różni się zupełnie od wrzasku głuszca
(Tetrao urogallus).
1) O tokowiskach przytoczonych kuraków patrz Brehm'a
„Thierleben," Bd. IV, S. 350; Lloyda „Game Birds of Swe-
den," 1867, p. 19, 78; Richardson'a „Fauna Bor. Americana:
Birds," p. 362 O latawcach patrz Willace'a w „Annals and
Mag. of Nat. Hist." vol. XX, 1857, p. 412. O dubeltach patrz
Lloyd'a, ibid. p. 221.
2) Przytoczony przez T. W Wood'a w czasopismie „Stu-
dent," April, 1870, p. 125.
934354769.001.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin