2003_01-02.II_06_Gazeta Wyborcza-Lublin.pdf
(
314 KB
)
Pobierz
Wspomnienie (10.02.1964 - 22.09.1996)
www.budzynska.forumowisko.net
www.chomikuj.pl/Agaty
www.agatabudzynska.blog.onet.pl
WSPOMNIENIE
(10 II 1964 - 22 IX 1996)
Agata Budzyńska
Agata Budzyńska urodziła się 10 lutego 1964 r. w Lubartowie.
Dzieciństwo i młodość spędziła w sympatycznym lubelskim miasteczku. Była
członkiem Ruchu Światło-Życie (Oazy) przy klasztorze oo. Kapucynów
w Lubartowie. Po maturze rozpoczęła studia na KUL (filologia polska).
Od dzieciństwa lubiła śpiewać. W 1984 r. na Festiwalu Piosenki
Studenckiej w Krakowie wyróżniono ją za „pierwiastek kobiecy". Pielgrzymowała
z gitarą przez Polskę (i nie tylko!). Rozsiewała siebie. Brała udział w wielu
spotkaniach literacko-muzycznych, m.in.: Piosenki Miłosnej i Erotycznej
(Poznań). Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Autorskiej (Warszawa),
Ogólnopolskich Spotkaniach Śpiewających Poezje (Siedlce), Famie
(Międzyzdroje), Juwenaliach (Białystok), Zamkowych Spotkaniach z Poezją
Śpiewaną (Olsztyn), Bakcynaliach (Lublin). Żakerii (Lublin). Kullage (Lublin),
festiwalu kabaretów FOKA (Warszawa). W 1990 r. obroniła pracę magisterską,
zaś 20 marca tegoż roku odbył się Jej pierwszy koncert w nowej auli KUL. Poza
tym współpracowała z Teatrem Literacko-Muzycznym z Lublina. Grała
w bajkach dla dzieci. Przez rok prowadziła w Lubelskim Domu Kultury
czwartkowe wieczory „Agata Budzyńska i jej goście".
W lutym 1991 r. wydała kasetę „Rozmowa z przyjacielem" (reżyser
i realizator nagrań Edward Sosulski, Kraków 1991. Studio Psalm. Wyd. BIEM
ZAIKS, P 1991). Na stronie A i B pomieszczono 13 nostalgiczno -lirycznych
piosenek. Agaty Budzyńskiej słucha się z przyjemnością. W piosenkach tych nie
ma miejsca na bunt i rozwichry. Jest to taki piołun dobrze słodzony. Śpiewała
o tęsknotach i marzeniach, które są naszymi najczystszymi wyspami. W wielkim
uproszczeniu można napisać, że Jej świat zawęża się do triady wiara –
nadzieja - miłość; to wszystko jest powiększone o mądrość Bożą. Ja wiem, że
o Panu Bogu nie powinno się mówić i pisać. Dlaczego? Bo do Pana Boga trzeba
się modlić i bardzo, bardzo Go kochać. Agata Budzyńska śpiewała „Hymn
o miłości". Jej teksty są ogrzane Pawłowym wezwaniem z „Listu do Koryntian".
Śpiewała o kruchości życia. O małych drogach, które prowadzą do dobra. Była
niesyta przyjaźni i miłości. Ponieważ śpiewała o tym, czego doświadcza każdy
z nas, więc Jej piosenki cieszyły się niebywałą popularnością. Odnaleźć w nich
można pejzaże o niepogodzie i pogodzie ducha.
W 1997 r. staraniem lubelskiego wydawnictwa Norbertinum przy
finansowym wsparciu Rady Miasta Lubartowa ukazała się wspomnieniowa
książka o tej sympatycznej dziewczynie z Lubartowa „Rozpalcie nowe słońce...
Agata Budzyńska w piosenkach, listach, wywiadach, wspomnieniach". Taka
minimonografia o pieśniarce-poetce. Czyta się ją jednym tchem. Z lekkim
uśmiechem na ustach. To są sympatyczne teksty. Bardzo mi się podoba „Łąka".
U Leśmiana przychodzi łąka na spotkanie, zaś u Budzyńskiej ta łąka zadurzona
jest miłością:
Dziś o świcie łąka była taka piękna
Płakała była pełna rosy
Jej suknia z rumianków była pomięta
Wiatr czochrał jej trawiaste włosy
Poprosiłam ją o bukiet z rumianków
Z tych zapłakanych
Powiedziałam że to dla Ciebie
Dla Ciebie przyjacielu kochany
O swoim śpiewaniu mawiała „strunami pieszczę ciszę". Miała dar słowa
i charyzmatyczne podejście do życia, które jest świętością („List"):
- 2 -
Wierne słowa trwałe słowa
na zawsze spisane
Czasami bolą czasem leczą
Jak zielony atrament
Agata Budzyńska nie przeceniała swojego radosnego śpiewania: „Są ci,
którzy lepią dzbany, i ci, którzy je malują. Modlę się do Boga, by nie pozwolił
mi uznać za słuszne prawo tego, co robi większość, dlatego tylko, że tak
postępuje większość". O swoich piosenkach mawiała, że „Chciałaby, aby były
takim ciepłym piecykiem, przy którym można zawsze się ogrzać". Wcale nie
ukrywała, że źródłem, nad którym się pochyla, jest Biblia („jest dla mnie
największą wartością i chciałabym, aby taka była dla innych"). Te piosenki są
wyrosłe z „Małego Księcia". Budzyńska była niepoprawną marzycielką.
Z czułością wspomina Małgorzata Znamierowska: „Agata ukradła mi kawałek
życia i przemieniła w piosenkę. Ja Agacie ukradłam kawałek życia i dlatego
częściej się uśmiecham". Ta „maleńka kobietka o gorącym sercu" (Agnieszka
i Jacek Kita) potrafiła wyśpiewać siebie do ostatka. Można mieć różne „ale" do
tych tekstów, które opierzają się dopiero, gdy człowiek je usłyszy. Taka jest
poetyka piosenki, niestety.
Agata Budzyńska zginęła tragicznie na Mazurach 22 września 1996 r.
S. Kinga Kuryłło pisze z teologiczną pogodą ducha, że „Pan Bóg zaprosił Ją na
urlop do Siebie. Urlop bez kresu, wtopiony w świętowanie wieczności".
Skończyło się ziemskie życie Agaty Budzyńskiej. Pozostały wspomnienia
tkane czułymi piosenkami, które rozsiewała jak ptaki piórka. Rumiankowa
dziewczynka śpiewała bose piosenki...
Czesław Mirosław Szczepaniak
[w:] "Gazeta Wyborcza - Lublin" 2003, 01 -02.II, s.6
- 3 -
Plik z chomika:
Agaty
Inne pliki z tego folderu:
2003_01-02.II_06_Gazeta Wyborcza-Lublin.jpg
(403 KB)
2003_01-02.II_06_Gazeta Wyborcza-Lublin.pdf
(314 KB)
Inne foldery tego chomika:
•1996 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska nie żyje
•1997 - Kurier Lubelski - Wspominanie Agaty
•1998 - Dziennik Wschodni - Wspominając Agatę
•2000 - Gazeta w Lublinie - Agata Budzyńska - wspomnienie
•2002 - Gazeta Wyborcza-Lublin - Wspomnienie Agata Budzyńska-Trąbka
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin