aspekty_bezpieczenstwa.pdf
(
220 KB
)
Pobierz
aspekty_bezpieczenstwa
A
AAA
Gdynia-Warszawa, listopad 2005
1
1. Wypadki jachtw o polskiej przynaleŇnoĻci w latach 2004 Î 2005..........4
2. Analiza przyczyn wypadkw.....................................................................12
3. Dobra praktyka Ňeglarska..........................................................................14
2
Motto:
Sþowa, napisane przed wielu laty przez Mariusza Zaruskiego, wielkiego Polaka,
czþowieka morza, zna kaŇdy Ňeglarz. Powtarzaþy je dla pokrzepienia serc zaþogi, ktrym
przyszþo pþywaę w ciħŇkich warunkach, a nie sĢ one na Baþtyku rzadkoĻciĢ. Sþowa szanty
niosĢ nadziejħ, pobudzajĢ do wysiþku, obiecujĢ bezpiecznĢ przystaı. Jednak nie kaŇdemu
byþ pisany powrt do bezpiecznej przystaniÈTragiczne wypadki minionego sezonu
Ňeglarskiego, gdzie troje doĻwiadczonych Ňeglarzy straciþo Ňycie, sĢ tego dramatycznym
przykþadem.
Oddajemy Paıstwu materiaþ, przygotowany przez Ňeglarzy Î czþonkw Komisji
ņeglarstwa Morskiego Polskiego ZwiĢzku ņeglarskiego. ņeglarzy z doĻwiadczeniami
oceanicznymi, spoþecznikw ogarniħtych szlachetnĢ pasjĢ krzewienia rozwaŇnego,
rozumnego Ňeglowania, przemyĻlanego i pozbawionego bezsensownej brawury.
Zmienia siħ model polskiego Ňeglarstwa. Niewidoczna rħka rynku skreĻliþa dotacje od
przedsiħbiorstw, znikoma jest iloĻę klubowych jachtw. Pþywamy na jachtach
prywatnych, rozwinĢþ siħ rynek czarterw, pþywamy coraz czħĻciej za granicĢ, na
cieplejszych morzach. Jachty sĢ coraz lepsze, wiħksze, bezpieczniejsze i... oraz mniej
dostħpne.
Ale morze jest takie samo od wiekw. Przyjazne dla tych ktrzy je szanujĢ, bywa
okrutne dla niepotrzebnej brawury, wywoþanej czħsto przez brak podstawowych
wiadomoĻci, nonszalancjħ i nieznajomoĻę elementarnych reguþ Ňeglarskiego rzemiosþa.
Zachħcamy do morskiego Ňeglowania, mamy nadziejħ Ňe niedþugo nasze morskie
wody zapeþniĢ siħ jachtami jak w Mikoþajkach w ciepþy letni weekend. Pragniemy, aby
byþo to Ňeglowanie przyjemne i bezpieczne. Przedstawiony materiaþ na pewno w tym
pomoŇe. A jeĻli wywoþa chwilħ refleksji, to nasz, czþonkw KņM cel zostanie osiĢgniħty.
ņyczymy wszystkim entuzjastom Ňeglarstwa Wesoþych ĺwiĢt, szczħĻliwego Nowego
Roku a w nim udanych rejsw, silnych wiatrw, stopy wody pod kilem i bezpiecznych
portw
PrzewodniczĢcy Komisji ņeglarstwa Morskiego
Kpt. Maciej LEĺNY
3
A
Pomimo, Ňe lato obfitowaþo w silne wiatry, to sezon 2004 przebiegþ spokojnie.
PrawdziwĢ sensacjĢ byþa utrata balastu (odþamanie finnkilu) na 2 bliŅniaczych jachtach
typu MANTRA 31 konstrukcji Andrzeja Armiıskiego. Bardzo niewiele brakowaþo aby
zatonħþy zarwno ZOLTAR jak i WIELKI PTAK. W dziejach Ňeglarstwa wypadki utraty
balastu naleŇĢ do wyjĢtkowej rzadkoĻci. Jachty lĢdujĢ na plaŇy, skaþach, tþukĢ pþetwami o
kamienie, czy mocno grzħznĢ w piachu i nie tracĢ balastu. NajczħĻciej þamie siħ maszt lub
pħka poszycie ale Ňeby odpadaþ balast to rzadko spotykany ewenement ! Dotychczas w
polskim Ňeglarstwie znane byþy tylko 2 takie zdarzenia, pierwszym byþ POĺWIST, ktry w
wyniku zþego stanu bolcw utraciþ balast w 1948 roku, a w 1988 MENUET regatowa
ęwiartka. Ze wzglħdu na powagħ, wypadki te wymagajĢ szczegþowego wyjaĻnienia, aŇ
strach myĻleę gdyby zdarzyþy siħ trochħ dalej od portu lub trzeba byþoby czekaę na pomoc
dþuŇej niŇ kwadrans ? Ci ktrzy widzieli odþamane pþetwy mwiĢ o elementarnym wrħcz
bþħdzie konstrukcyjnym i wykonawczym.
Ku przestrodze i nauce warto niektre z wypadkw przedstawię bliŇej.
Rano 3 maja sþuŇby ratownicze na poþudniowym Baþtyku zostajĢ postawione na nogi,
odbierajĢ tzw. áAlert distress DSC na kanale 70 VHFÑ - wezwanie o pomoc. Po
identyfikowaniu áwþasnego numeru jednostki tj. MMSI stwierdzono, Ňe jest to polski jacht
ņAK z AZS Szczecin, ktry jak ustalono dzieı wczeĻniej wieczorem wyszedþ w kierunku
Bornholmu. Rozpoczyna siħ poszukiwanie 9 metrowego CARTERA, duıska radiostacja
brzegowa áLYNGBY RADIOÑ oraz polska áWITOWO RADIOÑ prbujĢ wywoþaę jacht,
natomiast duıskie Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne w Aarhus i polskie w
Gdyni przeszukujĢ w poszczeglnych portach. Po trwajĢcej pþtora godziny akcji
angaŇujĢcej kilkadziesiĢt osb w Polsce i Dani, licznych telefonach, z Morskiego
Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego Aarhus przychodzi do Polski uspokajajĢca
informacja - ájacht stoi bezpieczny w Allinge na BornholmieÑ.
Procedury i þĢcznoĻę w paĻmie VHF, a w szczeglnoĻci przy uŇyciu radiotelefonw
ktre sĢ wyposaŇone w ukþady cyfrowego wywoþania selektywnego (DSC), wymagajĢ
wiedzy i umiejħtnoĻci praktycznych, bez ktrych þatwo wywoþaę faþszywy alarm.
Po poþudniu 09 maja, Bosmanat Portu Hel alarmuje, Ňe w rejonie wejĻcia do portu
wojennego na Helu wywrciþ siħ mieczowy jacht klasy 470. W trzy minut od ogþoszenia
alarmu szybka þdŅ hybrydowa R12 wychodzi z portu, a 5 minut pŅniej jest juŇ po
wszystkim, ratownicy wyciĢgajĢ z wody pechowego Ňeglarza, stawiajĢ jacht na rwnĢ
stħpkħ i wracajĢ do Helu.
4
Przed pþnocĢ, 12 maja Morskie Ratownicze Centrum koordynacyjne w Gdyni poprzez
Policjħ otrzymuje wiadomoĻę, Ňe na mieliŅnie przy Cyplu Rewskim utknĢþ JACEK II.
NaleŇĢcy do Akademickiego Klubu Morskiego w Gdaıska jacht typu NEFRYT z 5
osobowĢ zaþogĢ leŇy na burcie. Zaprojektowane w 1970 roku i budowane w duŇej serii w
Gdaısku balastowe NEFRYTY sĢ mocnymi i dzielnymi jachtami. Pomimo niewielkiej
dþugoĻci 7,25 metra i powierzchni oŇaglowania okoþo 22 mkw, jachty te majĢ na koncie
oceaniczne wyprawy. Jeszcze do niedawna co najmniej setka tych popularny þdek
pþywaþa pod polska banderĢ po morzu. Na ratunek z Gdyni wyrusza ratownicza þdŅ
hybrydowa R11, a z Wþadysþawowa alarmowo wyjeŇdŇa samochd Brzegowej Stacji
Ratowniczej, po drodze w Pucku wodujĢ swojĢ þdŅ R6. Warunki nie sĢ najlepsze, ciemna
noc i wiatr o sile 4-5 z NE. Po 30 minutach od wezwania, z jachtu napþywa wiadomoĻę :
ájesteĻmy na brzegu, na koıcu cypla, odpalona przez Ňeglarzy flara wpadþa do jachtuÑ.
Wkrtce po tym komunikacie na miejsce docierajĢ R11 i R6, Ňeglarze sĢ przemoczeni i
zziħbniħci, w obawie przez hipotermiĢ ratownicy zabezpieczajĢ ich specjalnymi kocami
termicznymi. Ratownicy chcĢ zabezpieczyę jacht na wypadek zmiany warunkw
meteorologicznych ale ku ich zdumieniu okazuje siħ, Ňe na jachcie nie ma kotwicy, liny
holowniczej a nawet porzĢdnych cum ! W nocy armator studenckiego klubu przywozi na
miejsce wypadku kotwice i cumy.
Z
Przed poþudniem 20 maja Kapitanat Portu w TrzebieŇy powiadamia MorskĢ SþuŇbħ
Poszukiwaı i Ratownictwa, Ňe otrzymaþ informacjħ telefonicznĢ o tonĢcym na Zalewie
Szczeciıskim jachcie. MierzĢcy przeszþo 9 metrw dþugoĻci ZOLTAR, straciþ balast,
nabiera wody a za burtĢ jest caþa 5 osobowa zaþoga. Ratowniczy MONSUM dociera w
rejon pomiħdzy II a III BramĢ TorowĢ i natychmiast podejmuje z wody czwrkħ Ňeglarzy,
piĢtego ratuje znajdujĢcy siħ w pobliŇu jacht SUDETY. Ze wzglħdu, Ňe dwjka Ňeglarzy
ma wyraŅne objawy hipotermii, MONSUM natychmiast powraca do TrzebieŇy gdzie na
nabrzeŇu oczekuje lekarz i karetka pogotowia ktra odwozi ich do szpitala. ZOLTAR
zostaje bezpiecznie przyholowany do TrzebieŇy. Akcja odbyþa siħ wyjĢtkowo szybko i
sprawnie, dþuŇszy pobyt w zimnej o tej porze roku wodzie mgþ siħ skoıczyę tragicznie dla
zaþogi jachtu. WieĻę gminna niesie, Ňe ZOLTAR nie miaþ Ňadnych dokumentw
dopuszczajĢcych do uprawiania Ňeglugi.
W poþudnie 12 czerwca kierownik kempingu koþo Pucka zgþasza ratownikom, Ňe w
poþowie odlegþoĻci miħdzy Puckiem a Chaþupami doszþo do wywrotki mieczowego jacht
typu PUCK, zaþoga skþadajĢca siħ z 3 osiemnastolatkw nie daje rady postawię
wywrconej þodzi. KilkadziesiĢt PUCKìW, ktrych armatorem jest Harcerski OĻrodek
Morski w Pucku to popularne, dobrze zaprojektowane i solidnie zbudowane þodzie
dopuszczone sĢ do Ňeglugi do siþy wiatru 4 B. MierzĢ Î 5,55 metra dþugoĻci, szerokoĻę
1,95 metra, powierzchnia oŇaglowania 15 mkw, a na grocie bez wiħkszego trudu moŇna
zaþoŇyę 2 refy. PUCKI majĢ zdecydowanie lepszĢ statecznoĻę i dzielnoĻę niŇ OMEGI, ale
trzeba zawsze pamiħtaę, Ňe jest to tylko maþy, czħĻciowo zapokþadowany, mieczowy jacht
z bezodpþywowym kokpitem. W pþgodziny od zgþoszenia, ratownicza hybryda R6 z
Brzegowej Stacji Ratowniczej z Wþadysþawowa rozpoczyna poszukiwanie na wodach
Zatoki Puckiej. ZnajdujĢ wywrcony jacht na pþyciŅnie pod Chaþupami.
5
Plik z chomika:
motyleek2016
Inne pliki z tego folderu:
PRAWIE WSZYSTKO O RATOWNICTWIE WODNYM.pdf
(3122 KB)
RATOWNICTWO wodne cz.2-Robert MOLASY.pdf
(792 KB)
Ratownictwo.pdf
(849 KB)
dudzinski_szacunek_dla_morza.pdf
(107 KB)
bienkowski_dobra_praktyka_w_jachtingu.pdf
(120 KB)
Inne foldery tego chomika:
08 MARCA DZIEŃ KOBIET
100KROTKI
11 LISTOPADA
3688 AVATARÓW najlepsze avatary
7 CUDOW ŚWIATA
Zgłoś jeśli
naruszono regulamin