Susan Forward Toksyczni te�ciowie Z angielskiego prze�o�y�a Monika Betley Grupa Wydawnicza Berteismann Media W trakcie radosnej idylli poprzedzaj�cej ma��e�stwo wydaje ci si�, �e to ty wynalaz�e� mi�o�� i �e tylko kilka krok�w dzieli ci� od stworzenia rodziny, o jakiej marzy�e� ca�e �ycie. To w�a�nie ta przekonuj�ca wizja pcha nas w stron� ma��e�stwa. Z pocz�tku skomplikowana mieszanina filozoficznych, religijnych, spo�ecznych, kulturowych, intelektualnych i zupe�nie niewidzialnych r�nic nie nastr�cza wam wi�kszych k�opot�w. Wkr�tce jednak pojawia si� konieczno�� podj�cia decyzji, dotycz�cych sposob�w obchodzenia �wi�t, urz�dzania mieszkania i inwestowania pieni�dzy, a wreszcie nast�puje k��tnia o to, jak nale�y wyciska� past� do z�b�w z tubki. Pojawiaj�ce si� r�nice mog� wystawi� na pr�b� nawet najsilniejsze uczucie. Wzajemne akcje i reakcje, nieod��czna cz�� ka�dego ma��e�stwa, by�yby wystarczaj�co stresuj�ce nawet w�wczas, gdyby�cie mieli do czynienia tylko ze sob� nawzajem. Ale zadziwiaj�c�, przera�aj�c�, a cz�sto bolesn� prawd� jest to, �e zwykle nie wi��emy si� tylko z jedn� osob�. Wnosimy w ma��e�stwo sw� w�asn�, wyj�tkow� histori�, swoje potrzeby i ustalone sposoby post�powania, ale te� wchodzimy do rodziny o pewnym baga�u emocjonalnym i utrwalonych tradycjach. Mamy �on� lub m�a. I w wi�kszo�ci przypadk�w mamy r�wnie� powinowatych. Powinowaci nie zawsze s� �r�d�em konfliktu Wbrew do�� powszechnym dowcipom i narzekaniom, zdarza si�, �e rodzina m�a lub �ony to wspaniali ludzie. Znam osoby, kt�re spotka�o to szcz�cie, �e maj� wspania�ych te�ci�w; mam nadziej�, �e w niebie zarezerwowano specjalne miejsce dla tych wszystkich rodzic�w, kt�rzy traktuj� nowego cz�onka rodziny z mi�o�ci� i szacunkiem - uczuciami z czasem si� pog��biaj�cymi i ulegaj�cymi wzbogaceniu. Znam ludzi, kt�rzy uwielbiaj� swych te�ci�w, a tak�e takich, kt�rych relacja z te�ciami jest lepsza ni� stosunki z rodzicami. Znam te� osoby maj�ce okropnych te�ci�w, ale chronione przez swych partner�w, kt�rzy trzymaj� r�k� na pulsie i pilnuj�, by rodzice nie wykraczali poza pewne ustalone granice zachowa�. Szcz�ciarze! Jednak�e ogromna wi�kszo�� ludzi odkrywa z czasem, �e tak w ma��e�stwie, jak w ca�ym ich �yciu, powa�nym �r�d�em konflikt�w i tar� s� rodzice partnera. Niniejsza ksi��ka jest podr�cznikiem, niezb�dnym dla tych wszystkich, kt�rzy odkryli ju� lub obawiaj� si�, �e ich ma��e�stwo stopniowo si� rozpada lub jest zagro�one wskutek urazy, �alu, gniewu, poczucia winy i beznadziejno�ci zrodzonych w relacjach z te�ciami. Gdy te�ciowie krytykuj� was, okazuj� ch��d, czy chc� wtr�ca� si� w wasze �ycie, �atwo mo�ecie straci� zimn� krew i da� si� wci�gn�� w wojownicz� wymian� nieuprzejmo-�ci. Mo�e si� te� zdarzy�, �e zaczniecie tl�ce si� w was �ale elewa� na swego partnera, czy wreszcie b�dziecie rozpacza� ka�dym spotkaniu z te�ciami. Albo, co niewykluczone, ziecie pr�bowali wszystko za�agodzi�, u�miecha� si�, robi� >r� min� do z�ej gry i udawa�, �e wszystko jest w porz�dku, mi�o�ci do partnera i gor�cego pragnienia, by rodzinne lisko nie zmieni�o si� w po�og�, b�dziesz by� mo�e nieustan-ust�powa� dla �wi�tego spokoju - a� wreszcie pewnego dnia isz sobie spraw� z tego, �e w rezultacie raz po raz sk�adasz ofierze swe uczucia, przekonania, pragnienia - jak�� cz�� ej osobowo�ci. Nie ma ju� w�tpliwo�ci, �e problemy z te�ciami przygn�biaj� , a ponadto os�abiaj� podwaliny twojego zwi�zku z partne-n. Dlatego im d�u�ej bronimy si� przed ich wyartyku�owa-:m i im d�u�ej pozwalamy, by narasta�y, tym bardziej nas izcz�. Przez dwadzie�cia pi�� lat udziela�am fachowych porad ��wno indywidualnym klientom, jak i parom, w r�nym :ku i o najrozmaitszych osobowo�ciach, i sta�o si� dla mnie ne jedno: Je�li masz problemy z te�ciami, masz te� proble-f ma��e�skie. To z�a nowina. Dobr� wiadomo�ci� jest nato-ast to, �e kiedy ju� zrozumiemy z�o�ony uk�ad, w kt�rym ale�li�my si� wraz z naszym partnerem i jego rodzicami, kryjemy wiele skutecznych sposob�w, kt�re mo�emy zasto-wa�, by zmieni� t� sytuacj� - z korzy�ci� dla nas samych, dla szego partnera i dla zwi�zku. y te�ciowie s� toksyczni? pierwsze zdefiniujmy okre�lenia, kt�rych b�dziemy u�ywa�. W mojej ksi��ce Toksyczni rodzice napisa�am, �e s�owo )ksyczni" wybra�am po g��bokim zastanowieniu. Zdaj� sobie raw� z tego, �e jest prowokacyjne, ale by�am - i nadal jestem przekonana, �e w�a�nie ono najlepiej oddaje istot� niszcz�cego truj�cego wp�ywu, jaki wywieraj� na nas niekt�re osoby laszego otoczenia. Jak zreszt� zobaczysz w trakcie lektury tej ia�ki, toksyczni te�ciowie �wicz� swe umiej�tno�ci ju� wczesuj, jako toksyczni rodzice. Toksyczni te�ciowie to wi�cej ni� te�ciowie, od czasu do czasu m�cz�cy czy trudni. To nie s� ludzie, kt�rzy jedynie nie odpowiadaj� twoim wyobra�eniom o tym, jacy powinni by� rodzice twego partnera. By� mo�e gust twoich te�ci�w wyda ci si� w�tpliwy, a ich pogl�dy polityczne nie b�d� ci odpowiada�y. �wiadomo��, �e tak niewiele ��czy ci� z tymi lud�mi sprawi, �e b�dziesz si� czu� nieswojo. Ale to poczucie dyskomfortu czy zak�opotania nie oznacza, �e masz toksycznych te�ci�w. Toksyczni te�ciowie to ludzie, kt�rzy ca�� gam� atak�w na ciebie i na twoje ma��e�stwo doprowadzaj�, do prawdziwego chaosu. Ataki te mog� by� otwarte i pe�ne jawnej agresji, mog� te� by� dyskretne lub podst�pne. Toksyczni te�ciowie dysponuj� ca�ym arsena�em �rodk�w, od pr�b powodowania tob� za pomoc� poczucia winy lub pieni�dzy, a� po rani�ce odrzucenie twojej osoby z powodu r�nic religijnych lub kulturowych. Najcz�ciej nie widz� potrzeby przepraszania ciebie, sami za� s� zwykle nieub�agani. Prosz� zauwa�, �e okre�lenia "toksyczni" u�ywam tylko w odniesieniu do rodzic�w twego partnera lub twoich. Wiem, �e wielu czytelnik�w miewa wielkie problemy r�wnie� z innymi powinowatymi - dokuczliwym szwagrem, z�o�liw� szwagierk� - ale najwi�ksze k�opoty pojawiaj� si� w stosunkach mi�dzy osobami dojrza�ymi wiekowo a ich doros�ymi dzie�mi. W naszym spo�ecze�stwie tradycyjnie osoby starsze uwa�ane s� za autorytet, wymaga si� dla nich szacunku, niezale�nie od tego, czy na� zas�uguj�. Ponadto, poniewa� te�ciowie nale�� zazwyczaj do pokolenia naszych rodzic�w, zdarza si� cz�sto, �e od�ywa w nas na nowo wiele u�pionych, a nierozwi�zanych konflikt�w, kt�re mieli�my kiedy� z rodzi- cami. Czy masz toksycznych te�ci�w? Aby odpowiedzie� na to pytanie, nale�a�oby przyjrze� si� dw�m sprawom: 1. sytuacji te�ci�w i temu, co zwi�ksza prawdopodobie�stwo ich interwencji w twoje �ycie oraz 2. rzeczywistym przejawom szkodliwej ingerencji te�ci�w. Zamieszczona poni�ej a pyta� mo�e pom�c ci w zidentyfikowaniu punkt�w zapal- ch: Czy w�asne problemy twoich te�ci�w polegaj� na tym, �e: . Ich wzajemne stosunki s� ozi�b�e lub zbyt lu�ne? . K��c� si� nieustannie? '. Nadu�ywaj� alkoholu albo si� narkotyzuj�? :. Rozwi�d�szy si� lub owdowiawszy, uparcie odmawiaj� rozpocz�cia nowego �ycia i oczekuj�, �e tw�j partner zast�pi im nieobecnego wsp�ma��onka? i. Stale wymagaj� od twego partnera, by zaspokaja� ich potrzeby? >. Regularnie stwarzaj� sytuacje, w kt�rych tw�j partner musi wybiera� mi�dzy nimi a tob�? 1. Nieustannie krytykuj� jedno z was lub was oboje? 3. Robi� obra�liwe uwagi na temat twego wygl�du, pracy, przekona� politycznych lub religii, czy wreszcie wa�nych dla ciebie ludzi i rzeczy. 9. Przekupuj� ciebie i twego partnera, aby przeprowadzi� swoj� wol�? 0. Nieustannie pr�buj� wywo�ywa� u ciebie i/lub u twojego partnera poczucie winy, gdy czego� im odmawiacie? 1. Zasypuj� was nieproszonymi radami? Je�li odpowiedzia�e� "tak" na cho�by jedno z trzech pierw-iych pyta�, istnieje du�e prawdopodobie�stwo, �e osobiste 'roblemy twych te�ci�w b�d� mia�y wp�yw na twoje ma��e�-two. Jedno lub dwa "tak" w kwestiach od czwartej do jedena-tej oznaczaj�, �e ju� masz problem z te�ciami i �e nale�y si� iim zaj��. Je�li za� odpowiedzia�e� "tak" na trzy lub wi�cej powy�szych pyta�, oznacza to, �e masz toksycznych te�ci�w, :t�rzy uwa�aj�, �e maj� prawo nadzorowa� najwa�niejsze aspe-cty twojego �ycia. Cho� wyda si� oczywiste to, �e spos�b zachowania twoich :e�ci�w jest �r�d�em wielu problem�w, mog� oni by� zupe�nie nie�wiadomi wp�ywu, jaki wywieraj� na ciebie. Czasami ich jpos�b bycia odzwierciedla po prostu to, jacy s� i jacy zawsze byli. Cz�sto te�ciowie nie zauwa�aj� niestosowno�ci swoich post�pk�w, poniewa� nikt nigdy nie powiedzia� im, jakich rozterek s� one przyczyn�. W pierwszej cz�ci tej ksi��ki przyjrzymy si� temu, jak post�puj� twoi te�ciowie, na co licz� i jaki ukryty cel - charakterystyczny dla wszystkich toksycznych te�ci�w - chc� osi�gn��. Przeanalizujemy te� mechanizm, kt�ry sprawia, �e post�powanie te�ci�w wp�ywa na zachowanie twoje i twego partnera oraz om�wimy trudno�ci, kt�re powstaj�, gdy tw�j towarzysz �ycia jest rozdarty mi�dzy mi�o�ci� do ciebie a lojalno�ci�, jak� winien okazywa� swym rodzicom a� po kres ich �ywota. Podr�cznik przetrwania w szkole �ycia te�ci�w W drugiej cz�ci ksi��ki pomog� ci znale�� drog� przez burzliwe wody twoich kontakt�w z toksycznymi te�ciami. Po pierwsze, naucz� ci� �agodnego post�powania z partnerem, kt�ry nie potrafi lub nie chce si� przeciwstawi� rodzicom. Poka�� ci bezpieczne sposoby ugaszenia pal�cych uczu� zdrady i �alu, kt�re wybuchaj�, gdy tw�j partner: 1. nie chroni ani nie broni ci� przed swoimi rodzicami, 2. ma pretensje, kiedy sam (sama) pr�bujesz broni� swoich interes�w. B�d� ci� wspiera�, kiedy upomnisz si� u te�ci�w o swe prawa do twego ma��e�stwa, niezale�nie od tego, czy partner b�dzie z tob� wsp�pracowa�, czy nie. Pomog� ci dobra� odpowiednie s�owa. Powiem, co zrobi�, jakie granice ustanowi�, czego mo�esz i masz prawo oczekiwa�. Radzenie sobie z te�ciami to jednak nie tylko kwestia aser-tywno�ci i u�wiadomienia im, jakie skutki ma ich post�powanie oraz czego od nich oczekujesz. W �yciu codziennym te�ciowie b�d� niejednokrotnie przyczyn� twego smutku lub z�o�ci (analogicznie jak twoi rodzice w kontaktach z twoim partnere...
motyleek2016