�Szukaj�c i nie znajduj�c� Postacie z sagi Twilight nale�� do Stephanie Meyer. Reszta nie zgadzaj�ca si� ju� z tym, co napisa�a SM, nale�y do mnie. Beta: Xehtia do II.9, Frill od II.10, go�cinnie: Dians (I.9), Migda�owa (I.11, I.12)Prolog: Przemijanie�( w tle polecam: Anita Lipnicka & John Porter �Old time radio��http://www.youtube.com/watch?v=Ck56fU24xoY)� Mijaj� sekundy. Za sekundami minuty. Za minutami godziny. Potem dni, tygodnie, miesi�ce, lata. �ycie prze�lizguje si� mi�dzy naszymi palcami. Wtedy zdajemy sobie spraw� z b��d�w, kt�re pope�nili�my, ze zda�, kt�re mogli�my wypowiedzie� inaczej lub przemilcze�, z czyn�w, kt�re okryj� nas chwa�� lub wstydem. Zazwyczaj jest jednak za p�no, by co� zmieni�.� Patrz�c na to wszystko z perspektywy czasu, chwili, kt�ra trwa teraz, prze�y�abym wszystko jeszcze raz tak samo. Nawet, gdybym mia�a inny wyb�r.� -�Sko�czona idiotka!�- skrytykowa�am sama siebie.� Czarne chmury pojawi�y si� nade mn� po raz pierwszy, gdy moi rodzice si� rozwiedli. Mia�am wtedy dziesi�� lat. By�am jeszcze dzieckiem i prze�ywa�am wszystko z typow� dla tego wieku �arliwo�ci�. Nie rozumia�am dok�adnie ca�ej zaistnia�ej sytuacji. Moja w�wczas pi�tnastoletnia siostra, Alice, by�a w tym wszystkim o wiele lepiej rozeznana. Nie odzywa�a si� do ojca przez okr�g�y rok za to, �e nas zostawi�.� My�la�am wtedy, �e tak po prostu si� dzieje. Ludzie przychodz� i odchodz�. Charlie przynajmniej nie umiera�, a mo�liwo�� widywania go odrobin� mnie uspokaja�a. Alice stanowczo jednak odmawia�a wszelkich kontakt�w z nim.� Matka nic nie m�wi�a. Nie zabiera�a stanowiska w tej kwestii. Cierpia�a z godno�ci�, w milczeniu, nawet wtedy, gdy ojciec odwozi� mnie do domu z coraz to innymi przyjaci�kami. Przez lata by�a sama.� Nie o tym jednak tak naprawd� chcia�am wspomnie�. Zdecydowanie najgorszy by� dzie�, w kt�rym mama oznajmi�a, �e wychodzi ponownie za m��. By�y�my z Alice w ci�kim szoku! Spotka�y�my Phila mo�e ze trzy razy. Trudno by�oby to nazwa� zainteresowaniem z jego strony. Poza tym, on by� taki sztywny, osch�y i zaborczy. Nie mog�am wydoby� z siebie cho�by krztyny sympatii wobec niego. Wiedzia�am, �e ten �lub zmieni nieodwo�alnie moje �ycie. Nic nie by�am w stanie z tym zrobi�. Mia�am prawie siedemna�cie lat i nie mog�am tak, po prostu, wyprowadzi� si� dla kaprysu. Alice znowu by�a w du�o lepszej sytuacji. Ona studiowa�a projektowanie ubra� na Nowojorskiej Akademii Sztuk Pi�knych i od trzech lat mieszka�a we w�asnym mieszkaniu, kt�re dzieli�a ze swoj� przyjaci�k�, Naomi. Podejrzewam, �e siostra z ch�ci�, by mnie przygarn�a, ale matka nie zgodzi�aby si� nigdy na to. Do ojca te� nie chcia�am si� przeprowadzi�. Za jego kolejn� m�odziutk� dziewczyn� tak�e nie przepada�am. Znalaz�am si� mi�dzy m�otem a kowad�em. Jednym s�owem - by�am uziemiona! W tle polecam tym razem "Leszek �ukowski" - Coma. (http://www.youtube.com/watch?v=B8yz5la6PG4)� I. W kierunku dna� 1. Pocz�tek� Po �lubie matki by�am zmuszona przenie�� si� razem z ni� do ogromnego penthouse'u Phila znajduj�cego si� na Manhattanie. By� wzi�tym prawnikiem i bardzo dobrze mu si� powodzi�o, czego wyrazem by� ten przesadnie snobistyczny okaz nowoczesnej architektury. Nie lubi�am tego domu, o ile w og�le mo�na go by�o tak okre�li�. Nie by�a to bowiem moja bezpieczna przysta�. �le si� tu czu�am i wiedzia�am, �e z ka�d� chwil� coraz bardziej gubi� si� w tym wszystkim.� Renee po�wi�ca�a mn�stwo uwagi swojemu nowemu ma��onkowi, przez co nasz kontakt uleg� znacznemu rozlu�nieniu. Przesta�a mie� dla mnie czas. Zabola�o. Siedzia�am du�o sama w pokoju, kt�rego nienawidzi�am, a kt�ry urz�dzony by� przez jakiego� projektanta wn�trz specjalnie wynaj�tego przez Phila, kt�ry kompletnie nie dopasowa� si� do mojego gustu. Powiedzia�am nawet o tym kiedy� matce, ale kaza�a mi by� wdzi�czna ojczymowi, �e tak si� dla mnie stara�. Jak zwykle nasze spojrzenie na t� kwesti� kompletnie si� r�ni�o.� - Alice, ja naprawd� nie mog� tu mieszka�! - skar�y�am si� siostrze, gdy ta mnie odwiedzi�a.� - Bello, daj spok�j! Nie zachowuj si� dziecinnie. Wytrzymasz jako� te nieca�e dwa lata - zawyrokowa�a - P�jdziesz na studia i si� wyprowadzisz.� - Nie dam rady! Mama ju� prawie nie zwraca na mnie uwagi! Najwa�niejszy jest dla niej Phil.� - Pos�uchaj. Mi on te� nie przypad� do gustu, ale ja mam ju� swoje doros�e �ycie, ty r�wnie� wkr�tce si� usamodzielnisz. Gdyby nie on, Renee by�aby sama i pewnie pogr��a�aby si� w�a�nie w depresji patrz�c, jak Charlie wychowuje ma�ego Mike'a z Jessik�. - wyrzuci�a z siebie jednym tchem - Swoj� drog� to chyba najbardziej rozpieszczony dwulatek na �wiecie! Nie przypominam sobie, �eby ojciec by� taki �agodny i wyrozumia�y dla nas - powiedzia�a niby oboj�tnie, ale na jej twarzy malowa� si� �al.� - Teraz ty jeste� niesprawiedliwa, siostro! - podsumowa�am.� - W dalszym ci�gu nie umiem zaakceptowa� faktu, �e mam o dwadzie�cia lat m�odszego brata, kt�rego matk� na dodatek jest pi�� lat ode mnie starsza dziewczyna - powiedzia�a z przek�sem.� - Wi�c zrozum, z jakim trudem przychodzi mi mieszkanie z Renee i Philem!� - Ale� ja ci� rozumiem, Kotku! Naprawd�! - zapewni�a - Skoro jednak ani ty, ani ja na chwil� obecn� nie jeste�my w stanie z tym nic zrobi�, to nale�y to zostawi� tak, jak jest.� - Ta my�l mnie dobija! - westchn�am.� - Zmie�my lepiej temat... W sobot� mam pokaz! W�asny! W malutkim klubie i z pocz�tkuj�cymi modelkami, ale to i tak du�y krok do przodu! - zapiszcza�a rado�nie.� - �wietnie! Tak si� ciesz�! - u�ciska�am j�.� - Przyjdziesz? Mam zaproszenie dla Ciebie i tego twojego... - zawaha�a si�.� - Jamesa - wyr�czy�am j�.� - No w�a�nie! B�dziecie?� - Na pewno si� pojawimy! Jakbym mog�a omin�� pierwszy pokaz ubra� mojej siostry! - za�mia�am si� rado�nie.� ***� James by� ode mnie o rok starszy i chodzi� ze mn� do jednego liceum. Zdecydowanie by� typem imprezowicza. Jeste�my ze sob� ju� jakie� dwa miesi�ce, odk�d zacz�am cz�ciej znika� z domu, by jak najmniej przebywa� z mam� i jej m�em. Przy moim ch�opaku bardzo szybko sta�am si� niegrzeczn� dziewczynk�. Pierwszy raz przy nim pi�am, pali�am i uprawia�am seks.� Z czasem uczestniczyli�my w coraz dziwniejszych imprezach. Nie mia�am �adnych opor�w, �eby ca�kowicie wtopi� si� w to nowe dla mnie towarzystwo wiecznych balangowicz�w. Alkohol zawsze la� si� strumieniami, a z popielniczek wysypywa�y si� wypalone pety. Cz�sto pojawia�a si� te� trawka - nie stroni�am od niej wcale, bo pozwala�a mi przez chwil� chocia� odczuwa� imitacj� rado�ci.� Matka nie zwraca�a specjalnie nawet uwagi, gdzie wychodz�, w jakim stanie i o kt�rej wracam, o ile odbywa�o si� to w ciszy i spokoju nie zak��caj�cych jej prywatnego szcz�cia. Tym razem tak�e nawet nie zauwa�y�a, jak wychodzi�am na pokaz Alice. Nawet nie pomy�la�a, �eby p�j�� wesprze� swoj� starsz� c�rk�! Phil mia� akurat migren�, wi�c ca�y �wiat musia� stan�� na g�owie.� Pokaz by� �wietny, ale ja nie potrafi�am si� dobrze bawi� tego wieczoru. Przy Alice nie mogli�my nawet poszale� z alkoholem. Gdy James po�o�y� mi na r�ce ma�� r�ow� tabletk� z widocznym na niej serduszkiem i zacisn�� moj� d�o� wok� niej, nie zawaha�am si� ani chwili. Po�kn�am natychmiast, a potem popatrzy�am na niego z zaciekawieniem. U�miecha� si�.� - Co to by�o? - spyta�am.� - Ecstasy. Teraz to si� dopiero zabawimy, Ma�a! - odpowiedzia� i nami�tnie mnie poca�owa�.� Z nim zawsze mia�am niez�y ubaw. Tym razem r�wnie� by�o fantastycznie! Pigu�ka pozwoli�a nam si� wyluzowa�. Mieli�my kompletny odjazd. Straci�am wszelkie zahamowania i zaci�gn�am swojego ch�opaka do m�skiej toalety. Ca�e szcz�cie w jej wn�trzu zdawa�o si� nikogo nie by�, wi�c mogli�my si� zakra�� niezauwa�eni do jednej z kabin. Uprawiali�my dziki i chyba nieco za g�o�ny seks, nie przejmuj�c si� nikim i niczym. Po wszystkim wymkn�am si� szybciej ni� James i stan�am jak wryta, gdy zobaczy�am zaskoczon� i jednocze�nie zdegustowan� twarz Edwarda odbijaj�c� si� w lustrze. S�owa utkn�y mi w gardle.� - Chyba nie pomyli�a� toalet, Bello - stwierdzi� ze smutkiem tak, jakby jednak bardzo chcia� w to uwierzy�.� - Wiesz, �e nie. Pewnie wszystko s�ysza�e�. - powiedzia�am zmieszana.� - Nie spos�b by�o nie s�ysze� - skomentowa� z krytyk�, kt�r� mo�na by�o z �atwo�ci� wychwyci� w jego g�osie.� - Mog� prosi�, �eby� nie m�wi� nic Alice i Jasperowi? - zapyta�am.� - Nie martw si�! Gentelmani nie rozmawiaj� o takich sprawach - powiedzia� i wyszed�.� -��ycie naprawd� mnie nie lubi!�- pomy�la�am opuszczaj�c toalet� -�Dlaczego musia�am natchn�� si� akurat na brata ch�opaka mojej siostry? Jak w jakiej� beznadziejnej telenoweli!� Mimo tego przykrego incydentu uczucie euforii nie opuszcza�o mnie przez nast�pnych kilka godzin. W zasadzie narkotyk przesta� dzia�a� akurat, jak dotar�am do apartamentu. Wtedy poczu�am si� fatalnie. Mia�am wra�enie, �e co� paskudnie uciska mnie wewn�trz g�owy i by�am naprawd� obola�a. Obce mi mieszkanie tylko pot�gowa�o efekt cierpienia. Bez zastanowienia napisa�am do Jamesa sms, by znowu za�atwi� te ma�e r�owe pigu�ki.� "Going under" Evanescence powinno by� do tego odcinka. (http://www.youtube.com/watch?v=UZjf9C6atT4)� I. 2. Pogr��anie si� Od tamtej pory ecstasy bra�am codziennie. Mija�y miesi�ce, a matka nic nie zauwa�y�a. Philowi stara�am si� po prostu nie wchodzi� w drog�. W�asnego ojca unika�am z kolei przez jego dziewczyn� i irytuj�co rozpieszczonego m�odszego brata. Zreszt� nawet specjalnie w tym wzgl�dzie nie musia�am si� stara�, gdy� Mike, Jessika i jego praca poch�ania�y ca�y jego czas.� Nawet moja jedyna przyjaci�ka i siostra zarazem poch�oni�ta studiami, projektowaniem i mi�o�ci� swojego �ycia nie potrafi�a ju� znale�� dla mnie tyle uwagi, co kiedy�. Gdyby nie James, otar�abym si� o samotno��. Tylko on dla mnie istnia�! M�j ch�opak i r�owe pastylki szcz�cia - taki nasz ma�y, zamkni�ty �wiat!� Narkotyki dostarcza� nam zawsze Laurent, przyjaciel Jamesa. Pewnego razu, gdy byli�my na kolejnej imprezie, nasz diler pocz�stowa� nas czym�...
Krajculka