amulety.doc

(30 KB) Pobierz
Czy chrześcijaninowi wypada nosić jakiekolwiek amulety

Amulety

 

 

Czy chrześcijaninowi wypada nosić jakiekolwiek amulety? Zdecydowanie nie!

Mówiąc o amuletach, mamy myśli pentagramy, figurki Buddy, słoniki                    z podniesioną lub opuszczoną trąbą czy modne ostatnio figurki żab, pierścień Atlantów itd.

Amulety mają rzekomo chronić przed wszelkimi niepowodzeniami,             a tymczasem zwyczajnie je przyciągają. Wiele z tych rzeczy pochodzi                 z kręgów rozmaitych religii, filozofii, poglądów, które stoją w radykalnej sprzeczności z tym, co mówi Pismo św. i Jezus. Można powiedzieć, że                w żaden sposób nie są one "kompatybilne", nie są współbrzmiące                    z Objawieniem Bożym. Nie są możliwe do pogodzenia z chrześcijaństwem. Amulety uważa się za źródło różnych mocy, które na pewno nie pochodzą od Jezusa. (amulet [łac.] - przedmiot, któremu przypisuje się magiczną siłę chroniącą właściciela przed złem i przynoszącą mu szczęście) Wierząc              w działanie tych sił, człowiek pokazuje, że nie potrafi w pełni zaufać Bogu, który się o niego troszczy. Osoba nosząca talizman stara się bowiem bronić przed złem i nieszczęściem poprzez działanie różnych tajemniczych mocy. Ponadto dla człowieka wierzącego jedyną drogą prowadzącą do zbawienia jest Chrystus, a nie jakiś tajemniczy symbol czy amulet.

Druga Księga Machabejska w Starym Testamencie opisuje, że podczas jednej z walk Juda Machabeusz doznaje bardzo tajemniczej porażki. Zagadka wyjaśniła się, gdy pod chitonami poległych zostają znalezione złote przedmioty. Mogły to być amulety lub zdobycz wojenna. Zarówno w jednym, jak w drugim przypadku, prawo surowo zabraniało ich posiadania. Śmierć wojowników była więc chyba karą. Występek nie był jednak grzechem, który mógłby pociągnąć za sobą wieczne potępienie, dlatego Juda wznosi modlitwę przebłagalną i postanawia także złożyć ofiarę za poległych. Jednak poleganie na amuletach, uzależnianie swego życia od czegokolwiek poza Bogiem jest ciężkim grzechem bałwochwalstwa. Posiadanie i noszenie przedmiotów związanych z praktykami demonicznymi, z kultem obcych bogów, symboli religijnych obcych bóstw jest zapraszaniem demonów z nimi związanych. W niektórych wypadkach nie wystarczy egzorcyzmowanie tych przedmiotów (odrzucanie złych duchów związanych z tymi przedmiotami), ale jak uczy praktyka egzorcystów, należy je spalić (z wyjątkiem kadzidełek poświęconych bożkom).

Natomiast często potrzebujemy „namacalnie” czegoś, co nam przypomina Tego, kto nas kocha, kto się za nami wstawia – dlatego zakładajmy poświęcone przez modlitwę kapłana krzyże, medaliki. Te przedmioty nie „działają magicznie”, ale przez naszą wiarę, mogą ją umacniać.

 

 

 

 

Żródła:

 

Pułapki, zasadzki, sidła Z ks. Edmundem Szaniawskim MIC rozmawia Aleksandra Polewska – czasopismo „Przewodnik Katloicki”

http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1629

 

Niepokój, czy to nie jest coś złego Jacek Salij OP – czasopismo „W drodze” Nr 3 (355) 2003

http://www.mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr355/15-wdr.htm

 

O tym, co po drugiej stronie z o. Augustynem Jankowskim, benedyktynem, biblistą, rozmawia Marcin Jakubionek – czasopismo „List” 2004/11

http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=930

 

 

Kiedy potrzebna jest modlitwa o uwolnienie?  ks. Dr Włodzimierz Cyran http://apologetyka.katolik.net.pl/content/view/391/62/#_ftn21

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin