DZIECI.doc

(25 KB) Pobierz
DZIECI

DZIECI

 

Wybrał się Promyczek dnia pierwszego czerwca

Na świat, by zobaczyć, czy dziecięce serca

 

Biją dla Jezusa i dla Matki jego.

Czy są też szczęśliwe, czy do serca swego

 

Tulą je rodzice, dzięki którym żyją.

Czy też trosk dziecięcych głęboko nie kryją

 

Na dnie serc swych małych, a tak dużych przecież

Gdy chodzi o miłość - o tym wszyscy wiecie…

 

Tęsknią za miłością, szczerze też kochają.

ufności ogromnej wszystkim przykład dają.

 

Znał dobrze Promyczek Jezusowe słowa,

Z których dla nas płynie wciąż nauka nowa:

 

Trzeba stać się dzieckiem, by wejść do Królestwa,

Trzeba wciąż się troszczyć o dziecięce serca.

 

By były szczęśliwe, czuły się kochane,

Przez wszystkich dorosłych zawsze rozumiane.

 

Bo nie wszyscy wiedzą, że i małe dzieci

mają swoje troski i że czas im leci

 

Ciut wolniej niż dużym, co ciągle pracują,

A trosk swoich dzieci serio nie traktują.

 

Widział więc Promyczek dzieci głodne, brudne,

Których spotykają troski nazbyt trudne…

 

Co wojna zraniła ich dziecięce serca

Co ich szczęście zniszczył żołnierz, kat - morderca.

 

Widział i samotne, co ciągle płakały,

Rodzinnego domu tęsknie wciąż szukały.

 

Spotkał też i takie, co to wszystko mają,

Którym ich rodzice gwiazdkę z nieba dają.

 

Gdy wrócił Promyczek ze swojej podróży,

Stanął przed Królową, której wiernie służy.

 

Maryja z uwagą słów jego słuchała,

Swym Sercem Matczynym wszystko rozumiała.

 

"Mój Promyczku - rzekła. Wiem, że służysz wiernie,

A moje rozkazy zawsze spełniasz dzielnie.

 

Chcę, byś zawsze mówił wszystkim dookoła,

Żeby kochać dzieci - taka wola moja!

 

Bom Matką jest wszystkich, zaś szczególnie dzieci.

W ich serduszkach jasno światłość Boża świeci.

 

Gdy im ciężko, trudno, gdy płaczą w ukryciu.

Moje serce krwawi, tak jak w ziemskim życiu.

 

Gdy widziałam mękę Syna Najdroższego,

W bólu Serca Mego mieczem przeszytego.

 

Przypominaj wszystkim słowa Syna Mego,

Że przyjmie tych tylko do Królestwa Swego,

 

Którzy dobrze czynią właśnie tym najmniejszym

I kochają dzieci sercem jak największym!

 

Oim

 

Promyczek Jutrzenki 3/1998 s. 3-5

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin