SZPARKA SEKRETARKA (M. RODOWICZ)
sł. J. Wołek
muz. A. Korzyński
Beze mnie byłbyś zbytkiem łaski, duchowo całkiem nie zebranym
Niepewnym, jak ruchome piaski, chudym, jak klatka na bociany.
To ja, to ja, to ja, przyłbica twoja i ostoja,
Ja jestem czujna, ja jestem zwarta, ja jestem szparka, ja sekretarka, a, a, a!
Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony,
Twoi rodzice trwonią krwawice, stroszą na głowie swoje sitowie twoi synowie.
To ja zatwierdzam twoje premie, ja "trzynastkami" łatam kieszeń,
Z drogi usuwam ci kamienie, oraczem jestem i lemieszem, hm, hm, hm.
Ja jestem twoją krową mleczną, Temidą jestem w każdych sporach,
Ja jestem władzą ostateczną, bo tu już nie ma dyrektora.
Gdy twoje córy gryzą pazury, ... } 2x
Gdy ci się nadto w głowie kręci albo moralnie stoisz marnie,
Spędzają sen gipsowi święci, kto im wygarnie dyscyplinarnie? o, o, o!
Choć zalatana, nieubłagana, dajcie mi "gana", będzie nagana, o, o, o!
Gdy twoje córy gryzą pazury, ... } powtarzać do wyciszenia
wrzosik50