DOWCIPY - Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach ? - Dziurę w kieszeni... Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyna. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta : - Nie wiedziałam ze w twoim wieku można tyle razy ! - A ile było ? - Siedem. - O rany, ja przez te sklerozę to się kiedyś zarypie na śmierć . Przechodzi żona z mężem koło sklepu i żona mówi: - Ale piękne majtki, kup mi je proszę. - E tam, dupę masz jak kombajn, po co ci te majty. W nocy facetowi zebrało się na miłość, a ona nic. On mówi: - A co ty ??? Dzisiaj nie chcesz ? - Eee tam, dla jednego kłosa będę kombajnu zapuszczać ? Student Akademii Medycznej już 5 raz podchodzi do egzaminu. Egzaminator pyta: - Czy krowie można zrobić skrobankę? Student myśli, myśli i nic, nie zdaje egzaminu wiec postanawia upić się z żalu. Poszedł do najbliższego baru i tam pije, pije, aż w pewnym momencie podchodzi do niego barman i mówi: - Pan ma chyba jakiś problem! Student na to: - A mam, bo niech mi Pan powie, ale tak szczerze , czy krowie można zrobić skrobankę? Na to barman: - O kurcze, aleś się chłopie władował! Wchodzi viagra do baru i mówi: - Stawiam wszystkim. Męski członek zażądał podwyżki pensji z poniższych powodów: - musi pracować ciężko - musi pracować na dużych głębokościach - często musi pracować do góry nogami - brak klimatyzacji w miejscu pracy - pracuje w bardzo wilgotnym otoczeniu - pracuje w wysokich temperaturach - nie dostaje wolnych weekendów ani urlopu - nie dostaje wynagrodzenia za nadgodziny - niebezpieczne warunki pracy często powodują dziwne choroby ** Jego zadanie zostało odrzucone z poniższych powodów: - uchyla się od pracy 8 godzin naraz - nie zawsze odpowiada natychmiast - nie ma wykształcenia - po krótkim wysiłku natychmiast kładzie się i śpi - odchodzi na emeryturę za wcześnie - nie pracuje sam, chyba tylko ze jest popychany od tylu - zawsze zabrudzi swoje miejsce pracy W trakcie ankiety kwiatowej: - Czy lubi Pani bez? - Lubię, ale się boje Przychodzi baba do lekarza i wchodzi mu pod biurko - Długo pani nie pociągnie, o 16.00 idę do domu Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta te? się zgadza, piąta te?..., przed szósta? facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony: - Zośka pakuj się!!! -ona ucieszona pyta: - Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?! Józek: - Nie gadaj tylko się pakuj!! Zośka: - Rany! Józek, jaka jestem szczęśliwa, ale powiedz gdzie jedziemy??!! Józek: - Pakuj się!!! i wypier.....!!!
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej: - Jaki rodzaj seksu preferujesz? - Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty? - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo". - Na rodeo, o co w tym chodzi? - Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca
a, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuje się utrzymać.
*CHOROBY ZAWODOWE:choroba sprzątaczki - wymiotychoroba listonosza - torbielchoroba górnika - zawalchoroba myśliwego - zastrzałchoroba astronoma - zaćmachoroba wynalazcy - nowotwórchoroba polarnika - biegunkachoroba leśniczego - próchnicachoroba projektanta mody - trądchoroba rybaka - zapalenie stawówinne:choroba osoby towarzyskiej - gościecchoroba lenia - nudnościchoroba antysemity - nieżytchoroba komunisty - czerwonka
Do Serwisu Technicznego Około roku temu zmieniłam oprogramowanie na rzekomo lepsze. Do tej pory używałam pakietu Przyjaciel 5.0, a zamieniłam go na intensywnie promowany pakiet Maż v 1.0. Niemal natychmiast po uruchomieniu nowego oprogramowania zauważyłam, ze system pracuje dużo wolniej, szczególnie, jeśli chodzi o aplikacje związane z kwiatami i biżuterią, które pod pakietem Przyjaciel 5.0 działały błyskawicznie i bezbłędnie. Jakby tego było mało, instalacja pakietu Maż 1.0 spowodowała automatyczne odinstalowanie tak wartościowych programów, jak Romantyczność 9.9, za to zainstalowanie istnego śmiecia informatycznego, jak Żużel 4.5 i Liga Polska 3.0. Nie chce przy tym działać program Rozmowy 8.0, a próba uruchomienia programu Sprzątanie & Porządki 2.6 powoduje zawieszenie całego systemu. Próbowałam ratować system uruchamiając Pretensje 5.3, ale bez widocznych rezultatów. Co robić? Zdesperowana *************************** Szanowna Zdesperowana, Przede wszystkim pamiętaj, iż Przyjaciel 5.0 to pakiet rozrywkowy,
a Maż 1.0 to profesjonalny system operacyjny. Radzę spróbować komendy: C:/JUZ MNIE NIE KOCHASZ po czym zainstalować Łzy 6.2. System Maż 1.0 powinien wtedy automatycznie uruchomić aplikacje Poczucie Winy 3.0 i Kwiaty 7.0. Pamiętaj jednak: nadużywanie aplikacji Łzy 6.2 może spowodować, ze Maż 1.0 zresetuje ustawienia na Milczenie 2.5, Hulaj Dusza 7.0 lub Gorzała 6.1. Ten ostatni jest szczególnie groźny, ponieważ powoduje wygenerowanie plików dźwiękowych Chrapanie.WAV. POD ZADNYM POZOREM nie instaluj pakietu Teściowa 1.0. Nie próbuj tez reinstalować nowej wersji pakietu Przyjaciel. Oprogramowania te spowodują definitywne zniszczenie systemu operacyjnego Maż 1.0 Podsumowując, system Maż 1.0 to mimo wszystko wspaniale oprogramowanie. Jedyne jego niedoskonałości to mała pamięć operacyjna i wolne instalowanie nowych aplikacji. Nieoficjalnie radzę zastanowić się nad zakupem dodatkowego oprogramowania, poprawiającego działanie systemu Maż 1.0. Osobiście polecam Wykwintna Kolacja 3.0 oraz Sex Bielizna 6.9. Powodzenia, Serwis Techniczny
Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca się do ojca: - Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki.
Dzieci miały przynieść do szkoły różne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. - A ty co przyniosłeś? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skąd go wziąłeś? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - Eeeech... cheeee....
- Czym się różni seks małżeński od seksu pozamałżeńskiego? - Tym, czym świniobicie od polowania. - Dlaczego warto kochać się z zezowatą kobieta na łonie natury? - ?????? - Bo przynajmniej ubrania przypilnuje.
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza: - Hmm.. Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć. - Mogę prosić kawałek kredy i tablice? Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp.. - Ok, wierze Ci, wchodź. Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablice i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy piękny, surrealistyczny obraz - Na pewno jesteś Picassem, wchodź! Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper. - Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić? - A kto to Picasso i Einstein? - Wchodź, Andrzej :)
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka. Pyta się: - Ty zając chcesz się przejechać? - No pewnie. - Wsiadaj. Jada przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się: - Ty zając, zlałeś się ze strachu? Na to zajączek ze spuszczona głową. - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się balem. Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się: - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać? - No pewnie. Jada przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka: - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu? Na to niedźwiadek ze spuszczona głową: - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się balem. Zając szczęśliwy odpowiada. - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca. Gość miał papugę która ciągle gdzieś dzwoniła i w związku z tym przychodziło mu płacić bardzo wysokie rachunki telefoniczne. W końcu nie wytrzymał i zapowiedział papudze ze jeżeli jeszcze raz przyjdzie tak wysoki rachunek to przybije ja do ściany za skrzydła nad drzwiami. W kolejnym miesiącu znowu przyszedł bardzo wysoki rachunek wiec właściciel jak mówił tak zrobił. Wisi papuga przybita nad drzwiami,rozgląda się, zauważa ze obok niej wisi krzyż z Chrystusem. - Długo tak wisisz ? ,pyta papuga - już 2000 lat ,odpowiada Chrystus - TO GDZIES TY KURWA DZWONIŁ ????????????!!!!!!!
Jedzie facet swoim czerwonym Ferrari. Patrzy w lusterko i widzi, ze go dogania syrenka, aż jej okna wychyla się jakiś facet i wrzeszczy: -Panie, znasz pan syrenkie?!!! Zaklął i przycisnął gaz. Syrenka znów go dogoniła i sytuacja się powtarza. Po pięciu razach odpuścił sobie i odpowiedział: -Znam. -To powiedz mi pan, jak się dwójkę wrzuca?! Na tylnym siedzeniu w taksówce siedzi zamyślony pasażer. Nagle pochyla się i lekko klepie kierowcę w ramie, żeby go o cos zapytać. Taksówkarz wrzeszczy jak oparzony, podskakuje pod sufit i traci panowanie nad kierownica. Samochód z trudem mija grupkę ludzi na przystanku i uderza w latarnie. Po kilku sekundach zapada cisza. Kierowca odwraca się do pasażera wściekły. - Niech pan nigdy tego więcej nie robi. Proszę mnie nie klepać po ramieniu, gdy prowadzę samochód. Przerażony pasażer kiwa głową, nie mogąc wymówić słowa. Taksówkarz dodaje już łagodniej. - No dobra, to nie pańska wina. To mój pierwszy dzień na taksówce, przez ostatnie 25 lat byłem kierowca karawanu. Maż do żony: - Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później. - Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy! - No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?! Godzina 5 rano, pijany maż stoi pod drzwiami i mówi: - No i wykrakała cholera!!
Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie. - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze? - Nie wiem, podobno doktor Judasz cos sprzedał.
Dwaj rycerze spotkali na leśnej drodze oślepionego i okaleczonego wędrowca. Z trudem rozpoznali w nim Juranda ze Spychowa. Zasypali go pytaniami: - Jurand ! Co ci się stało ?! - Kto ci to zrobił?! Jurand, jako ze miał wyrwany język, nakreślił tylko kijem krzyż na piasku. Rycerze pokiwali ze zrozumieniem głowami. - Na Pogotowiu mu to zrobili...
Przychodzi wnuczek do babci: - Babcia daj dwie dychy! - nie mam wnusiu... nie mam... - Babcia!!! dawaj dwie dychy, bo jak nie to wezwę pogotowie !
Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesje. - Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza się żonie. - Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta. Po kilku dniach facet wraca do domu blady: - To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to. - Włożyłeś 'go' w obieraczkę ziemniaków? I co? - Zwolnili mnie z pracy. - A co z obieraczka? - Ja tez zwolnili. Mama do synka: - Jasiu, dlaczego już nie bawisz się z Kaziem? - A czy ty mamusiu chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije i przeklina? - Oczywiście, ze nie. - No widzisz. Kaziu tez nie chce. Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające - z dyżurki pielęgniarek - odgłosy libacji. Zaciekawiony zagłada do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel. - Co to ma znaczyć ! Pijaństwo w pracy ??? - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ... - Aaaaa to i ja się napije.... TRZY DOWODY NA TO, ZE JEZUS BYL MEKSYKANINEM 1. Miał na imię Jezus 2. Był dwujęzyczny 3. Władze go nie lubiły. Ale możemy tez wysnuć wniosek, ze JEZUS BYL CZARNY 1. Mówił do wszystkich 'bracie' 2. Lubił Gospel 3. Nie miał uczciwego procesu Równocześnie jednak mamy dobre argumenty na to, ze JEZUS BYL ZYDEM 1. Wszedł w Interes Ojca 2. Mieszkał w domu aż do ukończenia 33 lat. 3. Był pewien, ze jego Matka była dziewica, a ta z kolei była pewna, ze On jest Bogiem Znakomicie możemy udowodnić tez, ze JEZUS BYL WLOCHEM 1. Gestykulował 2. Pil wino do każdego posiłku 3. Używał oliwy z oliwek Udowodnimy tez niezbicie, ze JEZUS BYL KALIFORNIJCZYKIEM 1. Nigdy nie obcinał włosów 2. Chodził boso 3. Rozpoczął nowa religie. Równocześnie możemy przypuszczać, ze JEZUS BYL IRLANDCZYKIEM 1. Nigdy się nie ożenił 2. Ciągle opowiadał rożne historie 3. Uwielbiał jarzynki i wszelakie zielsko. ...
sajrinka