28.rtf

(8 KB) Pobierz
ESCHATOLOGIA W SREDNIOWIECZU

ESCHATOLOGIA A SREDNIOWIECZE

 

Eschatologie definiujemy jako naukę o rzeczach ostatecznych, takich jak losy pośmiertne człowieka, sad ostateczny, niebo i piekło w dogmatyce religijnej i teologii, zwłaszcza chrześcijańskiej. Motyw śmierci i eschatologia jest bardzo charakterystyczna cecha dla literatury średniowiecza.

Żadna inna epoka nie zwróciła tak wielkiej uwagi na zjawisko śmierci jak średniowiecze. Człowiek w obliczu wielkiego zagubienia, głodu, chorób, rosnącej dominacji kościoła i państwa stracił radość życia. Człowiek wieków średnich nieustannie ocierał się o śmierć, która prześladowała go na każdym kroku. Niosły ja wyprawy krzyżowe, zarazy, wojny, brak interwencji lekarza i brak leków. Coraz częściej zauważano marność świata materialnego. Z każdej strony dało się słyszeć słowa „memento mori”, które znaczą „pamiętaj, ze umrzesz”. Tak właśnie pamiętano, ze śmierć zrówna wszystko i wszystkich. Zjawisko śmierci postrzegano różnie. Przedstawiano ja jako jeździec apokaliptyczny, kiedy indziej jako zjawę o skrzydłach nietoperza lub najczęściej jako kobiete-trupa z kosa w dłoni. Śmierć w średniowieczu była jedyna demokratka. Zrównywała wszystkich i wszystko. Ludzie byli świadomi, ze nie dało się jej przekupić, ze na równi traktuje króla, żebraka, starca i dziecko. Śmierć była do tego stopnia respektowana, ze wydawano „ars moriendi” – kodeksy sztuki umierania.

Sztuka umierania została ukazana w „Pieśni o Rolandzie”, gdzie celem życia doskonałego rycerza Rolanda była walka w obronie wiary chrześcijańskiej i ojczyzny. Roland zginął jako prawdziwy bohater. Jego śmierć została uwznioślona. Nie chciał wezwać pomocy, ponieważ zabraniała mu tego duma. Przed śmiercią gorąco modlił się do Boga i przepraszał za grzechy by oddać mu swoja dusze. Po śmierci dostaje się do raju, dokąd jego ducha zanosi archanioł Gabriel i sw. Michał. Moim zdaniem jest to dosyć groteskowe podejście do śmierci przez teatralność i zaprzeczenie, czy stłumienie prawdziwego, ludzkiego leku przed śmiercią. Wytwarza się także wzorzec osobowy ascety, czyli odrzucenie dla Boga wszelkich dóbr materialnych, dobrowolne decydowanie się na życie w skrajnej nędzy, rezygnacja z jakichkolwiek przyjemności, umartwianie się, cierpienie za grzechy swoje i innych. Taka postawa mila doskonalić cnotę i pobożność, a przede wszystkim osiągnąć uzyskanie zbawienia i zdobycie aureoli świętego. Utworem, który propaguje właściwa ascezę jest „Legenda o sw. Aleksym”, gdzie tytułowy święty jest ideałem ascety. Kolejny przykład to wiersz podejmujący się rozwiązania problemu umierania i równości wszystkich wobec śmierci jest „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Widzimy tu wyraźne nawiązanie do maksymy memento mori i do późnośredniowiecznego motywu „dance macabre”, to znaczy alegorycznego przedstawiania prowadzonego przez śmierć w postaci kościotrupa, tanecznego korowodu ludzi wszystkich stanów, co ma być wskazaniem na powszechność i wszechmoc śmierci. Pierwotnie taniec śmierci ukazywał jedynie mężczyzn, do których należał prym w noszeniu wszelkich męskich godności i zawodów.

Rola średniowiecznej kobiety, oprócz niewielu godności, ograniczała się do prac domowych oraz rodzenia i wychowywanie dzieci. Te like można było wypełnić tylko w jeden sposób: ukazywano kobietę w rożnych stadiach je życia - jako dziewice, żonę i staruchę. Ulotność kobiecego piękna była poruszana w wielu średniowiecznych dziełach. Król Pierve przedstawił na swoim obrazie kobiecego trupa w pozycji stojącej. Napis na dole najdobitniej określał nicość kobiecego piękna: „Ciało moje delikatne, świeże, teraz cale zmieniło się w popiół”.  Ten drastyczny obraz śmierci w późniejszym okresie zaczął się zmieniać. Coraz rzadziej było ukazywane zjawisko przemijania. Odbiorca nie był już zasypywany drastycznością trupich ciał. Oliver de la Marche w swoim alegorycznym dziele skojarzył piękno kobiecego ciała i ubioru z faktem przemijania. Uderza nas fakt: „Słodkie spojrzenie, cudowne oczy, pamiętaj o tym, blask swój utracą...”.

 

Zgłoś jeśli naruszono regulamin