Szymon Liberski
kl. I G
Które wzorce osobowe doby średniowiecza mogą być atrakcyjne dla współczesnego człowieka? Umotywuj swój sąd.
Symbolami ideałów człowieka średniowiecznego był krzyż i miecz. Dwór i kościół tworzyły wytyczne dla życia duchowego i materialnego człowieka. Tam rodziły się ideały etyczne : rycerz, asceta i władca.
W dobie średniowiecza uznano Boga za najwyższą wartość, czyniąc z Niego cel wszystkich dążeń człowieka. Losy ludzi i całych społeczeństw zostały podporządkowane tej postawie światopoglądowej, zwanej teocentryzmem. Święty Aleksy, bohater znanej średniowiecznej legendy, to typowy asceta, wyrzekający się wszystkiego, co nie służy Bogu: majątku, pozycji, rodziny, żony, wreszcie własnego ciała. Poświęca to wszystko, aby wieść życie żebraka, w głodzie, chłodzie i wiecznym upokorzeniu, oddając się modłom i kontemplacjom. Nie widzi innej drogi ku świętości, a na tym zależy mu najbardziej. Uznanie w oczach Boga czyni celem swego życia, z pogardą odrzucając to wszystko, co temu nie służy. Jego oddanie Bogu graniczy ze ślepym fanatyzmem. Szukając chwały niebieskiej, krzywdzi najbliższych. Przecież nie po to poślubiła go żona, aby porzucił ją w noc poślubną. Ślepe uwielbienie Boga prowadzi w gruncie rzeczy do egoizmu. Święty Aleksy dba tylko o własne zbawienie a los najbliższych jest mu obojętny. Taki ideał życia jest daleki współczesnemu człowiekowi. W obecnych czasach ludzie dążą do tego, aby swoje życie przeżyć najlepiej jak tylko można. Nie umartwiają się, chcą być szczęśliwi i ciągle do tego dążą.
W średniowieczu byli też jednak święci, którzy do dziś ciepło się nam kojarzą, np. Święty Franciszek – przyjaciel ludzi, zwierząt, roślin, wszystkiego, co stworzył Bóg. Franciszkanizm uwidocznił nowy typ ascezy – pogodnej, prostej wiary. Święty Franciszek nie był ubogi a ascezą dla niego była radość w przeżywaniu Boga. Odrzucał upokorzenie ciała i w każdym stworzeniu odnajdywał swego stwórcę. Taki typ człowieka może być dla nas ideałem a dla współczesnych , głęboko wierzących chrześcijan jest wzorem do naśladowania. Bóg był bardzo istotny także dla drugiego wzorca osobowego średniowiecza, rycerza. Bohater „Pieśni o Rolandzie” w chwili śmierci , pożegnawszy się ze swymi poległymi towarzyszami zwraca się do zwierzchnika najwyższego, Boga. Pełen pokory, pogodzony z losem oddaje mu życie.
Roland był piękny, szlachetny i odważny do szaleństwa. Pochodził z zacnego, hrabiowskiego rodu, był wierny Bogu i ukochanemu władcy-Karolowi. Walczył o wiarę i ojczyznę – był wiec pobożnym patriotą. Roland to mistrz w swojej dziedzinie, czyli rzemiośle rycerskim: ma nadludzką siłę, świetnie włada mieczem – Durendalem, rzuca się w najstraszniejszy wir walki. I oczywiście jest człowiekiem honoru. To obawa o honor nie pozwala mu wołać pomocy, honor staje się tu wręcz obsesją, wartością wyższą niż zwycięstwo, życie własne i podwładnych. Dla współczesnego człowieka takie postępowanie jest nieracjonalne i niezrozumiałe. My najbardziej cenimy życie człowieka i jego dobro. Normalnie myślący człowiek nie narażałby niepotrzebnie swoich towarzyszy i nie wystawiałby ich na niechybną śmierć. W swym postępowaniu Roland nie jest więc dla nas wzorem do naśladowania. Stawianie na pierwszym miejscu dumy, uporu, pewności siebie i błędnie pojętego honoru jest dla współczesnego człowieka niezrozumiałe i wręcz naganne. Imponują nam za to inne cechy rycerza średniowiecznego: szlachetność, męstwo i odwaga. Rycerz po pasowaniu przyjmował kodeks, o którego złamaniu nawet nie pomyślał. Szkoda, że tak mało z tego kodeksu przetrwało do dzisiejszych czasów. Nie widać rycerzy ani w autobusach, ani na współczesnych ulicach. Nie zawsze ktoś odważny stanie w obronie kobiety czy kogoś słabszego. Jeszcze rzadziej mężczyźni padają na kolana przed damą swego serca.
„Pieśń o Rolandzie” prezentuje nam nie tylko ideał rycerza, ale również ideał monarchy w osobie Karola Wielkiego. To człowiek dumny i rozważny, waleczny i nieustraszony w boju. Podobnie w „Kronice polskiej” Galla Anonima odnajdujemy portrety potężnych średniowiecznych władców Polski – trzech Bolesławów : Chrobrego, Szczodrego i Krzywoustego. Chrobry ukazany został nie tylko jako chrześcijański król, obrońca wiary, jej krzewiciel, szczodry dobroczyńca kościoła, autorytet polityczny, dzielny wódz, ale też jako dobry i sprawiedliwy ojciec. Władca ten sprawy kraju stawiał na pierwszym miejscu. Nawet na łożu śmierci więcej myśli o wydaniu ostatnich decyzji politycznych niż o sobie. Bolesław Krzywousty przedstawiony jest jako znakomity potomek Bolesława I, kontynuator jego polityki i świetny strateg.
Władca w epoce średniowiecza był Bożym pomazańcem więc nikt nie śmiał podważać jego autorytetu. Poddani podziwiali go za odwagę i waleczność a władcę, który nie gnębił swych obywateli zbyt wysokimi podatkami kochali jak ojca.
W obecnych czasach przydałaby się taka silna, mądra, zdecydowana i rozważna władza. Naszemu społeczeństwu brakuje takich autorytetów władzy.
edeny