S:T:R:E:SZ:CZ:E:N:I:E...Nic nie zastąpi czułości, wzajemnego zaufania, poczucia bliskości.W akcie miłości, człowiek oddaje część Siebie...=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_=:a gdyby ubrać to.. ..w sztukę.. to..to - jest każdego życia - dramat...#[didaskalia:]Nie mam nic przeciwko temu żeby pisali do mnie faceci - ale nie zaraz zboki jakieś...na browarka c(~) zawsze chętnie.... lub herbatkę z prądem postawię ;-)#AKT I:#[kontrakcja:]...Jak na maski życia patrzećCzy coś można zrobić z sobą Warto tylko widzieć ludziNiech sie zbudzi kto sie łudzi.....ku przestrodze tych co myślą,że jak marny liścik wyśląTo dasz komuś do myślenia,Znajdziesz nić porozumieniaże odnajdziesz życia blask,by do świata wrócić łask...Nie na tym polega słodycz,Wie to pewnie każdy z NasBy rozumieć jak smakuje,Ważne jest jak ją się czuje,...Szukam Tej, co nie trwa oschleżycia szuka choć na oślep,tej co Będzie życie kochać, I co ze mną będzie szlochać......Lecz ja nie chce z Nią tak żyć, Gdy sam snuję wątła nićCo zaplata doświadczenieŁącząc nić w porozumienieKtórej szwem ma być poznanieA kosturem szanowanie......Podróżnikiem zatem byćBy móc życie wspólnie wićI tak potok rwący płynie, W nim butelka, w środku listJeśli kiedyś Tam dopłynie, Rozwiej lęki, usłysz gwizd......W pustą wolność wlej miłości, Zardzewiałe kości ruszPopędzimy w żar z młodości, Szukać magii z naszych dusz..."[JA]..następuje zmiana dekoracji...#AKT II#[replika:]Po prostu - nie ma znaczenia jaka Ona będzie. Jeśli to będzie - miłość - to będę Ją akceptował taką kobietą jaką jest... Zapewne nie od razu - bo by się dotrzeć potrzeba czasu... i jeśli zostanie to odwzajemnione.... ..to ta miłość ma szansę się spełnić.... .. .. .banalne... .ale.#[odsłona:]...tak to po prostu.... czuję:. .Hahhhahhhah :D..Ale tej szukam poza tym miejscem. Tak mi się przynajmniej wydaje.Tu oglądam spektakl.co sie wydaży - zobaczymy.a "wydaży" sie pisze przez erZet.. :)#AKT III#[węzeł dramatyczny:]wad mam też coś nie coś... no bo co bym w innym wypadku z TĄ JĄ przez TĘ resztę życia MI poprawiał? :-)- To ona pomoże mi je dostrzec......kijami wytępić! ;)....#[wskazówka inscenizacyjna:1:]Mogę uatrakcyjnić czyjąś lajfa - ale nie zrobię komuś SHOW na resztę życia... Też chciałbym być czasem aktorem... albo widzem!... nie tylko reżyserem... Choć lubię "porwać". - ci z Marsa to nazywają spontana... ;-) - a TY sprawdź czy też masz tą bliznę po uprowadzeniu na...#[wskazówka inscenizacyjna:2:]- No Humphrey!... kończ flaszkę. Wychodzimy!!!#EPILOG.:Imię:? - Najpiękniejsze!::Nazwisko: - (niee no nazwisko to znam... - moooooje :):^. ....a reszta?- jaaaaka reszta - Ja ten towar cały biorę, - bo tak szepną mi jaskółki...A T Y Ć W I C Z!-wiarę że w teamie problemy dzieli się przez dwa... a radość razy dwa się mnoży...-miłość jest jak ogród, jeśli nie pielęgnujesz - to zarasta... ale korzenie - nie butwieją. Sami je wykopujemy na własne życzenie - wtedy dopiero usychają....:**:. PS:#"Jak powstają moje teksty - wszystko może być inspiracją...chcem piwa...
Mój Opis... doh!
#Dziękuję za odwiedziny, zapraszam w świat moich przemyśleń ::pres:PLAY.:>:
Mój opis jest dzieciaty. Mój opis jest dojrzały. Subiektywnie mój opis jest jak filmy Quentina Tarantino: Pan nam nic nowego nie przedstawia - tylko wykonanie jest autorskie - a oprawa niepowtarzalna...
Każdy widzi w nich [filmy QT] tyle na ile potrafi skojarzyć lub skonfrontować ze swoją wiedzą o świecie, sztuce kulturze i odczuciami uwikłanymi we własne wartości.
jeszcze coś?
taaak...
-=Bang.. Bang!
=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_-=_=-=_=:
:Louis, I think this is the beginning of a beautiful friendship:
- Humphrey Bogart -
C:A:S:A:B:L:A:N:C:A
1942
...ta koncepcja świetnie mi odpowiada...
uważam że zbyt ułomny jest świat sieci by szastać uczuciami
na prawo i le(d)wo. Jeśli wykrzesasz ze mnie coś osobistego
dla siebie wartościowego to tylko/raczej? w rzeczywistym świecie...
..ale jakoś trzeba...
Motto: ograniczeniem jest -=:TYLKO:=- wyobraźnia:.
..i z realizacją też jest nieźle! :)
więc jeśli czujesz podobnie to jesteś na dobrej drodze...
do nieba... - PRZEZ +/- PIEKŁo.
a opis?//hahhahah...//oczka - dwaaa..
usteczka: są... ;-) //faaaaalujące brewki...
//gęba opakowana w włosy błąd...
znaki szczególne: nieszczególne //notowany...
znak zodiaku - MISIO!... złoty mam i 0.73 metra wzrostu
tak wiem.... fooooty wstawiłem..
.:[=-=]:.
prowadzę łapankę na ludzi których interesuje otaczający ich świat, są tolerancyjni, mają otwarty umysł i dystans do siebie. Są niepowtarzalni, specyficzni. Potrafią wyrazić siebie gdy opętani są gdy miota nimi wściekłe i zaóważać prozaiczne. Umieją to przekazać nadając odpowiednie rzeczy słowo, słuchać i wyrazić gestami wobec ludzi swoje uczucia.
Lubię myśleć że sam taki jestem. Że takim się staję
Silna osobowość wg mnie to ideologiczni anarchiści ale ich spotkało to samo co MAMUTY, a siła wyrażona w nadmetrażu mięśni... pospolita, ale również ma swoją wartość.
szukam środka. Za dużo u mnie tego pierwszego
wyrażonego w pewnym buncie i ciekawości zarazem.. czymś trudnym do zwerbalizowania na tym etapie..
Drugie to efekt uboczny z freeclimbingu i cyklotrialu
taki jestem.
Mój świat wcale nie wygląda tak że jest w nim tylko radość i humor. - to drugie mam po prostu genach, a radochę sobie umiem znaleźć w obcowaniu z przyjaciółmi (kochaną grandą z sonderkomando - dość tej obsuwy - splówy czyść!..;) - Z WSZYSTKIMI PRZECIERZ KONI KRAŚĆ NIE MOŻNA... ;) - nie?
i tak zmiennym szczęściem toczę walkę z życiem. ..a poza tym to jestem...
%#$%&@^&^$(*(*(*@@*)@) (to po keczuańsku..)
.. i uwielbiam baby obwieszone złotymi łańcuchami... ;-)
więc nie ustawiaj się w kolejce, bo wujek dobra rada nic ne poradi...
##A ty CZEGO SIĘ TAK WIERCISZ??? no do Ciebie... piszę
Literatura karmi się tym co nas niepokoi. Ale na tym właśnie polega moc sztuki - żeby tragiczność przemieniać w jakąś wartość.
Coś co nam dodaje sił - nie je odbiera. - to nuta dla mnie.. by nie patrzeć na świat i ludzi przez własne obawy...
- no dobra więc - jedna obwieszona dziennie...
Od pracy ważniejsza jest dla mnie ukochana osoba. Z resztą jak mawiam "praca jest tylko środkiem - nie celem" - i tego oczekuję od partnerki... - choć to nie ta sekcja...
a muszę przyznać że robię w pracy to co zajebiście lubię i realizuję się w tym jw...
- NO NIE STRZELAJ TAK TYMI OCZKIMI... czytaj... czytaj..
Nie powiem że od razu chętnie odpowiem na Twoje każde pytanie...
Nie opowiem Tobie o uczuciach których nie mam.
Pamiętaj że i beze mnie znajdziesz sobie milionera co przeżuci węgiel Ci...
Poza tym..
Uważaj bo kręcą mnie różne sporty ekstremalne, Baczność! [uprawiam] ..spocznij...
a! i rysuję, mawiają ze nieźle...
komponuję muzykę... jush z resztą wiele lat. Moje twory brzęczały w eterze i rooshnych impreskach, nakręciłem ich już kilkaset, kilkadziesiąt się nadaje...
pluję słowami, łączę z wyobraźnią wrzucam w tygiel myśli i pędzę je biczem po asfalcie z gwiazd - w kaloooszach gumowych marki lancholic w kolorze szarym, a nie-bo jest przy tym niebieskie.. lub majdruje opowiadania, zakręcone u-twory wierszowane...
fascynuje mnie to co osiągalne jest na granicy ludzkiej wytrzymałości fizycznej i psychicznej... Dobrze czuję się w samotności, ale do ekspresji szukam widzów.
To + ludzie razy życie równa się pożywka dla mojej wyobraźni.
pędzić na złamanie karku.. stać w bezruchu na grzbiecie skały targany masami przetaczającego się powietrza, pełzać po ścianie, pocić się gdy pod nogami przepasć i w skupieniu osiągnąć szczyt...
Nutka szaleństwa, szczypta wariactwa ale nie pęta mi skrzydeł adrenalina. (stwierdzenie subiektywne, na jego korzyść przemawia jednak fakt że:
1) mam wszystkie kończyny (i organy..)
2) nic sobie sam nigdy nie złamałem
3) testy psychiczne przechodzę pozytywnie (ze ściągami ;)
4) nadal mogę być ojcem...
luuuuuuubię lubię prowokować, pobudzać - by się DZIAŁO!
[no chyba że się autystyczy, apatyczny klient trafi.. :(]
a potem idzie za to rachunek...
za wodę..
za prąd..
za gaz..
za ŚWIATŁO!
za życie..
..i..
i gdy zaczynasz w ustach smakować słodycz nawet z każdej gorzkiej chwili jeśli tylko , zdołasz do niej dotrzeć - jesteś dla mnie wartościową osobą...
zawsze i ty możesz SPRÓBOWAĆ!
ot i tyle..
z pasją brnąć przez lajfa...
SIAKI JESTEM...
i robię jeszcze tysiące innych rzeczy, a tu -nr jej 997
na świat przychodzimy pomimo swojej woli - umieramy wbrew tej woli... - na co mi wspomnienia w grobie?
:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:#:
PS[#]
Kieruję WIELKIE uszanowanko dla tych wszystkich rozkręconych przez sztukę kulturę, sport i te wszystkie Ważne dla was sprawy które macie odwagę manifestować Sobą innym
co może udowodnić ciało?
Wszystko...
..co skrywa w sobie umysł.
Tutaj - Na otaczającym nas polu nie ma ciał. Zostają tylko umysły. One w żaden sposób nie zastąpią fizyczności.
Jeśli uważasz, że twoja ciekawość w moim temacie została zaspokojona - TO SPADAJ... nie jestem wart Twojego czasu.....
pablog20