Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany. - Co to jest? - pyta- To są banany - odpowiada sprzedawca- U nas to są taaaaaakie banany!!Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.- Co to jest? I pokazuje na morele.Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.- Co to jest?A sprzedawca na to:- A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!
- Sąsiedzie! Dokupiłem sobie 10 ha pola!- Wiem. Pański koń powiesił się za stodołą.
Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:- Węgiel przywiozłem!Na to koń który prowadził wóz odwraca się i mówi:- Tak, kurde, ty przywiozłeś węgiel!
jrk13