0:00:51:CZYCICIEL 0:01:35:O tak! 0:01:46:/Witaj. 0:01:50:/Bum! 0:02:03:Kur..! 0:02:11:Kur..! 0:02:24:Wdychamy piękno, 0:02:26:wydychany brudy. 0:02:28:Piękno wchodzi... 0:02:31:brudy wychodzš. 0:02:37:Ała. 0:02:39:Krwawi mi głowa? 0:02:46:Cholera! 0:02:49:"Pacific Crest"... 0:02:51:Co ja tutaj robię? 0:02:59:Kto ci wtłukł? 0:03:03:Nic nie pamiętam. 0:03:07:Jak masz na imię? 0:03:11:Jak masz na imię? 0:03:12:Dlaczego nic nie pamiętasz, co? 0:03:15:Wszystkiego najlepszego G... 0:03:23:Halo, z tej strony... 0:03:28:Już dobrze, wylu... dobra,|przecież muszę mieć portfel. 0:03:31:Nie mam portfela!|Powinienem mieć jakie dokumenty. 0:03:34:A to, co? 0:03:36:"Kartka z przechowalni." 0:03:40:Kim ty jeste? 0:04:02:Nie, nie, nie, nie... 0:04:05:Kur... 0:04:11:A to, co? 0:04:13:Ja piernicze!|Bez jaj! 0:04:22:Zaraz, zaraz.|Tu jest kupa szmalu. 0:04:25:Co tu nie gra,|co tu nie gra. 0:04:32:Dzień dobry, recepcja. 0:04:35:Ech, um... 0:04:37:- Halo?|- Nazywam... 0:04:39:- Proszę pana?|- Nazywam... 0:04:41:- Halo?|- Do widzenia. 0:05:01:Może co z mini-baru?? 0:05:03:- Co chcesz?|- Może co z mini-baru?? 0:05:05:- Co z mini-baru?|- Tak. 0:05:07:Nie, może innym razem. 0:05:16:Pomocy! 0:05:18:Policja! 0:05:29:Dzieńdoberek. 0:05:45:Ruszaj dupę! 0:05:48:Ruszaj dupę! Ruszaj dupę!|Ruszaj dupę! Ruszaj dupę! 0:05:52:Ruszaj dupę!|Ruszaj dupę! Ruszaj dupę! 0:05:55:Ruszaj dupę! Ruszaj dupę! 0:05:58:- Boże... przepraszam.|- Cii! 0:06:01:- Przepraszam.|- Cii... 0:06:09:Pa. 0:06:18:Jake? Jake! 0:06:21:Znasz mnie? 0:06:23:- Żartujesz sobie?|- Nie, nie żartuje. 0:06:26:Co ci się stało w głowę? 0:06:31:- Muszę już ić.|- Zaraz, zaraz. 0:06:35:Wyluzuj.|Nic ci nie będzie. 0:06:37:Jestem tu żeby ci pomóc. 0:06:40:Chod tu. 0:06:45:Zrozumiałem... 0:06:50:Chod. 0:06:52:Idziemy! 0:06:55:Dobrze. 0:06:57:Wsiadaj do samochodu. 0:07:10:/Zaraz, zaraz, chwileczkę. 0:07:12:/Co tu się dzieje|i kim ty jeste? 0:07:15:Naprawdę nie wiesz, kim jestem? 0:07:17:Nie proszę pani,|nie mam zielonego pojęcia! 0:07:20:Nic nie pamiętasz? 0:07:22:Chyba już to|ustalilimy, co nie? 0:07:25:Co robiła w hotelu? 0:07:26:Miałam cię odebrać. 0:07:30:- Wezwałe mnie!.|- Wezwałem? 0:07:33:A co ja robiłem w hotelu?? 0:07:35:No włanie, co|robiłe w hotelu, Jake? 0:07:41:Ty naprawdę nie|wiesz, kim jestem? 0:07:45:Tak, nie mam pojęcia! 0:07:48:Co ty robisz? 0:07:51:Płaczesz? 0:07:54:Nie płacz.|Dlaczego płaczesz? 0:07:56:Nie mogę uwierzyć,|że nie pamiętasz swojej żony! 0:08:01:Żony?|Jestem żonaty? 0:08:04:Z białš kobietš? 0:08:06:Tak, z białš. 0:08:09:Dobra, u-u-us-uspokuj się 0:08:11:nie płacz już, dobrze?|Nie płacz... 0:08:13:jak ci tam na imię. 0:08:15:Diane.|Mam na imię Diane. 0:08:18:Oczywicie. Nazywam cię|"Dynamitem", "Małš Dianš". 0:08:21:Nie nazywasz mnie tak.|Mówisz do mnie Diane. 0:08:23:No jasne,|że nazywam cię Diane. 0:08:26:Tylko proszę nie|płacz już, dobrze? 0:08:29:Wszystko dobrze...|przybliż się i daj buziaka. 0:08:32:Na pewno jestemy małżeństwem, 0:08:36:to jaka ciema! 0:08:38:Musimy ci przywrócić|pamięć, Jake. 0:08:41:Dokładnie, przywróć mi pamięć. 0:08:45:Potrzebuję doktora,|żeby natychmiast zbadał, Jakea. 0:08:48:Tak, jest ranny. 0:08:50:Zabieram mojego|męża do domu. 0:08:53:Tak, do domku na wsi. 0:08:56:- Najpierw martwy agent FBI i 20 patyków... 0:09:00:...a teraz okazuje się, że jestem żonaty. 0:09:01:Co za poranek! 0:09:08:Mów, co wiesz. 0:09:11:Pracownik obsługi widział jak kto wychodzi. 0:09:13:Jaki rysopis? 0:09:15:To murzyn. 0:09:16:Brawo, rozwišzałe sprawę! 0:09:17:- Powiesz mi, co tu się stało?|- Nie wiem. 0:09:20:Tylko tyle?|/Ten facet był członkiem twojego zespołu. 0:09:23:Wiem. 0:09:25:Sprawdcie, na kogo był|zarejestrowany ten pokój. 0:09:27:Na nikogo. 0:09:28:- Wszedł sobie,|jak gdyby nigdy nic?|- Najwyraniej. 0:09:30:Jak to możliwe, że nie wiesz,|co jeden z twoich agentów tutaj robił? 0:09:34:Z... z całym szacunkiem,|ale tylko zadzwonił do mnie. 0:09:36:I zostawił wiadomoć, że wpadł na trop, 0:09:39:ale nie był|na bezpiecznej linii i... 0:09:40:- I?|- Tylko tyle. 0:09:43:Powiedział, że zadzwoni póniej,|ale już się nie odezwał. 0:09:48:Przeszukajcie wszystkie|nagrania z tego hotelu. 0:09:51:Ktokolwiek to zrobił,|na pewno widziano jak wychodził. 0:09:56:Zajmę się tym. 0:10:13:A to, co? 0:10:16:Tutaj mieszkamy. 0:10:18:Chcesz mi powiedzieć,|że to wszystko jest moje? 0:10:21:- Dokładnie tak powiedziałam, skarbie.|- Ja tu mieszkam 0:10:24:i żaden z moich kuzynów,|ani nikt inny tutaj nie mieszka? 0:10:27:Te wszystkie samochody sš moje, 0:10:30:cała posesja jest moja 0:10:32:i ten dom też jest mój? 0:10:35:Cóż, dopóki nie umrzesz... 0:10:38:bo wtedy wszystko będzie moje. 0:10:41:Moja mama wie o tobie? 0:10:43:Chod, skarbie. 0:10:45:No chod. 0:10:49:Juhu!|Tatu wrócił do domu! 0:10:54:Hej! Hej!|Co robisz człowieku? 0:10:56:Przepraszam pana,|próbowałem wzišć pańskš teczkę. 0:10:58:I na próbowaniu|się skończy. 0:11:00:Nie zabierzesz|stšd żadnej teczki... 0:11:02:Jake!|Simon to nasz lokaj. 0:11:05:Lokaj? 0:11:07:Mój mšż ma małe problemy z pamięciš? 0:11:11:- Problemy z pamięciš, sir?|- Dokładnie. 0:11:14:Simon, teraz nic nie pamiętam, 0:11:17:ale nie bój żaby.|Zadomowie się 0:11:21:i zobaczę jak to na|mnie zadziała. Kapujesz? 0:11:25:Trzymasz mnie w niepewnoci. 0:11:28:- Bardzo dobrze, sir.|- Dziękuję, Simon. 0:11:30:Dziękuję, pani. 0:11:34:Co muszę tutaj robić? 0:11:38:- W zasadzie to niewiele.|- A to, dlaczego?? 0:11:42:Kochanie, jeste bogaty! 0:11:44:Jestem bogaty? 0:11:47:Domylam się, że nie trzeba|dużo robić, gdy się jest bogatym. 0:11:49:Dlatego nie zamierzam|nic robić do końca dnia. 0:11:52:Właciwie to juro|też nie będę nic robił. 0:11:56:Ale będziesz starał sobie|co przypomnieć, prawda aniołku? 0:11:59:Tak.|Gdzie jest sypialnia? 0:12:06:Chwila... 0:12:08:Jestem bogaty, mam dużš chatę, 0:12:10:białš żonę. 0:12:12:Może jestem Lionelem Richiem? 0:12:17:O jaa... 0:12:19:ale wypas! 0:12:22:- Więc to jest moja sypialnia?|- Nasza sypialnia. 0:12:26:Tak. 0:12:27:A to moje krzesło? 0:12:29:Wiesz, można by dodać|trochę plastikowych rzeczy. 0:12:31:i te zasłony...? 0:12:33:Sš twoje. 0:12:35:Nie pasujš do mnie. 0:12:37:Takie plisowane. 0:12:39:Cóż, pewnie, dlatego,|że to ja je wybierałam. 0:12:41:Przepraszam, skarbie. 0:12:44:Masz wymienity gust. 0:12:45:Dziękuję. 0:12:47:- To moje trofea?|/- Yhym. 0:12:50:Więc jestem karatekš? 0:13:08:Kim sš te|wszystkie białasy? 0:13:10:To moja rodzina Jake,|nie poznajesz nikogo? 0:13:13:Dlaczego nie ma|mnie na zdjęciu? 0:13:16:- Ty je zrobiłe, pamiętasz?|- Zrobiłem. 0:13:20:No jasne, przecież| je zrobiłem. 0:13:23:Jeste Kreolem? 0:13:25:- Tak, kochanie.|- Tak mylałem. 0:13:28:Ich czerwony groszek|i ryz działajš! 0:13:30:Przybył doktor Soames, pani. 0:13:32:- Och, witam doktorze.|- Dzień dobry. 0:13:35:To doktor Soames.|Zbada cię 0:13:37:i sprawi,|że poczujesz się lepiej. 0:13:40:To dobrze. 0:13:42:Bo przydałoby się,|żebym co pamiętał. 0:13:44:Na przykład, gdzie|tu jest łazienka?! 0:13:47:- Zaraz za tymi drzwiami, sir.|- Super. 0:13:50:Będzie mnie|mógł pan zbadać 0:13:52:za kilka minut...|albo za pół godziny. 0:13:55:Masz jakie czasopisma? 0:13:57:Oczywicie.|Sš tutaj. 0:14:02:- Gdzie jest mój Jet?|- Jet, sir? 0:14:05:Tak, takie małe, cienkie|czasopismo, co jak broszura... 0:14:08:dużo zdjęć,|"Laska tego tygodnia"... 0:14:10:dla ludzi, którzy lubiš|czytać, ale nie za dużo. 0:14:12:Zaraz przyniosę.|Co jeszcze, sir? 0:14:15:- Mam smaka na Skittlesy.|- Skittlesy, sir? 0:14:18:Tak, stary, kocham te|malutkie cukiereczki do żucia... 0:14:22:Sš przepyszne!|Potrafiš wbić się między zęby. 0:14:25:- Jak sobie pan życzy, sir.|- Dobrze. 0:14:27:Och... jeli by mógł, 0:14:30:to chciałbym jeszcze|zchłodzone Tater Totsy? 0:14:32:Dobrze, sir. 0:14:33:Może proszę o zbyt wiele... 0:14:37:ale przydałyby się dwa|urodzinowe balony i kucyk. 0:14:40:I latawiec ze Spider-manem. 0:14:43:Latawiec ze Spider-manem, sir. 0:14:45:Dla siebie|też co wybierz. 0:14:47:No wiesz, może...|jakie kolorowe soczewki albo co. 0:14:49:- Dziękuję, sir.|- Będš ci pasować do wdzianka. 0:14:53:Dzięki. 0:14:55:Fajnie tu. 0:15:01:Ja pierniczę! 0:15:04:Ja nie noszę|różowej bielizny. 0:15:07:Nie ma mowy. 0:15:09:Na pewno nie. 0:15:15:Dobra, pokaż mi|ten korytarz. 0:15:22:Jest...|to tu, zatrzymaj. 0:15:27:- Dobra, chcę mieć oryginał.|- Dobrze. 0:15:33:- Skończyłem.|/- Pańskie Skittlesy, sir. 0:15:36:Włanie o nich wspominałem! 0:15:43:- Możemy porozmawiać Diane?|- Zaraz wrócę. 0:15:46:- Skittlesa, brachu?|- Nie, dziękuję, sir. 0:15:50:No dalej,|skosztuj tęczy. 0:15:55:Dobre, co nie? 0:15:59:Tutaj... 0:16:01:w Jetcie jest Laska|tego tygodnia. Niezła. 0:16:04:- Pielęgniarka.|- Urocza. 0:16:06:Jej hobby to|łucznictwo i slapboxing. 0:16:10:Fascynujšce. 0:16:12:- To moje kijki?|- Tak, sir. 0:16:16:To chodmy zaliczyć kilka dołków. 0:16:24:Dobra.|Zaczynamy. 0:16:37:To będzie porcja, sir. 0:16:39:Porcja, czego?|Pizzy? 0:16:42:- /Ty sukinsynu!|- Przepraszam. 0:16:48:Co on robi, do diabła? 0:16:49:Wyłšczyła mu się|jedna częć mózgu. 0:16:51:Niektóre z ostatnich|wydarzeń, znajomoci 0:16:53:zostały utracone. 0:16:55:Ale nadal wie jak jeć|widelcem, prowadzić samochód, 0:16:58:ić do łazienki...|i grać w golfa. 0:17:10:Zazwyczaj pamięć powraca falami 0:17:12:lub przebłyskami w okresie 3 od 5 dni. 0:17:15:Jest wiele rzeczy,|które mogš to spowodować: 0:17:18:znajome twarze, zapachy lub dwięki. 0:17:20:Nie mamy pięciu dni.|Jak można to przyspieszyć? 0:17:23:Niektórym pomaga,|gdy się ich podnieci. 0:17:39:/A niech mnie. 0:17:42:Chyba już wystarczy na dzi. 0:17:46:- Chyba się zdrzemnę, Simon.|- Doskonały pomysł, sir. 0:18:25:/Jake? 0:18:27:Lepiej ...
zomkosia