okrągłe paciorki
przesuwały się w palcach
delikatnie
ciepło
dotykając wielkich tajemnic
wyrytych w historii zbawienia
dotykały
tego co było
jest
i będzie
dotykały...
dotykają mnie
udziałowca
tego wszystkiego
„Przemyślenia”, Toszek - Tworóg 1991 – 93
Nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II na temat Różańca Świętego
„Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. By bardziej uwydatnić tę zachętę, korzystając z okazji zbliżającej się sto dwudziestej rocznicy ogłoszenia wspomnianej Encykliki Leona XIII, pragnę, by tę modlitwę przez cały rok w szczególny sposób proponowano i ukazywano jej wartość w różnych wspólnotach chrześcijańskich. Ogłaszam zatem okres od tegorocznego października do października roku 2003 Rokiem Różańca.
(…) Kiedy odkrywa się pełne znaczenie różańca, prowadzi on do samego serca życia chrześcijańskiego i daje powszednią a owocną sposobność duchową i pedagogiczną do osobistej kontemplacji, formacji Ludu Bożego i nowej ewangelizacji.”
List Apostolski Rosarium Virginis Mariae
„Rozważając bowiem tajemnice różańcowe patrzymy na misterium życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jej oczyma, przeżywamy je tak, jak Ona w swym sercu matczynym je przeżywała. Odmawiając różaniec rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Prosimy o to, by pomagała nam podejmować Boże plany i by wypraszała u Syna łaskę potrzebną do wiernego ich wypełniania. Ona — radosna, bolejąca, chwalebna, zawsze u boku Syna — jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw.”
Ludźmierz, 7.06.1997. Przemówienie w sanktuarium maryjnym
„Różaniec jest «drogą» kontemplacji oblicza Chrystusa, dokonywanej — by tak powiedzieć — oczami Maryi. Dlatego jest też modlitwą zakorzenioną w samym sercu Ewangelii, w pełni zgodną z duchem Soboru Watykańskiego II i doskonale odpowiadającą wskazaniom, jakie dałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte: trzeba, aby Kościół w nowym tysiącleciu «wypłynął na głębię», rozpoczynając od kontemplacji oblicza Chrystusa.”
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" 29 września 2002
W ostatnim czasie wyszło wiele rozważań różańcowych. Warto z nich korzystać by ubogacać naszą modlitwę i aby nie stała się ona monotonna.
Podstawową pozycją jest list Ojca Świętego Jana Pawła II o różańcu świętym Rosarium Virginis Mariae. Zachęcamy również do lektury książki: Różaniec z Janem Pawłem II, Wydawnictwo Znak, Kraków 2002, w której komentarze do poszczególnych tajemnic pochodzą z tekstów napisanych przez Ojca Świętego.
Opracowały: phm. Małgorzata Witek i hm. Anna Dudzik
Będziecie istotnie wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą mocą. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyjednać pokój dla świata i koniec wojny.
Wydaje się, że to właśnie przesłanie z objawień Matki Bożej w Fatimie z roku 1917 jest znane niemal całej społeczności chrześcijan. Podobnie zresztą i modlitwa, o którą prosi w nim Matka Boża. I chociaż możemy do końca nie wiedzieć, jak należałoby odmawiać różaniec, to na pewno każdy kojarzy go z modlitwą i to typową dla katolików.
Różaniec zaczęto odmawiać w XII wieku jako modlitwę, która np. braciom zakonnym nie umiejącym czytać zastępowała odmawianie psalmów. W XIV wieku pewien kartuz podzielił 150 „Zdrowaś” na 15 dziesiątek, dołączając do każdej z nich Modlitwę Pańską — „Ojcze Nasz”. Od wieku następnego włączono w odmawianie głośnej modlitwy także medytację tajemnic z życia Pana Jezusa. W tymże wieku zaproponowano wiernym podział różańca na trzy części (radosną, chwalebną i bolesną).
Intrygująca jest nazwa tej modlitwy. Istnieje kilka hipotez. Jedna sięga do sanskryckiego „japanama” , co może oznaczać zarówno zbiór modlitw, jak i zbiór róż.
Najbardziej prawdopodobną wydaje się pochodzenie średniowieczne od „Marienminne”. Róża bowiem w dojrzałym średniowieczu była ulubionym symbolem towarzyszącym Matce Bożej. Świadczą o tym liczne rymowane psalteria, wiersze maryjne z jedną lub trzema „quinquagenami” (50 lub 150 strof), ze stale powtarzanym zwrotem: „witaj Różo”. W nawiązaniu do 150 psalmów były nazywane psalteriami.
Używane na przełomie XIII i XIV wieku pojęcie „rosarium” miał sens bardzo szeroki i świecki. Nazywano bowiem w ten sposób ogród różany. Ale bywało, że nazywano tak Matkę Bożą jako jeden wielki ogród róż, czyli wszystkich cnót i łask.
Nazwy tej używano także na określanie pewnego elementu stroju zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Były to ozdoby zakładane na głowie lub szyi, a stanowiły je właśnie kwiaty naturalne i wykonane z metalu czy szlachetnych kruszców. Coraz częściej jednak słowa tego używano na określenie Maryi.
Z modlitwą różańcową związane są liczne przekazy i legendy wypływające z wielkiej pobożności. Jedna z nich mówi o pewnym mnichu, który miał zwyczaj splatać Błogosławionej dziewicy wieniec z róż, by przyozdobić nim statuę Madonny. Pewnego dnia został jednak pouczony w widzeniu, że Maryja jeszcze bardziej byłaby zadowolona z innego wieńca róż (różańca), mianowicie powtarzaną 50 razy modlitwą „Ave Maria”. Te modlitwy stawałyby się w dłoniach Matki Bożej różami, z których splatałaby sobie najpiękniejszy wieniec.
Praktyka powtarzania modlitw sięga odległych czasów. Występuje ona także w religiach niechrześcijańskich. Dla przykładu w Kościele Wschodnim rozwinął się zwyczaj tzw. modlitwy Jezusowej, polegającej na nieustannym powtarzaniu zdania: „panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną”. Było to zgodne z zaleceniem św. Pawła: „Nieustannie się módlcie”. Także Ojcowie Pustyni (III-V w.) uważali nieustanną modlitwę za swój główny program. Ogromny wpływ miało także przekonanie prawosławia, gdzie nieustanne wypowiadanie imienia Jezus miało sprowadzić jego obecność.
Na powstanie modlitwy różańcowej miał wpływ zwyczaj odmawiania przez mnichów psałterza. Nie wszyscy jednak potrafili posługiwać się łaciną, stąd zamiennie odmawiano określoną liczbę „Zdrowaś” i „Ojcze nasz”. Pierwsze świadectwa takiej modlitwy sięgają roku 667 i dotyczą bpa Ildefonsa z Toledo.
Przez wiele lat modlitwa była kształtowana do obecnie znanej formy. Ogromne zasługi w propagowaniu jej mieli liczni święci i Papieże. Niekwestionowane zasługi odniósł zakon kaznodziejski dominikanów. Stąd nieprzypadkowo średniowieczne malowidła przedstawiają właśnie św. Dominika otrzymującego z rąk Matki Bożej właśnie sznur do liczenia „Zdrowaś Maryjo”, czyli różaniec.
Po soborze Trydenckim modlitwa różańcowa stała się praktyką wszystkich rodzin chrześcijańskich. Stąd, by stała się bardziej przystępną, zaczęto ją ograniczać do pięciu dziesiątek. Wielu papieży podkreślało ważność w życiu duchowym zarówno dla kapłanów, jak i świeckich tę właśnie niezwykłą modlitwę.
Różaniec jest modlitwą ewangeliczną, bowiem w Piśmie Świętym znajdujemy jego korzenie. Główna część „Zdrowaś Maryjo” przytacza przecież pozdrowienie archanioła Gabriela ze Zwiastowania Maryi (Łk 1, 28). Dalsza część modlitwy jest pozdrowieniem i błogosławieństwem Elżbiety dla Maryi (Łk 1, 42).
Modlitwę „Ojcze Nasz” przekazał uczniom sam Pan Jezus (Mt 6,9), a Chwała Ojcu jest rozwinięciem trynitarnej formuły wypowiedzianej przez Jezusa wysyłającego uczniów z misją (Mt 28, 19).
Spośród rozważanych tajemnic jedynie czwarta i piąta chwalebna nie są udokumentowane w Piśmie Świętym, ale czerpią z niego inspirację.
To biblijne pochodzenie sprawia, że różaniec, chociaż często łączony ściśle z Maryją, to tak naprawdę jest modlitwą do Jezusa. Celem tej modlitwy pozostaje akt wiary w Jezusa Chrystusa, przeżyty z Maryją, która jest matką wspólnoty Kościoła. Można by powiedzieć, że jest to patrzenie na życie Jezusa oczyma Maryi.
Ta prosta modlitwa prowadzi do samego centrum tajemnic wiary chrześcijańskiej. Tym samym staje się najprostszą szkołą kontemplacji, pozwalającej rozważać poszczególne wydarzenia z życia Zbawiciela.
W przeszłości traktowano różaniec jako modlitwę dobrą dla pobożności ludowej, znajdując w niej jedynie odpowiednią ilość wypowiedzianych tekstów modlitewnych. Tymczasem związana z różańcem medytacja sprawia, że modlitwa staje się niełatwa i odmawiają ją chrześcijanie, którzy chcą traktować swoją modlitwę bardzo poważnie.
Jednak poprzez odmawianie różańca, a przez to ciągłą konfrontację z życiem Chrystusa, mamy wielką szansę zmiany swojego życia na lepsze, doskonalsze, na życie Boże.
„Różaniec, albo psałterz Błogosławionej dziewicy Maryi, jest bardzo pobożnym sposobem modlitwy do Boga. Jest to sposób łatwy i możliwy do praktykowania przez każdego. Polega na wysławianiu Błogosławionej dziewicy przez powtarzanie Pozdrowienia Anielskiego (Zdrowaś Maryjo) sto pięćdziesiąt razy — tyle, ile jest psalmów w psałterzu Dawida, przeplatając każdą dziesiątkę Modlitwą Pańską („Ojcze nasz”) i rozważając przy tym odpowiednie tajemnice z życia Pana Jezusa Chrystusa” (Papież Pius V, 1569 roku).
Jan Paweł II, nazywany „Papieżem różańca” zachęca nas w swym nauczaniu: „Jest to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. Powtarzamy w niej wielokrotnie te słowa, które Maryja usłyszała z Archanioła i z ust swej krewnej, Elżbiety. Do tych słów dołącza cały Kościół. Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych . Jakbyśmy obcowali z panem Jezusem poprzez — można by powiedzieć — serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim” (29.10.1978 r.)
Kilka lat temu do sali katechetycznej, w której uczę, przyniosłam duży drewniany różaniec. Każde jego "ziarenko" jest wielkości piłeczki pingpongowej. Położyłam go na szafce obok Pisma Świętego i świecy. Leżał tam jakiś czas. Pomyślałam, że można go wykorzystać jako element zachęcający, mobilizujący do dania odpowiedzi Matce Bożej, która w objawieniach zaprasza nas do modlitwy różańcowej. W październiku zaproponowałam uczniom klas czwartych i szóstych, które uczyłam w minionym roku szkolnym, żebyśmy rozpoczynali każdą katechezę (przynajmniej w tym miesiącu) jedną tajemnicą Różańca. Poprosiłam kilka osób do wyjścia na środek i trzymania różańca. Chętnych było wielu. Na następnych lekcjach dochodziło do sprzeczek: "On już trzymał różaniec, a ja jeszcze nie". Byłam mile zaskoczona ich zaangażowaniem. Starałam się sprawiedliwie traktować wszystkich i pilnować kolejki. Przyjęliśmy z uczniami różne warianty prowadzenia modlitwy. Czasem dziesięć chętnych osób prowadziło pierwszą część modlitwy: Zdrowaś Maryjo, a drugą reszta klasy, innym razem zaczynali chłopcy, a kończyły dziewczęta (albo odwrotnie). Czasem wspólnie mówiliśmy pierwszą część, a drugą, z akompaniamentem gitary, śpiewaliśmy. Niektórzy uczniowie na każdą lekcję przynosili 15 obrazków przedstawiających tajemnice Różańca i każdemu z nich zależało na tym, żeby to właśnie on przeczytał krótkie rozważanie przed wspólną modlitwą.
Zapraszając gimnazjalistów do dania odpowiedzi Matce Bożej przez modlitwę różańcową, na pierwszej z październikowych katechez postawiłam pytanie: Jakich postaw, czego uczą nas Jezus i Maryja w tajemnicach Różańca? To był temat naszego spotkania. Za cel obrałam sobie przypomnienie tajemnic naszego zbawienia zawartych w Różańcu oraz budzenie i umacnianie pragnienia naśladowania Chrystusa i Maryi. W każdej klasie, po modlitwie i krótkim wprowadzeniu, wyświetliłam przezrocza przedstawiające tajemnice Różańca. W trakcie oglądania, wspólnie próbowaliśmy przypomnieć sobie fakty z życia Zbawiciela i Jego Matki. Następnie zastosowałam elementy metody "2-4-8". Podzieliłam klasę na dwuosobowe grupy. Każda z nich otrzymała kartkę z nazwą tajemnicy Różańca i siglami biblijnymi mówiącymi o niej, bądź tekst liturgiczny (dotyczący tajemnicy wniebowzięcia i ukoronowania Matki Bożej), Pismo Święte oraz kartkę do zapisania pomysłu. Po pracy w dwójkach poprosiłam uczniów o utworzenie grup czteroosobowych. Na wyciągnięcie wniosków z wydarzeń z życia Jezusa i Maryi uczniowie mieli razem 10-12 minut. Następnie zebrałam wszystkie odpowiedzi. Opracowałam je w domu, przepisałam na komputerze i na następnej lekcji każdy uczeń na kartce otrzymał owoce wspólnej pracy. Cieszyłam się, kiedy uczniowie w opracowanym tekście, który był formą notatki, rozpoznawali swoje propozycje. Oto one.
Jezus i Maryja w tajemnicach Różańca uczą nas:
· czystości duchowej, posłuszeństwa, wiary, zaufania Panu Bogu;
· niesienia pomocy innym, potrzebującym;
· aby mimo trudności starać się zachować radość, odrzucić lęk, przyjąć nowe życie;
· zachowania Prawa Pańskiego - przykazań Bożych, wdzięczności, ofiarowania wszystkiego Panu Bogu;
· odnajdywania Pana Boga w Kościele, w Piśmie Świętym, w modlitwie; wytrwałości i niepoddawania się w szukaniu Jezusa i siebie nawzajem, nieoddalania się od domu bez wiedzy rodziców;
· modlitwy - poddawania wszystkiego Panu Bogu, Jego woli; tego, że nawet w najcięższych chwilach znajdziemy u Boga pomoc i zrozumienie, posłuszeństwa woli Bożej;
· że każdy grzech jest jak uderzenie Jezusa biczem; cierpliwego znoszenia bólu zadanego przez drugiego człowieka; przyjmowania cierpienia jako wynagrodzenia za własne grzechy;
· żeby nie zadawać bólu innym, nie kpić z kogoś, nie wyśmiewać się; uczy tego, że każdy grzech to jakby wbicie Jezusowi cierniowego kolca;
· miłości do ludzi, wytrzymałości, wybaczania, dźwigania życiowego krzyża, którym są nasze grzechy, problemy, zmartwienia;
· pokory, ponieważ Jezus nie umierał "głośno", odwagi, odpowiedzialności, miłości bliźnich;
· wiary w nasze zmartwychwstanie;
· wytrwałości w dążeniu do życia wiecznego, oczekiwania na powtórne przyjście Jezusa i przygotowania swojego serca;
· trwania na modlitwie; przygotowania do przyjęcia Ducha Świętego;
· tego, że Pan Bóg za dobro wynagradza; naśladowania Matki Bożej i nadziei na spotkanie z Nią w niebie;
· żeby się nie wywyższać, ponieważ ten kto jest skromny i pokorny za życia, będzie wywyższony w niebie.
Pierwsza tajemnica: MODLITWA PANA JEZUSA W OGRÓJCU
Podkład muzyczny: J. S. Bach: "Preludium D-dur".
Pan Jezus z trzema Apostołami zatrzymuje się przed ołtarzem i mówi do nich: "Czuwajcie i módlcie się".
Pan Jezus odchodzi nieco dalej, klęka i modli się: "Ojcze mój, jeśli to możliwe oddal ode mnie to cierpienie, ale nie jak Ja chcę, ale jak Ty".
Pan Jezus wstaje, podchodzi do trzech śpiących Apostołów ze słowami: "Ani jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną".
Druga tajemnica: BICZOWANIE PANA JEZUSA
Piłat (do prowadzonego przez żołnierza Pana Jezusa): "Czy Ty jesteś Król Żydowski?"
Pan Jezus: "Tak, jestem, ale królestwo moje nie jest z tego świata. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie".
Piłat: "Cóż to jest prawda? (Podchodząc do ludzi, mówi dalej). Ja nie znajduję w Nim żadnej winy, a że jest u Was zwyczaj, abym Wam na Paschę uwolnił jednego więźnia, czy chcecie żebym wypuścił Barabasza czy Jezusa?"
Lud: "Barabasza!"
Narrator: Wtedy Piłat uwolnił Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować.
Trzecia tajemnica: CIERNIEM UKORONOWANIE PANA JEZUSA
Podkład muzyczny: J.S. Bach: "Preludium E-mol".
Żołnierz nakłada Panu Jezusowi płaszcz szkarłatny i koronę cierniową, wyśmiewa Go: "Witaj, królu żydowski!"
Wchodzi Piłat i mówi: "Oto człowiek".
Lud woła: "Ukrzyżuj Go!"
Piłat: "Weźcie Go wy i ukrzyżujcie".
Czwarta tajemnica: DROGA KRZYŻOWA
Podkład muzyczny: J.S. Bach: "Preludium C-mol".
Panu Jezusowi niosącemu krzyż towarzyszy żołnierz, który woła do nadchodzącego człowieka: "Ej, ty, jak się nazywasz?"
Szymon: "Jestem Szymon z Cyreny".
Żołnierz odpowiada: "Chodź, pomóż Mu".
Św. Weronika podbiega do pana Jezusa i ociera Mu twarz.
Pan Jezus, niosąc krzyż, napotyka kilka płaczących kobiet i mówi do nich: "Nie płaczcie nade Mną, ale nad dziećmi waszymi".
Piąta tajemnica: UKRZYŻOWANIE PANA JEZUSA
Podkład muzyczny: J.S.Bach: "Preludium C-dur".
Pan Jezus z rozpostartymi ramionami na tle krzyża, a obok św. Jan i Maryja.
Pan Jezus: "Oto matka Twoja. Oto syn Twój. Ojcze, w twoje ręce oddaję ducha Mego".
Wraz z Maryją w godzinie modlitwy różańcowej pragniemy zamyślić się nad tajemnicą publicznej działalności Syna Bożego, który jest « światłością świata ...
mis123456789