Porywacze - przychodzą w nocy
Przychodzą w nocy i przenikają Cię
Paraliżują i psychicznie Cię gwałcą
Bez wyrazu Cię niszczą
Próbują Twojej duszy i bezczeszczą Cię
Porywacze - zakrwawią Twój umysł
Porywacze - kaleczą wnętrze
Przychodzą po Ciebie w nocy
Przypinają Cię, instrument leży przed Tobą
Lecz bezsilność zaczyna odkrywać Cię
Krzyczysz w bólu ale oni Cie po prostu ignorują
Przynoszą maszyny, wiercą i przewiercają Cię
Porywacze - piją Twój umysł
Nikt nie wierzy, że Ty
Zostałeś wybrany z kilku
Sprofanowanych i wykorzystanych
Przez rytuały obcych
Budzisz się przerażony, tam, w Twoim pokoju
Wolisz wierzyć, że Twój umysł Cię myli
Niższa forma życia
To tylko więcej krwawych eksperymentów
Odsyłają Cię i dezorientują
Mało istotny wyścig, dyskryminują Cię
Cokolwiek powiesz, oni obarczają Cię winą
Nikt nie wierzy
Sceptyczny śmiech unicestwia Cię
Odkopują Cię i wygrzebują
Władze i nawet Bóg opuszczają Cię
Hej, a może jestem zwykłym kłamcą...
pak12