Zen Mistrza Rinzai czII.pdf

(174 KB) Pobierz
20122718 UNPDF
Zen Mistrza Rinzai
cz II
1. Jeden (mnich) zapytał: ,,`Daitsu Chisho Budda (Budda Najwyższego Przeniknienia i
Niezrównanej Mądrości) usiadł na dziesięć kalp w Sali Oświecenia. Ale Budda Dharma nie
odsłoniła się mu i nie osiągną stanu Buddy.' Nie rozumiem tego zdania, proszę wskaż
znaczenie.''
Mistrz powiedział: ,,Najwyższe przenikanie jest waszym własnym rozumieniem, że dziesięć
tysięcy rzeczy wszędzie nie posiada swojego własnego istnienia i nie ma formy. To jest
nazywane Najwyższym Przenikaniem. Niezrównana mądrość jest niewątpieniem, ponieważ
nie ma nic do osiągnięcia; to jest nazywane niezrównaną mądrością. Budda jest sercem w
swojej czystości. Jego promieniowanie przenikające plan rzeczy nazywane jest stawaniem się
Buddą. Siedzieć dziesięć kalp w Sali Oświecenia odnosi się do praktyki Dziesięciu Paramit.
To, że Buddha Dharma nie objawiła się, oznacza, że ponieważ Budda jest pierwotnie
nienarodzony, a Dharma pierwotnie niezniszczalna, jak mogłoby to objawić się? Nie
osiągnąć stanu Buddy oznacza, że Budda nie potrzebuje stać się Buddą. Stary Mistrz
powiedział: <?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />
Budda jest zawsze obecny na świecie,
Ale nie jest splamiony rzeczami świata.
2. Podążający Drogą, jeśli chcecie stać się Buddą, nie podążajcie za dziesięcioma tysiącami rzeczy. Kiedy serce się
pojawia, dziesięć tysięcy rzeczy pojawia się również. Kiedy serce jest uciszone, wielorakość rzeczy znika. Kiedy serce nie
pojawia się, dziesięć tysięcy rzeczy jest bez skazy. W świecie i poza światem ani Budda, ani Dharma nie pojawiają się, ani nie
znikają. Chociaż rzeczy istnieją, są tylko nazwami i słowami, zdaniami i przynętami do zwabienia małych dzieci lub
szczególnymi środkami do leczenia schorzeń, powierzchownie ukazującymi się jako nazwy i zdania.
3. Czcigodni, popełniając pięć straszliwych zbrodni, wyzwolenie może zostać osiągnięte.
Jeden (mnich) zapytał: ,,Czym jest pięć straszliwych zbrodni?''.
Mistrz powiedział: ,,Zabić ojca, zabić matkę, przelać krew Buddy, rozbić spokój Sanghi,
spalić pisma i figury, to jest pięć straszliwych zbrodni''.
(Mnich) zapytał: ,,Czym jest ojciec?''.
Mistrz powiedział: ,,Podstawowa ignorancja jest ojcem. W skoncentrowanym sercu nie
możesz znaleźć miejsca na pojawianie się i znikanie. Jak echo, które odpowiada pustce, a
przez to dociera wszędzie. Kiedy nie masz już nic więcej do szukania, nazywa się to zabiciem
ojca''.
(Mnich) zapytał: ,,Czym jest matka?''.
Mistrz powiedział: ,,Pożądanie jest matką. Jeśli wejdziesz w sferę pożądania ze
skoncentrowanym sercem i zobaczysz wszystko jako puste bez formy i że nigdzie nie ma
niczego do czego możnaby się przywiązać, to jest zranienie matki''. (Mnich) zapytał: ,,Czym
jest przelanie krwi Buddy?''. Mistrz powiedział: ,,W sferze czystości, jeśli nie pozwolisz
powstać żadnej ciągocie do interpretacji, wszystko jest ciemnością; to jest przelanie krwi
Buddy''. (Mnich) zapytał: ,,Czym jest rozbicie spokoju Sanghi?''. Mistrz powiedział: ,,Jeśli ze
skoncentrowanym sercem naprawdę zrozumiesz, że namiętności, ci wysłannicy, którzy cię
wiążą, są pustką bez oparcia, wówczas rozbijasz spokój Sanghi''. (Mnich) zapytał: ,,Czym jest
spalenie pism i figur?''. Mistrz powiedział: ,,Zobaczyć, że przyczynowe związki są puste, że
serce jest puste i że Dharma jest pusta - i jednym uderzeniem zdecydowanie odciąć to
wszystko, żeby przeniknąć wszystko i nie mieć nic więcej do szukania, to jest spalenie pism i
figur''.
4. Czcigodni, jeśli ktoś zaczyna widzieć rzeczy w ten sposób, to uwolni się od ograniczeń
stwarzanych przez nazwy jak ,,światowe'' i ,,święte''. Myśli w waszym umyśle nie robią nic
 
innego niż tylko ,,tworzą zrozumienie z palców pustej pięści'' i ,,bezcelowe ugniatanie ciasta
(wywoływanie zjaw) przez zmysły i obszary zmysłów.'' Pomniejszacie siebie skromnie,
mówiąc ,,jesteśmy tylko zwykłymi ludźmi - on jest mędrcem'' Wy łysi idioci! Po co jest ten
gorączkowy pośpiech w zakładaniu lwiej skóry, kiedy jazgoczecie jak dzikie lisy? Prawdziwy
człowiek nie musi udawać prawdziwego człowieka! Nie wierzycie w rzeczy w waszym
własnym domu, więc wychodzicie, szukając na zewnątrz i wpadacie w pułapkę słów i zdań
starych Mistrzów. Polegając na Yin, opierając się na Yang, nie możecie dotrzeć do żadnego
prawdziwego zrozumienia was samych. Więc stykając się z okolicznościami, wchodzicie w
relację z nimi. Napotykając kurze 58 , lgniecie do nich. Czegokolwiek dotkniecie zwodzi was na
manowce, bo nie macie własnego osądu.
Podążający Drogą, nie przywiązujcie się do tego, co mówię. Dlaczego nie? Moje nauki nie
mają stałej podstawy; są tylko kształtami chwili w przestrzeni, jak obrazy namalowane w
kolorze lub inne pomoce naukowe.
5. Podążający Drogą, nie bierzcie Buddy za najwyższy cel. Ja sam widzę go jako pułapkę,
a bodhisatwów i arhatów jako istoty, które nakładają ludziom dyby i łańcuchy. Dlatego
właśnie Mandziuśri złapał miecz, aby zabić Gautamę, a Angulimaja wziął nóż, aby zgładzić
Shakę. (Aluzja: miecz mądrości Mandziuśriego; Angulimaja odciął palce dzięwięsiuset
dziewiędziesięciu dziewięciu ludzi i chciał, żeby Budda był jego tysięczną ofiarą, ale został
nawrócony, kiedy Budda pokazał mu, że wszystko jest iluzją).
Podążający Drogą, Budda nie jest do osiągnięcia. Trzy Pojazdy i Pięć Natu r 59 , równie dobrze
jak całkowite i nagłe nauki, są tylko śladami. Wszystkie one są tylko zręcznymi środkami,
tymczasowymi lekarstwami do leczenia dolegliwości. Nie ma prawdziwej Dharmy; to
wszystko są tylko powierzchowne manifestacje, jak litery drukowane na znaku drogowym,
aby wskazać Drogę. To jest moje nauczanie.
6. Podążający Drogą, są tacy łysi faceci, którzy kierują swój wysiłek do wewnątrz,
wyobrażając sobie, że szukają w sobie Dharmy, aby wydostać się ze świata. Sami się łudzą.
Szukać Buddy to zgubić Buddę. Szukać Drogi, to zgubić Drogę. Szukać patriarchów, to zgubić
patriarchów. Czcigodni, nie dajcie się zwieść. Nie obchodzi mnie, czy jesteście biegli w
sutrach czy traktatach, nie obchodzi mnie, czy jesteście cesarskimi ministrami, nie obchodzi
mnie, czy wasza elokwencja jest jak górski potok, nie obchodzi mnie, czy jesteście bystrzy i
mądrzy; obchodzi mnie tylko to, czy macie prawdziwy i czysty wgląd. Podążający Drogą,
nawet jeśli wiecie, jak wyjaśnić i zinterpretować sto tomów sutr i traktatów, lepiej pozostać w
spokoju, będąc Mistrzem, który nie ma już nic więcej do szukania. Jeśli wiecie jak
zinterpretować i wyjaśnić, to macie innych w pogardzie. Walczenie asurów i ignorancja
ludzkiego ego, tworzy piekielną karmę. Jak Zensho Bishi (mnich ,,Dobra gwiazda''), który
ukończył studia Dzwunastu Działów Nauki, jednak wpadł za życia do piekła. Ziemia nie
mogła go dłużej nosić. Dużo lepiej jest nie mieć nic do szukania i uwolnić się.
Kiedy jestem głodny, jem swoje jedzenie;
Kiedy jestem śpiący, zamykam oczy.
Głupcy śmieją się ze mnie,
Mądrzy rozumieją.
Podążający Drogą, nie szukajcie niczego w słowie pisanym. Zmęczycie swoje serce i
nawdychacie się lodowatego powietrza bez korzyści. Lepiej nie pozwólcie swemu sercu
omamić się przywiązaniem 60 a przez to przejść ponad Trzema Wozami i bodhisatwami z
całym ich wspaniałym systemem nauk.
7. a)
Czcigodni, nie ociągajcie się i nie spędzajcie waszych dni na lenistwie. Dawniej, kiedy nie
mogłem jeszcze jasno widzieć, cały świat wyglądał dla mnie ciemno. Nie mogłem wyjść poza
światło i cień. Biegałem w kółko z gorączką we wnętrznościach i z podnieceniem w sercu,
 
pytając o Drogę. Później uzyskałem siłę i teraz jestem tutaj, ucząc was wyzwolenia,
podążający Drogą. Radzę wam, nie przychodzić tutaj tylko po jedzenie i ubrania. Życie na
świecie mija szybko i trudno jest spotkać dobrych nauczycieli. Udambara sadzi kwiaty, tylko
raz na jakiś czas.
Słyszeliście o tym starym facecie Rinzai, więc przyszliście tutaj, zadając trudne pytania,
próbując mnie zatkać. Jeśli dałbym wam realizację całego ciała (całości, esencji), wy
uczniowie osłupielibyście, niezdolni wydobyć z siebie słowa. I powiem wam, że osioł nie
wytrzyma zdeptania przez króla - słonia.
Ale wy, przy każdej okazji, uderzacie się w piersi i, wskazując na swoje żebra, twierdzicie:
,,Rozumiem zen, znam Drogę''. A mimo to nie możecie powstrzymać się od przychodzenia tu
stadami. Baach! Wszyscy macie ciało i serce, jednak kiedy przychodzicie, wasze usta trzepocą
jak kosze do przesiewania zboża, jakbyście oszukiwali wieśniaków. Dzień na pewno
nadejdzie, kiedy otrzymacie stalową rózgę. Nie jesteście tymi, którzy opuścili dom, wasza
prowincja to świat asurów.
b)
Dziedziczona zasada Drogi, nie może być uwydatniona przez teoretyzowanie czy polemiki ani
przez uderzanie w dzwony i gongi, jak dowodzą tego inne Drogi. Nie ma specjalnego
znaczenia w przekazie Buddy i patriarchów. Chociaż jest ustne nauczanie, wpada ono w
tymczasowe wyjaśnienia przyczyny i sktutku Trzech Wozów i Pięciu Natur, 61 ludzi i dewów.
Ale to nie odnosi się do pełnych i nagłych nauk. Młody Sudhana niczego nie szukał.
Czcigodni, nie używajcie źle swego serca! Wielki ocean nie zatrzymuje trupów. Wy, niosący
swój bagaż, myślicie tylko o bieganiu w kółko i sami wznosicie zasłony dla waszego widzenia,
które ograniczają wasze serce. Kiedy nie ma chmur zasłaniających słońce, pogodne niebo
promienieje światłem. Bez bielma na oku, nie ma kwiatów na pustym niebie.
8. Podążający Drogą, jeśli chcecie przystosować się do Dharmy, to tylko nie ulegajcie
wątpieniu. Rozszerzone wypełnia Dharmakaję. Gdy jest skurczone, nawet pojedyńczy włos
nie ma miejsca aby stanąć na tym. Świeci samotnie i jasno i nigdy niczego mu nie brak. Oko
nie widzi tego, ucho nie słyszy tego. Jak nazwać tę rzecz?
Stary Mistrz powiedział: ,,Powiedzieć, że to jest jak rzecz, to zgubić sedno.'' Tylko spójrz w
swój własny dom! Co więcej tam jest? Nie sposób nigdy przestać o tym mówić. Każdy z
osobna, pracujcie pilnie! I dbajcie o siebie.
CZĘŚĆ DRUGA
9. a)
Obaku przyszedł do kuchni i zapytał kucharza, co robi. Kucharz powiedział: ,,Wybieram ryż
dla wspólnoty (mnichów)''.
Obaku powiedział: ,,Jak dużo jedzą dziennie?''.
Kucharz odparł: ,,Piętnaście kilogramów''.
Obaku zapytał: ,,Czy to raczej nie za dużo?''.
Kucharz odparł: ,,Boję się raczej czy to nie za mało''.
Obaku uderzył go.
b)
Kucharz opowiedział o tym Mistrzowi (Rinzajowi - w tych zapiskach jest on wszędzie
nazywany ,,Mistrzem'').
Mistrz powiedział: ,,Pójdę i sprawdzę tego starego faceta (Obaku) dla ciebie''. Kiedy
przyszedł asystować Obaku, ten od razu wspomniał powyższy dialog z kucharzem.
Mistrz powiedział: ,,Kucharz nie rozumie. Proszę, Osho, powiedz zwrotne słowo'' 62 .
Wówczas ten zapytał: ,,Czy to raczej nie za dużo?''.
Obaku powiedział: ,,Dlaczego by nie powiedzieć, że jutro będą musieli zjeść jeszcze więcej''.
Mistrz powiedział: ,,Po co rozmawiać o jutrze, zjedz to od razu'' i, mówiąc tak, uderzył dłonią
Obaku, który powiedział: ,,Co za szaleniec przyszedł tutaj ciągnąć tygrysa za wąsy!'', dał
katsu i wyszedł.
c)
Nieco później Issan zapytał Gyosana: ,,Jak rozumiesz to, o czym rozmawiało tych dwóch
 
czcigodnych?''.
Gyosan zapytał: ,,Jak ty to rozumiesz?''.
Issan powiedział: ,,Tylko wychowując dziecko, można zrozumieć dobroć ojca''.
Gyosan powiedział: ,,Wcale nie''.
Issan zapytał: ,,Więc co?''.
Gyosan powiedział: ,,To jest jak rujnowanie własnego domu przez zapraszanie do niego
złodzieja''.
10. a)
Mistrz zapytał mnicha: ,,Skąd przychodzisz?''.
Mnich dał katsu.
Mistrz splótł ręce i powiedział mu, aby usiadł.
Mnich zawahał się.
Mistrz uderzył go.
b)
Mistrz zobaczył zbliżającego się mnicha. Podniósł swoje hossu (odganiaczkę do much).
Mnich ukłonił się.
Mistrz uderzył go.
c)
Ponownie zobaczył zbliżającego się mnicha i znowu podniósł swoje hossu.
Mnich nie wiedział co zrobić.
Mistrz uderzył go.
11. a)
Pewnego dnia Mistrz i Fuke udali się na przyjęcie wegetariańskie przygotowane dla nich
przez jednego z wiernych. W czasie przyjęcia Mistrz zapytał Fuke: ,, `Włos połyka cały ocean,
ziarno gorczycy zawiera górę Sumeru' - czy to dzieje się przez siły nadnaturalne czy całe ciało
(substancja, esencja) jest takie?''.
Fuke kopniakiem wywrócił stół.
Mistrz powiedział: ,,Nieokrzesany facet''.
Fuke odparł: ,,Co to za miejsce tutaj, aby mówić o grubiaństwie i subtelności?''.
b)
Następnego dnia ponownie udali się na przyjęcie wegetariańskie. Podczas przyjęcia Mistrz
spytał: ,,Dzisiejsze jedzenie, jak się ma w porównaniu do wczorajszego?''.
Fuke, jak poprzednio, kopniakiem przewrócił stół.
Mistrz powiedział: ,,Rozumieć - rozumiesz, ale ciągle jesteś nieokrzesanym facetem''.
Fuke odparł: ,,Ślepcze, czy jest jakieś grubiaństwo lub subtelność w Buddzie-Dharmie?''.
Mistrz pokazał język.
12. Pewnego dnia Mistrz i dwóch starych nauczycieli Kayo i Mokuto siedzieli przy dole na
palenisko w sali medytacyjnej. Mistrz zauważył: ,,Fuke codziennie udaje głupca na bazarach
ulicznych. Czy ktoś wie, czy on jest pospolitym facetem czy mędrcem?''. Zanim skończył
mówić wszedł Fuke.
Mistrz zapytał go: ,,Jesteś pospolitym facetem, czy mędrcem?''.
Fuke odpowiedział: ,,Powiedz sam, czy jestem pospolitym facetem czy mędrcem''.
Mistrz dał katsu.
Fuke, wskazując na każdego palcem, powiedział: ,,Styl nowo poślubionej kobiety Kajo,
babciny zen Mokuto, Rinzai jest małym służacym - wszyscy trzej mają jedno oko''.
Mistrz rzekł: ,,Ten rabuś''.
Fuke odszedł wołając: ,,Rabuś, rabuś''.
13. Pewnego dnia Fuke jadł surową kapustę przed salą medytacji.
Mistrz zobaczył go i powiedział: ,,Masz w sobie coś z osła''.
Fuke zaczął ryczeć jak osioł.
Mistrz powiedział: ,,Ten rabuś''.
Fuke poszedł wołając: ,,Rabuś, rabuś''.
14. Fuke zwykł wędrować po bazarach ulicznych, dzwoniąc dzwonkiem i wołając: ,,Kiedy
 
To przychodzi w jasności, uderzam jasność. Gdy pojawia się w ciemności, uderzam
ciemność. Kiedy To przychodzi z czterech części i ośmiu kierunków (przestrzeni), uderzam
jak wirujący wiatr, a kiedy To wychodzi z pustego nieba, młócę jak cepem''.
Mistrz wysłał tam jednego ze swoich asystentów, pouczając go, aby schwytał Fuke, kiedy
będzie mówił i zapytał go: ,,Jeśli To nie przyjdzie z żadnej z tych stron, co wtedy?''.
Fuke uwolnił się i powiedział: ,,Jutro jest przyjęcie wegetariańskie w klasztorze Wielkiego
Współczucia''.
Służący wrócił i powiedział Mistrzowi, który zauważył: ,,Ten facet zawsze mnie intrygował''.
15. a)
Był pewien stary człowiek, który przyszedł na rozmowę do Mistrza. Zamiast przejść przez
wszystkie formalności od razu zapytał: ,,Czy to jest robienie pokłonu, czy to nie jest robienie
pokłonu?''.
Mistrz dał katsu.
Starzec ukłonił się.
Mistrz powiedział: ,,Dobry rabuś zielonego drewna!''.
Starzec wyszedł wołając: ,,Rabuś, rabuś''.
Mistrz zauważył: ,,Nie jest dobrze myśleć, że nie ma już nic więcej do szukania''.
b)
Wówczas Mistrz zwrócił się do swojego starszego asystenta: ,,Czy był tam błąd czy nie?''.
Służący powiedział: ,,Był''.
Mistrz powiedział: ,,Czy błąd był z gościem czy z gospodarzem?''.
Asystent powiedział: ,,Obaj byli w błędzie''.
Mistrz zapytał na czym polegał błąd. Na to asystent wyszedł.
Mistrz zauważył: ,,Lepiej nie myśleć, że nie ma już nic więcej do szukania''.
c)
Później mnich opowiedział to Nanzenowi, który tak to skomentował: ,,Dwa spienione konie
zderzyły się w pełnym biegu''.
16. Mistrz został zaproszony do obozu wojskowego na wegetariańskie przyjęcie. W bramie
spotkał dwóch oficerów. Pokazując na nieociosany pal, Mistrz zapytał: ,,Czy to jest światowe
czy święte?''.
Oficerowie zaniemówili.
Mistrz uderzył nieociosany pal i powiedział: ,,Cokolwiek możecie powiedzieć, to jest tylko
drewniany pal'' i poszedł dalej.
17. a)
Mistrz zapytał głównego mnicha: ,,Skąd przybywasz?''.
Główny mnich powiedział: ,,Właśnie wróciłem z prefektury, gdzie sprzedałem ryż''.
Mistrz zapytał: ,,Dużo sprzedałeś?''.
Główny mnich powiedział: ,,Tak, wszystko''.
Mistrz narysował przed sobą linię kijem i powiedział: ,,Czy to też sprzedałeś?''.
Główny mnich dał katsu.
Mistrz uderzył go.
b)
Kiedy przyszedł kucharz, Mistrz opowiedział mu, co się właśnie wydarzyło.
Kucharz powiedział: ,,Główny mnich nie zrozumiał cię''.
Mistrz zapytał: ,,A jak ty to rozumiesz?''.
Kucharz ukłonił się.
Mistrz uderzył jego również.
18. a)
Nauczyciel pism odwiedził Mistrza. Mistrz zapytał go: ,,Jakie sutry i traktaty studiujesz?''.
Nauczyciel pism odpowiedział: ,,Próbuję studiować Traktat Stu Dharm''.
Mistrz powiedział:
,,Ktoś uzyskał wgląd w Trzy Wozy i Dwanaście Działów Nauki;
Ktoś nie ma wglądu w Trzy Wozy i Dwanaście Działów Nauki.
 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin