Koncert - Spooko.txt

(1 KB) Pobierz
"Koncert"
Spooko
********************

Po koncercie 
Tak szybko zlecial czas 
I szczesliwy i zmeczony 
A przed hotelem wrzask 

A ja mysle wciaz o tobie 
Nie dociera do mnie nic 
Stalas w tlumie tam na dole 
A ja spiewalem ci 

Taki koncert 
Mnie dobija, zwala z nog 
Nigdy nie wiem czy podolam 
Zadowole wszystkich tu 

Choc za kazdym razem trema 
Sciska gardlo, zzera mnie 
To gdy wiem, ze jestes w tlumie 
Jakos razniej mi i lzej 

Przez kilka krotkich sekund 
Smuga swiatla, twoja twarz 
I mysl za mysla 
On mnie nie chce wcale znac 
[on mnie nie chce wcale znac] 
[on mnie nie chce wcale znac] 

Cale lata 
Zylem tylko aby moc 
Tu na gorze wlasnie stanac 
Kazdy moze, kazdy mogl 

Te piosenki, te historie 
Ktore przekazuje ci 
Sa z pewnoscia w czesci twoje 
Sa o zyciu, o nas, w nas 

Jutro wstanie 
Nowy, moze lepszy dzien 
Jakis koncert w jakims miescie 
Nie wiem gdzie 

Lecz pamietaj to co wczoraj 
Miedzy nami stalo sie 
Pozostawmy bez slow wielu 
Czego wiecej mozna chciec? 

Przez kilka krotkich sekund 
Smuga swiatla, twoja twarz 
I mysl za mysla 
On mnie nie chce wcale znac 
Przez kilka krotkich sekund 
Smuga swiatla, twoja twarz 
I mysl za mysla 
On mnie nie chce wcale znac 
Przez kilka krotkich sekund 
Smuga swiatla, twoja twarz 
I mysl za mysla 
On mnie nie chce wcale, wcale znac 

[on mnie nie chce wcale znac] 
[on mnie nie chce wcale znac] 
[on mnie nie chce wcale znac] 
[on mnie nie chce wcale znac] 
Zgłoś jeśli naruszono regulamin