SZTUKART.TXT

(129 KB) Pobierz
Autor: FRANCISZEK KSAWERY DMOCHOWSKI
Tytul: SZTUKA RYMOTWÓRCZA - POEMA WE CZTERECH PIENIACH








PODSTAWA TEKSTU:
FRANCISZEK KSAWERY DMOCHOWSKI: SZTUKA RYMOTWÓRCZA. OPRACOWAŁ STANISŁAW
PIETRSZKO, WROCŁAW 1956;
ODNONIKI DO PRZYPISÓW AUTORA
UJĘTO W NAWIASY KWADRATOWE








     Munus & officium, nil scribens ipse, docebo:
 Unde pareneut opes, quid alit formetque Poetiam;
Quid doceat; quid non; que virtus, quo fetat error.
Horatius, De Arte poetica

Tak i ja, nic nie piszšc sam, uczyć w tej mierze
Powinnoci piszšcych będę: skšd się bierze
Argument, co poetę tworzy, co go żywi,
Co przystoi, a co nie, wytknę jak najżywiej,
Na jaki stopień sztuka rymotwórskii wsadza
I gdzie jej niewiadomoć poetę wprowadza.
HORACY, List do Pizonów,
przełożył Onufry Korytyński


+TREĆ MATERYI


   PIEŃ PIERWSZA

  Powszechne prawidła poezyi

  Zamiar dzieła

  Dar natury trzeba mieć do poezyi. Różnoć darów natury

  Rymowanie. Zdanie o wierszach bezrymowych

  Chronienie się przysady

  Natura jest skarbem poety

  Jak daleko zmylenie, czyli fikcyja, zachodzić może

  Utrzymanie rzeczy. Chronienie się obcych ozdób

  Porzšdek

  Zbytnie wyszczególnienie szkodliwe. Starać się trzeba, aby chronišc się
jednych błędów, nie wpadać w drugie

  Jednoton naganny. Rozmaitoć najmilsza

  Szlachetnoć stylu

  Harmonija wiersza. Użycie stosownych do rzeczy wyrazów

  Historyja poezyi ojczystej aż do naszych czasów

  Tok rymotwórski

  Jasnoć

  Wzglšd na czystoć i zgodę języka. Tworzenie wyrazów

  Praca w poprawie i wykształceniu dzieła

  Potrzeba krytyki. Charakter pochlebnego i rozsšdnego krytyka


   PIEŃ DRUGA

   O sielankach

  Jaki tok przystoi sielance. Znaczniejsi sielanek pisarze. Zaleta dobrze
napisanej sielanki


   O elegii, po naszemu: o trenach

  Ton elegii. Głos serca powinien ożywiać żale poety

  Zimny ton w elegii nieznony. Pisarze elegii łacińskiej

  Jak wiele zależy na mocnym wydaniu czucia. Wzmianka Owidyjusza, Junga,
Kochanowskiego, Knianina


   O odach albo pieniach

  Wysokoć ody. Zimne pisma niewarte jej nazwiska

  Różnoć ody. Najsławniejsi jej pisarze


   O epigrammatach

  Co w sobie mieci epigramma. Wzmianka Marcyjalisa. Czego się chronić w
żartach i fraszkach

  Duch epigrammatyczny szkodliwy naukom. Co czyni pięknoć epigrammatu


   O satyrach

  Jaki jest duch satyr

  Znaczniejsi łacińscy i narodowi satyr pisarze

  Czego się wystrzegać w satyrach. Styl satyry. Zdanie o satyrach Piotrowskiego


   O bajkach

  Cel bajek. Autorowie bajek


   PIEŃ TRZECIA


   O trajedyi

  Jak się podoba widok dobrze wydanej natury

  Jakiej mocy namiętnoci wycišga trajedyja

  Wyłożenie zamiaru dzieła

  Oznaczenie miejsca i czasu sceny

  Podobnoć do prawdy. Uwaga względem dzisiejszych teatrów

  Nie wszystko na scenie okazywać można

  Rozwišzanie trudnoci

  Jak idzie akcyja. Uwaga względem aktorów, scen i przerwy między aktami

  Historyja poezyi dramatycznej. Stan jej w Grecyi, w Rzymie. Upadek.
Powstanie. Stawniejsi jej w różnych wiekach i narodach autorowie

  Stan ojczystej dramatyki. Autorowie jej

  Zachowanie charakterów. Rozmaitoć ich. Uwaga na stan, wiek, obyczaje
narodów. Odmiana charakteru

  Wydanie ludzkich namiętnoci podług natury

  Jaka jest prawdziwa chwała traicznego poety. Kto do łez naszych ma prawo

  Sztuka w zadziwieniu umysłów i poruszeniu serc ludzkich. Koniec trajedyi


   O epopei, czyli wierszu bohatyrskim

  Epopeja zmyleniem rzecz swojš ożywia

  Kto był pierwszym autorem wiersza bohatyrskiego i których miał naladowców

  Jak użycie machiny nadprzyrodzonej uderza i bawi czytelnika

  Jakš mieli pomoc dawni poetowie z wprowadzania swych bogów. Czy u nas to
uchodzi. Jakim sposobem możemy zrobić godnego chwały bohatyra

  Wprowadzenie duchów piekielnych

  Co sšdzić o mieszaninie religii i bajek pogańskich

  Zdanie o używaniu bajki. Moc i pięknoć przenoni

  Charakteru bohatyra upodlać nie trzeba. Wady same nie powinny być pospolite.
O wielkoci duszy. Zdanie o bohatyrze Tassa

  Porzšdek w osnowie dzieła

  O powieciach i opisach

  Co czyni pięknoć dzieła

  Jakie powinno być zaczęcie. Pochwała Wirgilijusza

  Połšczenie ozdób wszelkiego gatunku. Pochwała Homera

  Wzmianka o tłumaczach autorów wiersza bohatyrskiego


   O komedyi

  Powstanie w Grecyi komedyi dawnej. Autorowie jej. Menander został twórcš
komedyi nowej

  Wydanie wad i słaboci serca ludzkiego. Charakter łakomcy, zabobonnika,
obłudnika, filuta, niestatka, rozrzutnika i poczciwego człowieka

  Różnoć wad podług różnoci wieku. Charakter dziecka, młodego, dojrzałego
człowieka i starca

  Wzglšd na wiek, mieszkanie i sposób życia ludzkiego

  Wzglšd na genijusz narodów

  Chronienie się podłych żartów

  Akcyja komedyi. Czy przystoi obracać się do spektatora. Co sšdzić o
wprowadzeniu osób przeciwnych charakterów

  Jakie bioršc materyje byłaby najpotężniejsza komedyja

  Koniec komedyi


  PIEŃ CZWARTA

   Uwagi względem poezyi i poetów

  Nie godzi się być miernym poetš

  Połšczenie daru natury z prawidłami sztuki

  Co sšdzić o sztuce z przykładów wycišgnionej

  Kiedy natura najlepsze daje wzory sztuce

  Połšczenie innych umiejętnoci z poezyjš

  Jak trzeba sšdzić o zdaniach ludzkich. Co rozumieć o złoliwych
przyganiaczach
  Lepiej mało, a dobrze pisać

  Miłociš chwały trzeba się zagrzewać do pracy. Niesprawiedliwoć ludzka w
szacowaniu talentów

  Jak na wsi widok natury zapala dowcip

  Sztuka w sšdzeniu i czynieniu wyboru między dawnymi i póniejszymi autorami

  O tłumaczeniu

  O naladowaniu

  Dla wielu pięknoci lekkim wadom przebaczyć należy

  Jakiej niemiłosierni krytycy warci nagrody

  Wyprowadzenie poczštków poezyi. Jakie dobra przyniosła rodzajowi ludzkiemu

  Złoć i pismu, i autorowi krzywdę czyni. Cnota i prawda największš jest
wszelkiego pisma ozdobš

  Zamknięcie dzieła







+DO NAJJANIEJSZEGO MIŁOCIWEGO PANA STANISŁAWA AUGUSTA...

  DO NAJJANIEJSZEGO MIŁOCIWEGO PANA
  STANISŁAWA AUGUSTA
  KRÓLA POLSKIEGO
  WIELKIEGO KSIĘCIA LITEWSKIEGO
  ETC. ETC.

   Do Twego, Panie, łaskawy, tronu,

  W którym nauki majš schronienie,

  Zbliżam się z snopkiem nowego plonu,

  Sztuki poetów niosšc Ci pienie.

   Ci bajki piszš, owi satyry,

  Inni sielanki i pieni krasne.

  Ja chciałem obraz ich sztuki szczery

  Wydać i prawa odlać jej własne.

   Wszystko się w pewnej mieci osnowie,

  Złe to być musi, co lepo leci.

  Majš przepisy filozofowie,

  Majš je mówcy, majš poeci.

   Dowcip, co miałym buja polotem,

  Puciwszy wolne malowni skrzydła,

  Żeby opacznym nie poszedł zwrotem,

  Musi szanować sztuki prawidła.

  Czy piewa królów przeważne sprawy

  Odgłosem tršby lub dwiękiem lutnie,

  Czyli na dudce nuci murawy

  Albo na gęli narzeka smutnie -

   Zawsze się w pewnych zamyka szrankach,

  Aby do rzeczy wydal dwięk sfornie;

  Ani tam może grac na multankach,

  Gdzie trzeba głonej użyć waltornie.

   Cóż gdy poważny koturn wystawi

  I strasznym serca widokiem zmiesza,

  Możeż tak piewać jak ten, co bawi

  I trefnš ludzi scenš rozmiesza?

   Wiele kosztuje poety imię

  Trzeba znać różnych rodzajów tony.

  Sam tylko może w treciwym rymie

  Wstawić się dowcip sztukš ćwiczony.

  Mędrzec z Stagiry prawa jej mierzył,

  Horacy zwięzłym rymem przestroił,

  Wida, Włoch, gładkim pędzlem rozszerzył,

  Pop Anglom, Despro Frankom przyswoił.

   Tych mistrzów ja się trzymałem toru,

  Naturę majšc na oku cile.

  Jelim nie doszedł mojego wzoru,

  Nie wstyd mię upać w dobrym zamyle.

   Czciš przenikniony wszystek głębokš,

  Tobie oddaję dzieło to. Panie!

  Jeli łaskawe rzucisz nań oko,

  Zyskałem wiata całego zdanie.




      Jestem

      z najgłębszym uszanowaniem
      WASZEJ KRÓLEWSKIEJ MOCI
      Pana Mego Miłociwego



  wierny poddany,
  Ks, Franciszek Dmochowski, S. P.






+PRZEDMOWA

  Co język łaciński między pierwszymi ozdobami swymi kładzie, co Francuzi u
siebie za cudo literatury poczytujš, to ja teraz samo polskiemu językowi
przywłaszczam. Zaiste, może się wielu zbyt miałym pokażę; ale mniejsza o to,
bylebym szczęliwie zamiaru mego dopełnił. Jeżeli miałoć jest czasem
naganna, tedy gorsza jest bojań. Prawda, że się częstokroć miałemu usterknšć
zdarzy; a też znowu bojaliwy nigdy nic znacznego nie zrobi.

  ......... Wszakże przewaga niech będzie

  Wiadoma, kto nie waży, wysoko nie siędzie.
  miałego szczęcie dwiga, szczęciu okręt daje
  Żagle i rym za szczęciem przyjemnym się staje. *

  Przypatrujšc się pismom, którymi piękne dowcipy już to zręcznym sławnych
pisarzów naladowaniem, już wybornym tłumaczeniem, już też z własnego płodu
język polski za dzisiejszego panowania zbogaciły, dziwiłem się, a razem i sam
ochoty nabrałem.
  Szukałem więc materyi, która by jeszcze piórem ojczystym traktowanš nie
była. Takš mi się zdała sztuka rymotwórcza.

  Między mnóstwem autorów, którzy o sztuce rymotwórczej pisali, ci największš
majš sławę: Arystoteles, Horacy, Wida, Boalo Despro i Pop, angielski poeta.
Arystoteles, filozof, idzie porzšdnie, stanowi powszechne prawidła, a wniosków
i stosunków z nich czynienie każdego rozumowi zostawia. Horacy, człowiek
wielkiego dowcipu, umylnie zdaje się nieporzšdek udawać, a jako poeta mówi do
poetów. Wida pisze podług prawideł sztuki o sztuce, ale zdaje się bardziej
Wirgilijusza niż natury trzymać. Boalo Despro jest nauczycielem, który chce
razem dać i naukę, i przykład uczniowi swemu. Pop myli oryginalnie, unosi...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin