33.pdf

(820 KB) Pobierz
archeo.indd
TADEUSZ SMOLEŃSKI (1884–1909)
W stulecie krakowskich wykopalisk w Egipcie
do Aba el-Wakf (odległość wynosiła około 180 km) młody,
23-letni badacz z Krakowa, któremu powierzono niezwykle od-
powiedzialne zadanie. Z Aba el-Wakf, po przeprawie przez Nil,
miał udać się dalej już na
oślim grzbiecie do nie-
wielkiej wioski Szaruna
i podjąć tam prace wyko-
paliskowe na starożytnym
cmentarzysku.
Do Kairu przybył
po raz pierwszy w roku
1905, zmuszony do tego
pogarszającym się gwał-
townie stanem zdrowia
(zaawansowana choroba
płuc), do miejscowych
realiów zdołał się więc już
przyzwyczaić. Po zdaniu
matury w krakowskim III
Gimnazjum im. Jana III
Sobieskiego podjął jesie-
nią 1902 roku studia na
Uniwersytecie Jagielloń-
skim (historia i geografi a).
Przedmiotem jego szcze-
gólnych zainteresowań
były wówczas dzieje XVI
stulecia i na tej drodze pla-
nował swój dalszy rozwój
naukowy 1 . Choroba płuc
ujawniła się w maju 1904
roku, a leczenie klimatycz-
ne w Rabce i następnie
w Zakopanem nie przyno-
siło zadowalających rezul-
tatów. Postanowiono więc
szukać pomocy w suchym,
pustynnym klimacie Egip-
tu. Po przybyciu do Kairu
młody miłośnik historii
zdecydował się na podjęcie
studiów egiptologicznych
pod kierunkiem znakomitego francuskiego specjalisty Gastona Ma-
spero (1846–1916). W niezwykle trudnych warunkach materialnych
oraz przy niewielkim wsparciu rodziny i krakowskiej Akademii
Umiejętności przystąpił 21-letni wówczas adept do zgłębiania
nowej dla siebie dyscypliny, szybko uzyskując obiecujące rezultaty
i zmierzając do przygotowania rozprawy doktorskiej. W parę lat
później, we wspomnieniu pośmiertnym, jego mistrz pisał: Nigdy
w czasie mej działalności nie zdarzyło mi się spotkać ucznia tak
szybko i nagle przyswajającego sobie zasady naszej nauki. Po
ośmiu miesiącach był on już w stanie odcyfrowywać i interpretować
poprawnie napisy na po-
mnikach . W dalszej kolej-
ności Smoleński zamierzał
się habilitować, z myślą
o objęciu w przyszłości ka-
tedry w Krakowie. Myśl tę
sformułował dobitnie nie-
co później, przebywając
z dala od ludzi, w trudnych
warunkach wykopalisko-
wej egzystencji w Gam-
hud: Do gruntu poznać
Egipt i tą specjalnością
służyć Ojczyźnie – oto
moje zadanie. [...] Niech
we mnie Uniwersytet Ja-
gielloński pozyska nauczy-
ciela historii starożytnego
Wschodu, w szczególności
zaś egiptologii (23 marca
1907 r.).
Warunki pobytu Smo-
leńskiego w Egipcie były
istotnie niezwykle trudne.
W oczekiwaniu na niewy-
starczającą pomoc ze stro-
ny najbliższych, a także na
skromne zasiłki rządowe
oraz ze strony Akademii
Umiejętności, z trudem
pokrywał podstawowe wy-
datki. Aby choć w niewiel-
kim stopniu wspomóc swój
ubogi budżet, podejmował
się rozmaitych zajęć, któ-
re z kolei rozbijały jego
precyzyjnie ustalony har-
monogram pracy nauko-
wej i lektur. Udzielał więc
między innymi lekcji języków obcych (ich zdobycie też nie było
łatwe), dzięki protekcji przyjaciół przez jakiś czas prowadził nawet
rachunkowość w jednym z kairskich sklepów bławatnych. Bardziej
ambitne zajęcie zlecił mu Ludwig Borchardt (1863–1938), wybitny
badacz niemiecki, dla którego za wynagrodzeniem przepisywał
dziennik wykopalisk w Abusir.
Egipt. Szaruna i Gamhud – stanowiska, na których badania w latach 1907–1908
prowadził Tadeusz Smoleński
196 ALMA MATER
S to lat temu, 13 stycznia 1907 roku, wyruszył koleją z Kairu
76852361.019.png 76852361.020.png 76852361.021.png 76852361.022.png 76852361.001.png 76852361.002.png 76852361.003.png 76852361.004.png
Korzystał jednak Smoleński z daleko posuniętej przychylności
władz krakowskiej Akademii Umiejętności oraz wysokiej pro-
tekcji czołowych urzędników austriackiej misji dyplomatycznej
w Kairze. Cieszył się szczególnym uznaniem ze strony Antoniego
Stadnickiego (1874–1906), chargé d´affaires poselstwa, a po
jego śmierci z opieki, którą roztoczył nad nim poseł pełnomocny,
Tadeusz Koziebrodzki (1860–1916) 2 .
W roku 1907 z propozycją sfi nansowania wykopalisk, które
przysporzyć miały splendoru
monarchii austro-węgierskiej,
a jednocześnie pozwoliłyby
wzbogacić zbiory egiptolo-
giczne, wystąpił Fülöp Back,
bogaty kupiec pochodzący
z Szegedu, współwłaściciel
dużej fi rmy handlowej, in-
teresy której reprezentował
wówczas w Kairze. Do pro-
pozycji tej Gaston Maspe-
ro jako dyrektor Egipskiej
Służby Starożytności i dy-
rektor Muzeum Egipskiego
w Kairze ustosunkował się
nader życzliwie, proponując
jednocześnie kandydaturę
Smoleńskiego (przebywa-
jącego w Egipcie z austro-
-węgierskim paszportem)
jako kierownika prac tere-
nowych. Miał bowiem już
wysokie o nim mniemanie
jako o specjaliście egipto-
logu, któremu bez obaw
powierzyć mógł to zadanie.
Po uzyskaniu przez Backa
koncesji na wykopaliska
w Szarunie, Smoleński przy-
stąpił niezwłocznie na jego
zlecenie do organizowania
ekspedycji.
Jak już wspomniano, do
Szaruny przybył Smoleński
13 stycznia 1907 roku i już
w dwa dni później rozpoczął swą pierwszą kampanię wykopali-
skową. Przedmiotem jego badań miało być cmentarzysko z okresu
Starego Państwa (2740–2168 p.n.e.), usytuowane na wschód od
dzisiejszej wsi Ezbet Sawaris, określane zazwyczaj jako Kom
el-Ahmar Sawaris. Stanowisko znane było już wcześniej, odnoto-
wano je także uprzednio w literaturze przedmiotu, zarówno w re-
lacjach podróżników, jak i w bardziej wyczerpujących raportach.
W niewielkiej odległości na południe od Szaruny w starożytności
znajdował się ważny ośrodek administracyjny Hut-nesut, odgry-
wający istotną rolę już w okresie Starego Państwa. Natomiast od
czasów Średniego Państwa (ok. 2000–1600 p.n.e.) mieściła się
tu stolica 18. nomu górnoegipskiego.
Na terenie rozległego, lecz ograbionego już w starożytności
cmentarzyska uwagę Smoleńskiego zwrócił głównie grób skalny
jednego z dostojników VI dynastii imieniem Pepi-anch, zwanego
Chua. Jego opis oraz inskrypcje uwzględnione zostały szerzej
w opublikowanym wkrótce przez Smoleńskiego raporcie. Oprócz
badań na cmentarzysku do ważniejszych rezultatów tej kampanii
należało odkrycie 18 bloków wapiennych pochodzących z ptole-
mejskiej budowli świątynnej. Bloki te, użyte wtórnie, wydobył
Smoleński z pozostałości jednego z budynków mieszkalnych
we wsi Szaruna 3 . Jak można przypuszczać, pochodziły one ze
świątyni wzniesionej na terenie miasta Hut-nesut przez Ptoleme-
usza I (306–283 p.n.e.); jej budowę zakończył lub obiekt rozbu-
dował jego syn Ptolemeusz
II (282–246 p.n.e.).
Obszar, na którym prace
prowadził Smoleński, nie
był w następnych latach
przedmiotem większego
zainteresowania badaczy.
Prace prowadzone w latach
osiemdziesiątych XX wieku
z ramienia egipskiego De-
partamentu Starożytności
doprowadziły do odkrycia
kilku grobów rzymskich
i koptyjskich we wschodniej
części cmentarzyska, nato-
miast na północ od nich – po-
zostałości koptyjskiej osady.
Jak stwierdzono w ostatnich
latach, dwa inne cmenta-
rzyska zlokalizowane są na
północ od Szaruny, z po-
chówkami z czasów Nowego
Państwa (1530–1070 p.n.e.)
i epoki grecko-rzymskiej.
Natomiast poczynając od
roku 1984, poszukiwania na
większą skalę podjęła ekipa
Uniwersytetu w Tybindze,
badając groby z okresu Sta-
rego Państwa (w tym także
grób Pepi-ancha, rozpozna-
ny już przez Smoleńskiego)
i czasów ptolemejskich.
Przystąpiono też do poszu-
kiwań świątyni wczesno-
ptolemejskiej, której bloki odkrył niegdyś Smoleński. W trakcie
badań w latach 1984–1989 odkryto parędziesiąt dalszych bloków
oraz ich fragmentów, z których część dekorowana była reliefem
i pokryta tekstami hieroglifi cznymi. W oparciu o zebrany mate-
riał powstały ciekawe spostrzeżenia dotyczące lokalizacji oraz
programu dekoracyjnego owej ptolemejskiej świątyni.
Mimo dość ciekawych rezultatów uzyskanych na Kom el-Ah-
mar, zarówno Smoleński, jak i jego sponsor nie wykazywali peł-
nego zadowolenia. Celem owego pionierskiego przedsięwzięcia
fi nansowanego z prywatnych środków zamożnego amatora było
bowiem pozyskanie możliwie dużej ilości zabytków ruchomych,
z których część wzbogacić miała zbiory stołecznych miast mo-
narchii. Smoleński już wówczas snuł także pewne plany z myślą
o uzyskaniu zabytków dla krakowskiej Akademii ( a może dla niej
i jakie okazy wycyganię! ). Już od pierwszego dnia wykopalisk
okazało się, że na cmentarzysku nie można liczyć na bogatsze
ALMA MATER
197
Okładka jednego z zeszytów egipskiego Dziennika Tadeusza Smoleńskiego,
obejmującego drugi pobyt w Egipcie (od października 1906 do kwietnia
1907 r.). Biblioteka Jagiellońska, rkps 7417
76852361.005.png 76852361.006.png
znaleziska, które mogłyby podlegać podziałowi pomiędzy zainte-
resowanych uczestników. Deszcz opóźnił zaczęcie robót. Dopiero
o ósmej ruszyłem z 15 ludźmi na cmentarzysko. Robota trwała do
południa. Deszcz kazał wstrzymać się od pracy po południu i w
ten sposób nic dotąd prócz jakiegoś pierścionka nowoczesnego,
zgubionego zapewne przez jakiegoś Beduina, i paru potrzaska-
nych skorup. Rozrzucanie kości dawnych Egipcjan robi przykre
wrażenie . Następnego dnia: Nic i nic. Całe rano kości jakichś nie-
bożątek, jedna trumna zbutwiała! ( Dziennik , 15 stycznia 1907).
Zaczął więc Smoleński szukać innego stanowiska, które
mogłoby spełniać te właśnie oczekiwania. Od jakiegoś czasu
informowano go o poczynaniach rabusiów, którzy łupili bogato
wyposażone cmentarzysko z czasów ptolemejskich i rzymskich,
dostarczając znale-
zisk na nielegalny
rynek antykwarycz-
ny. Cmentarzysko
znajdować się miało
w niezbyt odległym
el-Gamhud, usy-
tuowanym jednak
na lewym brzegu
Nilu. Oto w górach
wsi el-Gamhud,
trzy godziny drogi
od el-Feszn, znale-
ziono przypadkiem
przed trzema dnia-
mi – miejscowość
nieznana dotych-
czas archeologom
– groby studzienne
[szybowe] z sarko-
fagami o złoconych
twarzach i tuło-
wiach pełnych na-
pisów ( Dziennik , 18
lutego 1907). Prace w Szarunie przerwano więc na parę dni
(21–25 lutego 1907), by dokonać odpowiedniego rozeznania.
Po powrocie z Gamhud prace w Szarunie kontynuowane były
jeszcze do 4 marca 1907 roku.
Smoleński zaczął ubiegać się o koncesję na prowadzenie
badań w el-Gamhud; dzięki przychylności Departamentu Staro-
żytności uzyskał ją wkrótce: List od Backa z przesyłką 10 funtów
i radosną wiadomością, że Maspero udzielił telegrafi cznie po-
zwolenia! A więc el-Gamhud!! Daj Boże najlepsze wyniki! Jutro
o świcie jazda do Kairu, dla wzięcia patentu pozwalającego od
Brugscha. Boże, Boże! Za tydzień pewnie już będę łowił sarkofagi
w el-Gamhud ( Dziennik , 27 lutego 1907).
Druga część pierwszej kampanii wykopaliskowej Smoleńskie-
go wiązała się już z poszukiwaniami prowadzonymi w el-Gamhud.
Badania na tym stanowisku trwały w okresie od 5 do 27 marca
1907 roku. Ich celem, oprócz pozyskania zabytków (zgodnie
z oczekiwaniami F. Backa) była też chęć ukrócenia nielegalnego
procederu, który zdecydowanie potępiał zarówno Smoleński, jak
i jego mocodawcy z egipskiej Służby Starożytności.
Po uzyskaniu ofi cjalnej zgody Gastona Maspero na prowadze-
nie prac w Gamhud, przystąpił Smoleński do działania na terenie
tego rozległego cmentarzyska z czasów grecko-rzymskich. W jed-
Dwa ptolemejskie bloki zdobione reliefem ze świątyni w Szarunie (z badań Tadeusza Smoleńskiego).
Obecnie w Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie
nym z listów do Mieczysława Geniusza, datowanym w Gamhud
7 marca 1907 roku, tak pisał: Od przedwczoraj obozuję na brzegu
pustyni libijskiej, w samotności, z dala od mieszkań ludzkich,
mając tylko trzy namioty przed sobą i szczerą pustynię, z której
jednego końca widać pasmo skał, z drugiego odległą wioskę.
Cmentarzysko prawie nietknięte: dzień po dniu łowię szereg ptole-
mejskich sarkofagów z mumiami, przeważnie ładnie malowanych
i zapisanych, czasem bardzo ozdobnych, ze złoconymi obliczami,
cennych dla budapeszteńskiego muzeum. Obfi tość zlepków papi-
rusowych z demotykami lub greczyzną . Smoleński przebadał sporą
część cmentarzyska w Gamhud, wydobywając 47 sarkofagów,
70 drewnianych masek trumiennych, 20 masek płóciennych,
2 stele demotyczne, fragmenty naczyń glinianych, 4 fi gurki So-
karisa i inne drobne
przedmioty.
Niestety pogar-
szający się stale
stan zdrowia Smo-
leńskiego nie po-
zwolił na kontynuo-
wanie badań. Mimo
namów ze strony
Backa i przedsta-
wicieli Służby Sta-
rożytności, nie był
w stanie dalej pro-
wadzić prac. Pisał
wówczas: [...] nie
czuję się stanowczo
na siłach, zwłasz-
cza że mnie prze-
rażają nadchodzą-
ce upały. Już teraz
dzień w dzień koło
południa staję się
tak słaby, że rady
sobie dać nie mogę
i muszę się kłaść i jęczeć. Jakże w takim stanie pracować! i to
prowadzić tak odpowiedzialną i zawiłą maszynę, jak wykopaliska,
będąc zupełnie sam! Znękany trudnymi warunkami, wyczerpany
chorobą wyjechał Smoleński 28 marca 4 do Szaruny i następnie
wrócił do Kairu. Jego obowiązki już w przeddzień przejął Ahmed
Kamal (1851–1923) i po tygodniu zakończył kampanię, wydoby-
wając jeszcze 23 sarkofagi; Ahmed Kamal przygotował też raport
z tych badań, który wkrótce został opublikowany.
Po kilku miesiącach, wzmocniwszy nadwątlone siły, podjął
Smoleński trud następnej ekspedycji wykopaliskowej. U schyłku
1907 roku wyruszył ponownie do el-Gamhud, by poprowadzić
drugą kampanię na tym stanowisku. Właściwe badania trwały
w okresie od 15 grudnia 1907 do 4 lutego 1908 roku 5 . Jej celem
było przebadanie dalszej części cmentarzyska i zabezpieczenie
odkrytych zabytków. Nie ograniczył jednak Smoleński swych
poszukiwań do samego Gamhud, lecz postanowił spenetrować
także obszary położone dalej na północ (Gafadon) oraz południe
i zachód (Szinara, Mingar, Magara). W początkach lutego dotarł
też do niezbyt odległego el-Hibe, położonego jednak na przeciw-
ległym brzegu Nilu.
Kilkanaście dni po zakończeniu właściwych wykopalisk
poświęcić musiał Smoleński na inwentaryzację i pakowanie
198 ALMA MATER
76852361.007.png 76852361.008.png
zabytków. Powrót do Kairu nastąpił więc dopiero 28 lutego
1908 roku. Podobnie jak pod koniec pierwszej kampanii sprzed
roku, był w tym momencie Smoleński u kresu sił. Korzystając
z zaproszenia zaprzyjaźnionego inżyniera Mieczysława Geniusza
(1853–1920), szukał odpoczynku w oazie Rassua koło Port-Saidu.
Mieczysław Geniusz, pisząc do Tadeusza Koziebrodzkiego (list
z 3 maja 1908 r.), zaznaczał, iż koniecznie oszczędzić należy
Smoleńskiemu trudów kolejnej wyprawy w teren: Tylko cisza
naukowych badań, odpowiadająca jego usposobieniu, usuwająca
fi zyczne trudy i psychiczne wstrząśnienia,
może pozwolić na powolny powrót jego
do zdrowia, i to po dłuższym okresie
leczenia i ostrożności .
Zgodnie z przyjętymi założeniami,
w wyniku prac wykopaliskowych fi nan-
sowanych przez Fülöpa Backa w Sza-
runie i Gamhud oprócz Muzeum Egip-
skiego w Kairze wzbogaciły się znacznie
kolekcje trzech muzeów ówczesnej mo-
narchii austro-węgierskiej: stołecznego
Wiednia oraz Budapesztu i Krakowa.
W latach 1907–1908 do zbiorów wiedeń-
skich włączono 5 sarkofagów z Gamhud,
a następnie 5 wczesnoptolemejskich
bloków reliefowych ze świątyni w Szaru-
nie. Do Budapesztu natomiast przekazał
Back 8 bloków reliefowych ze świątyni
w Szarunie oraz znaczną ilość znalezisk
z Gamhud, w tym 12 sarkofagów. Część
sarkofagów i innych przedmiotów odkry-
tych przez Smoleńskiego trafi ła też do
handlu antykwarycznego i w ten sposób
znalazła się także w innych kolekcjach.
Zbiory Akademii Umiejętności w Kra-
kowie (obecnie w krakowskim Muzeum
Archeologicznym) dzięki udziałowi
Smoleńskiego w owym pionierskim
przedsięwzięciu otrzymały dwa bloki
z Szaruny oraz 4 sarkofagi.
Aby umożliwić Smoleńskiemu sfi -
nansowanie kolejnych miesięcy pobytu
w Egipcie, z inicjatywy Gastona Maspero
powierzono mu funkcję sekretarza komi-
tetu organizacyjnego II Międzynarodo-
wego Kongresu Archeologii Klasycznej,
mającego się odbyć w Kairze 7–15
kwietnia 1909 roku. Funkcję tę sprawo-
wał Smoleński w okresie od 15 lipca 1908 do 15 maja 1909 roku.
Ciesząc się zyskanym uznaniem, wyczerpany jednak nadmiernym
wysiłkiem, wyjechał pod koniec maja do kraju. Tutaj, w pełni tego
świadom, opadał z sił, nie licząc już na powrót do Egiptu. Tadeusz
Smoleński zmarł w Krakowie 29 sierpnia 1909 roku w wieku
zaledwie 25 lat. Posiadał już wówczas ceniony dorobek naukowy
jako autor kilku drukowanych specjalistycznych rozpraw (wy-
mienić tu należy raporty wykopaliskowe, opracowania dotyczące
aktualnego stanu badań archeologicznych w Egipcie, tłumaczenia
starożytnych tekstów egipskich oraz studia etnografi czne poświę-
cone współczesnemu Egiptowi i jego mieszkańcom) 6 . Jego praca
doktorska, poświęcona inwazji tzw. Ludów Morskich na Egipt
za czasów XIX dynastii, wydana została pośmiertnie z pozosta-
wionych materiałów staraniem Akademii Umiejętności w Kra-
kowie w roku 1912 w wersji polskiej oraz w roku 1915 w wersji
francuskiej w Kairze. Natomiast prace terenowe prowadzone
w Szarunie i Gamhud zapewniły mu pozycję pierwszego Polaka,
który jako reprezentant krakowskiego Uniwersytetu oraz Aka-
demii Umiejętności podjął przed stu laty profesjonalne badania
nad przeszłością doliny Nilu. Badania te znacznie rozwinęły się
w Polsce dopiero po upływie następnych 50 lat, także z rosnącym
udziałem archeologów krakowskich.
Dla upamiętnienia wybitnych zasług
przedwcześnie zmarłego, obiecujące-
go badacza, a także w celu ułatwienia
naszym najmłodszym podopiecznym
łatwiejszego startu, władze Uniwersyte-
tu Jagiellońskiego utworzyły specjalne
stypendium, nazwane właśnie imieniem
Tadeusza Smoleńskiego.
Joachim Śliwa
Sarkofag Aset-iri-chet-es (tzw. typ brzuchaty), od-
kryty przez Tadeusza Smoleńskiego w el-Gamhud,
1907. Drewno sykomory, polichromowane, dł. 2,10
m. Muzeum Archeologiczne w Krakowie (wg K. Ba-
braj, H. Szymańska, Bogowie starożytnego Egiptu ,
nr kat. 57)
1 Pewien wpływ wywarł tu bez wątpienia jego stryj,
wybitny historyk Władysław Smoleński (1851–1926),
który roztaczał opiekę nad swoimi dwoma bratankami,
Jerzym i Tadeuszem, po przedwczesnej śmierci ich
obojga rodziców. Ojciec Tadeusza, Stanisław Smoleński
(1853–1889), był profesorem hydroterapii na Uniwer-
sytecie Jagiellońskim; matka, Helena z Babireckich,
zmarła w r. 1888.
2 Dzięki listom polecającym uzyskanym z Akademii oraz
poparciu udzielanemu bezpośrednio przez A. Stadnickie-
go zdołał Smoleński dotrzeć do Gastona Maspero, który
m.in. z tego też względu serdecznie się nim zajął i po-
kierował jego dalszą edukacją. Zarówno Poselstwo, jak
i Akademia czyniły też odpowiednie próby, by polecić
Smoleńskiego opiece Karola Lanckorońskiego (1848–
1933), znanego wówczas mecenasa wspierającego liczne
inicjatywy w świecie nauki i sztuki. Specjalnym listem
wstawił się za Smoleńskim m.in. prof. Marian Soko-
łowski (1839–1911), który aranżował nawet spotkanie
w Wiedniu, w drodze powrotnej Smoleńskiego z Kairu
do Krakowa. Smoleński odnotował w Dzienniku : Sprawa
z Lanckorońskim nieudana, bo od trzech tygodni nie ma
go w Wiedniu i nieprędko przyjedzie, więc o ósmej rano
wyjeżdżam z Wiednia (zapis z 7 czerwca 1907 r.). Skutku
nie odniósł też list polecający wystosowany przez Tade-
usza Koziebrodzkiego, a nieco później także inicjatywa
podjęta przez Adama Sierakowskiego (1846–1912),
który też był wysokiego mniemania o Smoleńskim
i polecał go Lanckorońskiemu w liście z marca 1908
r., gdy bliżej, podczas pobytu w Egipcie, poznał jego
zalety i zdumiewające zdolności. Wymienione wysiłki,
podejmowane przez wybitne i dobrze Lanckorońskiemu
znane osobistości, z nieznanych przyczyn nie odniosły
jednak najmniejszego skutku.
3 W trakcie krótkiego pobytu w Szarunie na początku
1908 r. natrafi ł Smoleński na dalsze bloki i ich fragmenty, również wbudowane w jedno
z zamieszkałych domostw.
4 Z niewielką przerwą na okres koptyjskiego Bożego Narodzenia (6–8 stycznia 1908
r.), które Smoleński spędził w klasztorze św. Samuela w Górach Galamun, gdzie
dokonał ciekawych obserwacji dotyczących architektury i wyposażenia tego zespołu
monastycznego.
5 Właściwie bloki te otrzymał od Backa bezpośrednio Tadeusz Koziebrodzki, wówczas
austriacki minister pełnomocny w Kairze, który następnie ofi arował je do zbiorów kra-
kowskiej Akademii. Niestety bloki te, jako depozyt ze zbiorów Akademii Umiejętności
wypożyczone do Muzeum Czapskich w Krakowie, zaginęły w okresie międzywojennym
lub w czasie drugiej wojny światowej. Sarkofagi eksponowane są w Muzeum Archeo-
logicznym w Krakowie.
6 Krystyna Stachowska, zestawiając wstępnie bibliografię Smoleńskiego, sporządziła
listę obejmującą ok. 260 pozycji. Uwzględniła na niej także własne próby literackie
Smoleńskiego (liryki i satyry), publicystykę, recenzje i omówienia, tłumaczenia
z greki i literatur nowożytnych, ponadto studia z historii XVI–XVII w. i dziejów
nowszych.
ALMA MATER
199
76852361.009.png 76852361.010.png
LITERATURA
K. Babraj, H. Szymańska, Bogowie starożytnego Egiptu , Muzeum Archeologiczne w Kra-
kowie, Kraków 2000.
L. Gesterman, Neue Spuren des ptolemäischen Tempels am Kom al-Ahmar bei Šaruna ,
MDAIK 48, 1992, s. 11–35, tabl. 2–6.
F. Gomaà, Bemerkungen zur Nekropole von el-Kom el-Ahmar Savaris , „Die Welt des Orients“
14, 1983, s. 135–146.
F. Gomaà, Ein Tempelblock aus el-Kom el-Ahmar/Scharuna in Budapest , Mélanges offerts
à Edith Varga, Budapest 2001, s. 125–130.
K. Grodziska, Smoleński Tadeusz Samuel , Polski Słownik Biografi czny 39, 1999–2000,
s. 274–276.
A. Kamal, Fouilles à Gamhoud , ASAE 9, 1908, s. 8–30.
A. Muc, Tadeusz S. Smoleński i jego wyprawa do klasztoru św. Samuela , „Nowy Filomata”
IX, 2005, s. 235–239.
J. Pilecki, Działalność naukowo-badawcza Tadeusza Smoleńskiego w dziedzinie archeologii
egipskiej , „Archeologia” 10, 1958 (1960), s. 219–238.
W. Schenkel, Über den Umgang mit Quellen: Al-Kom al-Ahmar/Šaruna , [w:] J. Assmann, G.
Burkard, V. Davies (red.), Problems and Priorities in Egyptian Archaeology , Londyn – Nowy
Jork 1987, s. 149–173, tabl. 17–18.
T. Smoleński, Le tombeau d’un prince de la VIe dynastie à Charouna , ASAE 8, 1907,
s. 149–153.
T. Smoleński, Nouveaux vestiges du temple de Kom-el-Ahmar, près de Charouna , ASAE 10,
1909, s. 26–27.
T. Smoleński, Austro-węgierskie wykopaliska w Górnym Egipcie 1907 roku , „Sprawozdania
z czynności i posiedzeń Akademii Umiejętności w Krakowie”, t. 12, 1910, nr 6, s. 19–20.
K. Stachowska, Z egipskiego „Dziennika” Tadeusza Smoleńskiego (Dwie kampanie wykopa-
liskowe) , „Rocznik Biblioteki PAN w Krakowie”, t. 33, 1988, s. 60–147, oraz szereg innych
dogłębnych studiów źródłowych na temat Smoleńskiego na łamach tegoż periodyku w latach
1972–1994.
J. Śliwa, Tadeusz Smoleński und die österreichisch-ungarischen Ausgrabungen in Scharuna
und Gamhud (1907–1908) , „Studia Aegyptiaca” XVII, 2002, s. 435–442.
V. Wessetzky, Reliefs aus dem Tempel Ptolemaios I in Kom el Ahmar-Scharuna in der Budapester
und Wiener Ägyptischen Sammlung , MDAIK 33, 1977, s. 133–141, tabl. 44–47.
DZIESIĘĆ LAT BADAŃ
NA WZGÓRZU KURCZAKA (TELL EL-FARCHA) *
starczająca. Wprawdzie piramidy, monumentalne świątynie
i królewskie grobowce dostarczyły licznych spektakularnych
odkryć, ale nasza wiedza nadal jest bardzo skromna i stale po-
jawiają się nowe, nierozwiązane dotąd problemy oraz błędne,
wynikające z niedostatecznej ilości danych hipotezy i teorie.
Jednym z najważniejszych, a dalekich od rozwiązania zagadnień
we współczesnej egiptologii są początki państwa egipskiego. Py-
tanie: jak i dlaczego właśnie w tym miejscu doszło do powstania
pierwszego w świecie państwa przestrzennego, ukształtowanego
w niemal ostateczny sposób już 3000 lat p.n.e., nurtuje badaczy
od początku XX stulecia. Wysuwano wiele hipotez, argumentując
Plan stanowiska w Tell el-Farcha
200 ALMA MATER
Z najomość cywilizacji starożytnego Egiptu jest wciąż niewy-
76852361.011.png 76852361.012.png 76852361.013.png 76852361.014.png 76852361.015.png 76852361.016.png 76852361.017.png 76852361.018.png
Zgłoś jeśli naruszono regulamin