45sedw...sdw.txt

(0 KB) Pobierz
SERCA DWA...SMUTKI DWA



Roniesz jak młody bóg,na moich ramionach
jak drzewo,którego nikt,nikt ni pokona

Dałam ci wolę istnienia,
dałam ci siłę tworzenia

Nowy,nieznany lad,nad twojš głowš,
może jest snem,a może koronš
zostań więc ogiem i drzewem

Między mnš,ziemiš a niebem

Więc teraz serca mam dwa,smutki dwa
i miłoć po kres,i radoć bez łez
wieczory długie i złe,krótkie dnie
więc całuj mnie częciej
bo nie wiem jak będzie

Ojciec twój pędziwiatr,uwieć mnie zdołał
tulił jak cenny skarb w swoich ramionach
dałam mu wolę istnienia,
dałam mu siłę tworzenia

Więc teraz serca mam dwa,smutki dwa
i miłoć po kres,i radoć do łez
wieczory długie i złe,krótkie dnie
więc całuj mnie częciej,
bo nie wiem jak będzie,gdy odejdziesz
Zgłoś jeśli naruszono regulamin