Mokre oczy – „budka”
I.
Znowu dziś mokre oczy masz nie wiem czy to nastrój czy dym
Znowu spuszczasz wzrok i odwracasz twarz jakbyś chciała ukryć się z tym
Jesteś czysta i niewinna tak jak w modlitwie anioła śpiew
Czuję prawie już że mi serca brak tak ci dobrze wychodzi blef
Ref.
Wiec nie próbuj zwodzić mnie
Wiem wszystko dawno jest grą
Przy tobie czuję się
Już nigdy nie wierzyć łzom
Nigdy nie wierzyć łzom
II.
Prawdę mówiąc to nienajgorszy chwyt gdy się prawdę zakłamać chce
Mówić o kimś że to dla ciebie nikt skoro całe miasto już wie
To nie pierwszy raz mokre oczy masz odkąd cię poznałem i patrz
Gdy tak głupio i tak banalnie grasz zbiera mi się z tobą na płacz
Już nigdy nie wierzyć….
Nigdy nie wierzyć łom
Solo…….
Mokre oczy……mokre oczy
jovan111