W DRODZE DO FONTAINEBLEAU ( B.Mec&K.Gizowska )
Pożyczony wóz, wlókł się, trząsł i chwiał
Ale przecież wiózł nas tam gdzie wieźć nas miał
Nim dwudziesty wiek jak zapałka zgasł
w Monte Carlo juz nie bylo nas.
REF: W drodze do Fontainebleau, nawet nam nieźle szło
Pól Europy przejechał stary grat.
W drodze do Fontainebleau, szampan był bito szkło
Zawrót głowy to było właśnie to
SOLO
Zdarł bierzniki kół, autostrady pas
Kreślił śpiący król, nazwy rzek i miast
A gdy jakiś most, prosto w niebo wiódł,
Zawsze bliżej był motelu chłód.
REF: W drodze do Fontainebleau, nawet nam nieźle szło ...
Dwie walizki bzdur mamy stamtąd lecz
Nie dosięgnął chmur bagaż dla dwu serc
Więc gdy kiedyś tam, znów wymkniemy się
Kiedy wcisnę gaz, już nie budź mnie
jovan111