szum_LINDA.doc

(23 KB) Pobierz
LINDA (W

LINDA (W. Sikor)

Marta - Dziewczyny! Dziewczyny!!!! O tu jesteście? Nie uwierzycie z kim się umówiłam.

Magda - Z kim?

Marta - Nie tak szybko.

Anka - Zzzz kiiiiiimm?

Marta - Siądziecie z wrażenia, jak wam powiem.

Magda - Już tam siądziemy,wiesz.

Marta - z Bogusiem Lindą.

(siadają z wrażenia na krzesłach)

Magda - Ale opowiadaj, opowiadaj!

Marta - Siedzę sobie w kawiarni, jem lody... Takie czekoladowe, w pucharku, za siedem złotych, z taką parasoleczką, a że nie gruba jestem , to mogę sobie pozwolić...

Magda - Dalej... dalej!

Marta - ...No... to siedzę, przychodzi kelner...

Magda - Przewiń to!

Marta - ...Zapłaciłam rachunek...

Magda - No dalej...

Marta - Poszłam do szatni... i przyszłam do was.

Magda - Nie no zabiję ją.

Justyna - A gdzie Linda?

Marta - W kawiarni.

Magda - No to wracamy do kawiarni.

Marta - No to siedzę przy stoliku... rozglądam siępatrzę na bar... nic się nie dzieje, patrzę w okno... nic się nie dzieje... Nagle!... Do kawiarni wszedł jakiś facet.

Magda - Krótko. Linda, czy nie!

Marta - Linda.

Magda - (wyciąga papierosa nerwowo z torebki i zapala)

Marta - Wszedł do środka, rozgląda się. Dziewczyny! Jak on patrzył! Pod stolikami uginały się nogi. I nie uwierzycie gdzie usiadł...

Magda - Mów, wytrzymam.

Marta - Przy moim stoliku.

Magda - (wstaje z krzesła, podaje papierosa Ance i mdleje) No, no mów!

Marta - Usiadł, nic nie mówił. Po chwili nie wytrzymał, złapał mnie za rękę i powiedział: "Maleńka. Jaka ty piękna jesteś." (naśladując głosem B. Lindę)

Anka - Powiedział ci, że jesteś piękna.

Marta - Taaa...

Anka - Kurczę, jaki aktor!

Marta - No... A potem zaproponował spotkanie.

Magda - (zrywa się z podłogi) Kiedy?! Gdzie?!

Marta - Jutro w tym, no... w tym. Aaaaaa! Zapomniałam!!! Jutro...! W Hongongu!!!! Nie!!!! W Himalajach! Nie!!!! W... w ...w Holidayu. Tak! Jutro w Holidayu.

Anka - Marta, jaka ty jesteś szczęściara.

Marta - No. Tylko...

Obie - Co?

Marta - Czy on nie jest za niski? Wiecie, zawsze marzyłam o chłopaku co najmniej metr dziewięćdziesiąt.

Magda - Marta. Jak on potrafił zagrać, że ty jesteś piękna, to potrafi też zagrać, że ma metr dziewięćdziesiąt.

 

...
Zgłoś jeśli naruszono regulamin