Piotr Piotrowski
LILITH - Czarny Księżyc
LILITH JAKO OBIEKT ASTRONOMICZNY
W astrologii wyróżnia się zwykle aż trzy obiekty określane jako Lilith, dlatego nastręcza to zazwyczaj wielu problemów i wynikających z tego rozbieżności. Pierwszy z tych obiektów to planetoida krążąca pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, która została odkryta dnia 11 lutego 1927 roku w Algierze. Ona to właśnie otrzymała imię Lilith i numer katalogowy 1181. Cykl obiegu tego ciała niebieskiego wokół Słońca wynosi około 4 lata. Astronomowie nie znają jeszcze zbyt dobrze fizycznych cech tej małej planetki, są jednak obliczone efemerydy, dlatego niektórzy astrologowie pracują właśnie z tą asteroidą, a nie z innymi, hipotetycznymi obiektami o tej samej nazwie.
Kolejnym obiektem jest tajemniczy drugi satelita Ziemi, który również określa się jako Lilith. Według pewnych hipotez obiekt ten ma znajdować się trzy razy dalej niż Księżyc i często, aby nie mylić go z Czarnym Księżycem, nazywa się go po prostu Ciemnym Księżycem. Od prawie czterystu lat toczą się na temat istnienia tego „ciała” kontrowersyjne dyskusje. Włoski astrolog Federico Capone zauważa, że Ciemny Księżyc znany był już w starożytności. Cywilizacja egipska nazywała ten obiekt Nephytis (Neftyda). W mitologii Neftyda to bogini śmierci, kojarzono ją również z ceremoniałem pogrzebowym, dlatego już wtedy Ciemny Księżyc przypominał o potępieniu, ucieleśniał też kosmiczne siły zła.
Później w roku 1613 lub 1630 (daty te nie są pewne) jezuita i astrolog Giovanni Battista Riccioli z Ferrary odkrył czarną gwiazdę na niebie. Opisał także dzienny tor przebiegu, który jego zdaniem wynosi 3 stopnie, a z powodu ciemnego koloru gwiazdy, nazwał swój obiekt „Ciemnym Księżycem”. Dla wielu osób stał się on później czarnym satelitą Ziemi, lecz rzadko można go było obserwować. Jedynie podczas pełni Księżyca był podobno widoczny jako mały, świecący punkt, który odbijał światło księżycowe. Riccioli obserwował ten punkt przez osiem lat, lecz prawdopodobnie został on później zmuszony, by ogłosić swoje wyniki za pomyłkę, uzasadniając, iż obserwowane ciało było jedynie odbijającym się refleksem światła w soczewce.
Pod koniec XIX wieku, dnia 4 lutego 1898 roku o godzinie 8:15 w Wisenbaden, dr Walthemath dokonał kolejnego odkrycia Ciemnego Księżyca, który otrzymał imię Lilith. Walthemath zauważył, iż czas obiegu tego ciała wokół Ziemi wynosi 119 dni, tak więc w każdym znaku Zodiaku przebywa on około 10 dni, co odpowiada dziennemu ruchowi równemu około 3o 01’ i bliskie jest odkryciom siedemnastowiecznego jezuity.
Inny obiekt, również hipotetyczny satelita Ziemi, został wprowadzony do astrologii przez Waltera Gornolda (lepiej znanego pod pseudonimem Sepherial) i także otrzymał on imię Lilith. Pomimo niepewnych badań, głównie opartych na wątpliwych obserwacjach dra Walthematha, opracowano w latach pięćdziesiątych naszego wieku efemerydy dla tego obiektu. Ruch dzienny Ciemnego Księżyca wynosi 3 stopnie, 2 minut i 8 sekund kątowych. Zainteresowanie tym satelitą Ziemi zauważane jest przede wszystkim w obszarze anglo-amerykańskim, toczą się tam także nieustanne dyskusje nad zasadnością obliczonych efemeryd, bowiem zaproponowany przebieg orbity dla tego ciała nie koreluje z żadnymi obserwacjami astronomicznymi.
Warto zwrócić uwagę, że również w ezoterycznych naukach można znaleźć przekazy o niewidocznym satelicie Ziemi. Okultyści nazywają ten obiekt „Ósmą Sferą”. Według nich jest to kula otaczająca Ziemię, nie odbija ona jednak żadnego światła, dlatego nie możemy jej dostrzec. „Ósma Sfera”, nazywana także sferą ciemności, odpowiada wyobrażeniom o piekle, jest to bowiem tzw. zło bierne oraz miejsce pobytu potępionych dusz, które oderwały się od swojego bosko-duchowego pryncypium. Dusze te są śmiertelne i czeka je unicestwienie. Miejsce to jest także siedzibą najrozmaitszego rodzaju potworów i demonów. Wydaje się, iż okultystyczna koncepcja „Ósmej Sfery” koreluje z niewidocznym satelitą Ziemi, Ciemnym Księżycem - Lilith.
Zwracają uwagę także starożytne przekazy dotyczące budowy naszego Układu Słonecznego, które nawiązują do istnienia Ciemnego Księżyca. Filolaos, jeden z uczniów Pitagorasa, twierdził, że w środku świata znajduje się ogień, jako źródło wszelkiej siły i ruchu, i choć jest on niewidoczny, krążą wokół tego centralnego ognia Ziemia, Księżyc, Słońce, pięć planet (Merkury, Wenus, Mars, Jowisz i Saturn) oraz przeciwziemia (antichthon). To właśnie owa niewidzialna antyziemia wydaje się bliska naszemu tajemniczemu Księżycowi. Arystoteles obalił jednak tę teorię, tłumacząc, że Filolaos musiał „wymyślić” przeciwziemię, aby jego koncepcja Kosmosu pasowała do liczby 10, bowiem liczba ta była przez Pitagorejczyków uważana za liczbę świętą i doskonałą.
Znany już w średniowieczu hipotetyczny satelita Ziemi, wydaje się jednak najbliższy Czarnemu Księżycowi. Uważano, iż pokonuje on w ciągu 27 dni 3 stopnie, a symbolem tego obiektu były dwa skrzyżowane półksiężyce, które miały wyrażać zablokowanie harmonii w przepływie kosmicznego prądu życia.
Oprócz tych wszystkich poszukiwań istnienia ciała niebieskiego krążącego wokół Ziemi ustabilizowała się obecnie tendencja, aby w astronomiczny sposób ustalać punkty, w których może koncentrować się kosmiczna energia. W rozważaniach tych zależy mi na tym, aby interpretować Lilith nie jako hipotetycznego satelitę Ziemi, lecz jako sensytywny, wrażliwy punkt dający się wytłumaczyć metodami astronomicznymi.
W 1933 roku Dom Neroman zaproponował, aby jako Lilith przyjąć drugi ogniskowy punkt orbity Księżyca. W ten sposób, obok planetoidy Lilith oraz Ciemnego Księżyca Lilith, mamy jeszcze trzeci obiekt, który również określa się jako Lilith. Obiekt ten jednak najbliższy jest rozważaniom i intuicjom, jakie w przeszłości próbowano uzasadnić.
Orbita Księżyca nie jest kolista, lecz eliptyczna, a Ziemia nie znajduje się w środku orbity naszego naturalnego satelity. Obserwowany z Ziemi Księżyc porusza się z różną prędkością, a zwiększa się ona wtedy, gdy Księżyc znajduje się bliżej Ziemi, zmniejsza się wraz z jego oddalaniem. To największe oddalenie Księżyca od Ziemi nazywa się apogeum, zaś pozycja, w której Księżyc znajduje się w najmniejszym dystansie od Ziemi określa się jako perygeum. Odległość Księżyca od Ziemi w apogeum wynosi 407 000 km, zaś w perygeum 356 000 km.
Każda elipsa posiada nie jeden, lecz dwa punkty ogniskowe. Pierwszy z nich pokrywa się z Ziemią, drugi, tzw. pusty punkt ogniskowy, można określić właśnie jako Lilith. Ten szczególny punkt jest prawdopodobnie tym, którego poszukiwali zarówno okultyści, Egipcjanie, Grecy czy inni ludzie minionych epok. Dla odróżnienia go od hipotetycznej satelity Ziemi nazywa się go nie Ciemnym, lecz Czarnym Księżycem - Lilith.
Czas obiegu wyznaczonej w ten sposób Lilith wynosi 3232 dni (8,9 lat), co odpowiada dobowemu ruchowi od 6 do 7 minut kątowych. Warto dodać, że wyznaczona w ten sposób Lilith najbliższa jest średniowiecznym hipotezom, które zakładały istnienie Ciemnego Księżyca poruszającego się 3 stopnie w ciągu 27 dni. Podobną odległość w tym samym czasie pokonuje Lilith Czarny Księżyc.
Niektórzy badacze definiują Lilith nie jako drugi ogniskowy punkt, lecz jako punkt znajdujący się w apogeum elipsy księżycowej. Nie stanowi to jednak zbyt wielkiej różnicy dla obliczeń Lilith, ponieważ z geocentrycznego punktu widzenia zarówno apogeum, jak i punkt ogniskowy przyjmują niemalże podobną długość i szerokość ekliptyczną. Inny pogląd próbuje utożsamić Lilith ze środkowym punktem elipsy Księżyca. Jednakże w obliczeniach efemeryd przyjęcie i tego punktu za Lilith stanowi minimalną różnicę wartości.
W związku z tymi różnicami postanowiono brać pod uwagę równocześnie wszystkie trzy punkty i wyliczyć z nich średnią pozycję dla Czarnego Księżyca. Lilith taka, określana również jako „Lilith-media”, miałaby wówczas średnią wartość wszystkich trzech punktów: środka elipsy Księżyca, ogniskowego punktu oraz punktu apogeum. To właśnie ta pozycja jest najczęściej podawana w efemerydach.
Efemerydy dla tak obliczonej Lilith można znaleźć pod adrsem: http://water.fce.vutbr.cz/~pepa/lilith/lilith_e.htm
Reasumując, istnieją trzy obiekty określane jako Lilith, są to:
1. Lilith jako asteroida odkryta w latach dwudziestych naszego wieku;
2. Lilith jako Ciemny Księżyc, hipotetyczny satelita Ziemi;
3. Lilith Czarny Księżyc utożsamiany z drugim punktem ogniskowym elipsy Księżyca.
Jednak to nie wszystko. Amerykańska astrolog Kelly Hunter twierdzi, że istnieje również czwarta Lilith. Byłaby nią gwiazda stała Algol (26o Byka). Według tradycji astrologicznej jest to jedna z najbardziej złowróżbnych gwiazd, często określano ją mianem Demona Zła, a jej symbolem była Głowa Meduzy. Podobno Hebrajczycy nazywali ją właśnie Lilith!
LILITH W MITOLOGII
Imię „Lilit” wyprowadza się zwykle z babilońsko-asyryjskiego wyrazu lilitu, który tłumaczy się jako ‘demon żeński’ lub ‘duch wiatru’, z kolei etymologia hebrajska wyprowadza „lilit” od słowa lajil, które oznacza ‘noc’. Istnieje jeszcze problem pisowni tego imienia; w polskich opracowaniach mitologii stosuje się zapis: „Lilit”, ja jednak na oznaczenie zarówno postaci mitologicznej, jak i obiektu astrologicznego będę używał transkrypcji angielskiej z bezdźwięcznym „h” - „Lilith”, tak jak jest to przyjęte w światowej literaturze astrologicznej.
Mit o Lilith wywodzi się z tradycji hebrajskiej, bogini ta odgrywała także dużą rolę w kabale żydowskiej i demonologii Talmudu, a jako bogini podziemnego nurtu religijnego sprzyjała ona rozwojowi kabały w saraceńskiej Hiszpanii. Zazwyczaj występuje jako pierwsza żona Adama, istniała ona bowiem jeszcze przed Ewą. Nie znajdziemy jednak w obecnie usankcjonowanej wersji Biblii żadnego fragmentu dotyczącego Lilith, pojawia się ona jedynie w Księdze Izajasza, choć w niektórych tłumaczeniach nie występuje pod swoim imieniem, a jedynie jako upiór nocny lub sówka: Zdziczałe psy spotkają się z hienami i kozły będą się przyzywać wzajemnie; co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek. (Ks. Izajasza, 34. 14). Obok tych fragmentów przedstawia się również Lilith w Księdze Hioba (18. 15), jako postać mieszkającą w namiocie grzechu. Robert Graves zauważa, że rozbieżności między mitami o Stworzeniu z Księgi Rodzaju 1 i Księgi Rodzaju 2 wynikają z niezręcznego połączenia tradycji wczesnojudejskiej i późnokapłańskiej.
Mit o Lilith mówi o tym, jak Adam będąc w Raju samemu, poczuł zazdrość patrząc na zwierzęta, które łączą się w pary, jemu bowiem nie towarzyszyła żadna kobieta. Poprosił wówczas Boga, aby wynagrodził mu tę krzywdę. Wtenczas Bóg stworzył Lilith, pierwszą kobietę, dokładnie tak samo, jak stworzył Adama, tyle że użył w tym celu brudu i błota zamiast czystego pyłu. W ten sposób Lilith stała się pierwszą towarzyszką Adama, zanim jeszcze pojawiła się jego prawowita małżonka, Ewa. Ze związku Adama i Lilith zrodził się Asmodeusz, a także inne demony, które nadal dręczą ludzkość. Asmodeusz występuje w Starym Testamencie jako zły duch, który uśmiercił siedmiu mężów Sary. Późniejsza literatura żydowska przedstawia Asmodeusza jako króla demonów.
Adam i Lilith nie tworzyli udanego związku, nigdy też nie żyli ze sobą w zgodzie. Kiedy on chciał się z nią kochać, ona obrażała się, że wymagał od niej leżenia na plecach, pytała się: „Dlaczego ja zawsze muszę leżeć pod tobą? Przecież jestem tobie równa”. Konflikty powstały podczas ustalania najlepszej pozycji przy stosunku seksualnym. Lilith nie zgadzała się na roszczenia Adama do panowania i zmuszania jej do przyjęcia biernej roli leżenia na wznak. Kiedy Adam próbował nakłonić ją przemocą do posłuszeństwa, ona rozwścieczona przywołała niewymawialne imię Jahwe i natychmiast otrzymała skrzydła, wznosiła się w powietrze, uciekając z Nieba, które okazało się jej więzieniem.
Lilith staje się więc uosobieniem sprzeciwu skierowanego przeciwko patriarchalnemu dziedzictwu, łączy w sobie również pierwsze znamiona emancypacji. Można ją utożsamić z postacią, która popiera bunt kobiet wobec odbierania im przez mężczyzn prawa do wolności i równości. Harlan Margold zauważa, że Lilith stała się później nie tylko boginią nocy, lecz także uosobieniem wolnej woli. Ponieważ porzuciła Raj z własnej woli, jako pierwsza doświadczyła wolności wyboru, aby móc samej zasmakować zarówno mroku, jak i światła. Lecz Lilith została ostro potępiona za zapoczątkowanie mitu wolnego wyboru. W kronikach Adamowych wszelkie ślady jej niepokornego ducha zostały zatarte jakby na przestrogę tym, którzy chcieliby czegoś więcej ponad Raj na Ziemi. Dostrzec też można, że Lilith uosabia typ kanaanejskich czcicielek bogini Anat, które - początkowo za przyzwoleniem kapłanów - mogły uprawiać stosunki przedmałżeńskie. Anat przedstawiana była jako okrutna wojowniczka, upajająca się krwawą rzezią przeciwników swojego męża, Baala. Ona także pewnego razu zeszła do świata podziemnego, by uratować Baala przed śmiercią.
Po opuszczeniu Raju Lilith skryła się nad Morzem Czarnym, gdzie, według tradycji, roiło się od lubieżnych demonów, którym rodziła ponad sto dzieci dziennie. Potomstwo to nazywało się lilim. W Księdze Liczb (6. 26) można przeczytać: „Niech Bóg ci błogosławi we wszystkich twoich poczynań i zachowa cię od lilim!” Adam poskarżył się Bogu: „Moja towarzyszka mnie opuściła”, a Bóg natychmiast wysłał trzech aniołów, Senoja, Sansenoja i Semangelofa, aby przyprowadzili Lilith z powrotem do Raju. Jednak Lilith nie chciała wracać, Bóg ją więc ukarał sprawiając, że każdego dnia ginęło sto jej dzieci-demonów. Rozgniewana na swój wyrok Lilith postanowiła się zemścić, pożerała bowiem ludzkie niemowlęta, a gdy dzieci chronione były anielskim amuletem, zwracała się przeciwko własnemu potomstwu.
Kobiety żydowskie, aby uchronić własne dzieci, szczególnie płci męskiej, przed krwiożerczą Lilith, rysowały kredą lub węglem pierścień na ścianie pokoju, w którym się urodziły. W środku zaś wypisywano zaklęcie: „Adam i Ewa. Precz Lilith!” Na drzwiach wypisywano także imiona trzech aniołów: „Senoj, Sansenoj i Semangelof”. Jeśli mimo to Lilith udało się podejść do dziecka i popieścić je, śmiało się ono przez sen. Aby zażegnać niebezpieczeństwo, należało koniecznie pogładzić jednym palcem usta śpiącego dziecka, co sprawiało, że Lilith znikała.
Tradycja przypisuje Lilith opiekę nad niemowlętami, w przypadku chłopców - do ósmego dnia życia, w przypadku dziewczynek - do dwudziestego pierwszego, a nieślubne potomstwo miało na zawsze zdane być na jej łasce. Władze nad życiem i śmiercią niemowląt często przypisuje się wielu Czarnym Boginiom.
Ale Lilith nie tylko dusiła niemowlęta, reprezentowała ona także zagrożenie, jakie czai się na wszystkie kobiety w ciąży. Nawiedzała również mężczyzn podczas marzeń sennych. Zsyłała im sny erotyczne lub pełne namiętności żądze. Staje się ona więc personifikacją seksualnych rozkoszy, lecz także pozostaje w związku z wypartym pożądaniem lub z winą za dopuszczenie się zabronionych praktyk seksualnych. Niszczy ona więc nie tylko nowo narodzone życie, lecz także uśmiertelnia boski zarodek życia; prześladuje ona również mężczyzn, uaktywniając w nich najbardziej zmysłowe pożądanie i namiętności, lecz jednocześnie powoduje lęki, przyczyniające się do impotencji. Rozumiana w ten sposób Lilith staje się personifikacją bezpłodności oraz grzechu za próbę realizowania swych erotycznych żądz.
Według pewnych podań, jak pisze Ean Begg w swojej książce The Cult of Balck Virgin, Lilith, będąc już na wygnaniu, składała Adamowi potajemne wizyty, kiedy on po śmierci Abla powstrzymywał się od Ewy przez 130 lat. Jednym z potomstw pochodzących z tego okresu była mądra żaba, która nauczała ludzi języków zwierząt i ptaków, a także właściwości leczniczych ziół i kamieni szlachetnych. W Biblii żaba jest uznawana za zwierzę nieczyste, a ojcowie Kościoła utożsamiają ją z diabłem lub symbolem heretyka. Średniowieczne wierzenia ludowe widziały w żabie zwierzę czarownic, bowiem kostki żaby stosowano wówczas w czarach miłosnych.
Lilith występuje także w mitologii sumeryjskiej jako demonica niższego rzędu. Urządziła sobie dom w konarach huluppu, drzewa Inany, prawdopodobnie była to wierzba, którą później uwielbiły sobie Czarne Dziewice. U spodu drzewa znajdował się smok, a na jego czubku siedział ptak. W starożytności wierzba uchodziła za drzewo bezpłodności, wierzono, iż jest ono ulubionym miejscem duchów i czarownic, a poświęcane w niedzielę palmową gałązki wierzby mają chronić przed błyskawicą, niepogodą i złymi wpływami. Płacząca wierzba jest także symbolem strumienia płynących łez oraz pogrzebowego nastroju. Jednak Gilgamesz ściął drzewo huluppa i zmusił Lilith do ucieczki na pustynię, które było ulubionym miejscem pobytu wszelakich demonów.
W tradycji babilońskiej i asyryjskiej Lilith pojawia się wśród złych demonów powodujących zarazę, gorączkę, a nawet śmierć. Nawiedza ona również nocą mężczyzn, a z takiego związku rodzą się złe duchy czyhające na ludzi, by ich rozedrzeć na strzępy.
Lilith jest wyobrażeniem bogini nocy i burzy, która ujarzmia dzikie zwierzęta, występuje także pod postacią wampiryzującej succuby. Uwodziła ona śpiących ludzi, wysysała z nich krew i zjadała ich ciała. Jako służąca bogini Inany wabiła mężczyzn do świątyni w celów odprawiania sakralnych praktyk orgiastycznych. Jest ona więc archetypem uwodzicielki, personifikacją niebezpiecznego czaru Księżyca, jak również czarodziejką, patronką czarownic, piękną wampirzycą, „famme fatale”.
Pierwsze znane przedstawienia Lilith pochodzą z 1950 roku p.n.e. Jest to płaskorzeźba z terrakoty znajdująca się obecnie w Muzeum Brytyjskim. Widnieje na niej Lilith jako piękna, uskrzydlona naga kobieta o ptasich stopach (lub według tradycji kabalistycznej o stopach koguta), stojąca na dwóch lwach, po obu stronach której znajduje się para sów. W ręku trzyma ephah dla odmierzania ziarenek. Jej turban przypo mina ten, który zazwyczaj noszą Czarne Dziewice. Ręce ma podniesione hieratycznie na poziomie barków.
Lilith była przedstawiana bywa także jako nieziemska piękność, uskrzydlona kobieta z ptasimi szponami lub też dolną częścią ciała mającą postać węża. Inne opisy przedstawiają Lilith z owłosionymi nogami.
SYMBOLIKA LILITH
Istnieje wiele symboli i atrybutów związanych z postacią Lilith. Ponieważ znana ona była nie tylko w tradycji żydowskiej, lecz także sumeryjskiej, babilońskiej i asyryjskiej, a nawet w legendach arabskich, w których występuje jako żona Szatana i matka złych duchów, dlatego jej symbolika jest bardzo bogata i wielowymiarowa. Z reguły jednak we wszystkich podaniach mówi się, że Lilith mieszka wśród opuszczonych ruin pustyni. W islamie pustynia pojawia się najczęściej w aspekcie negatywnym jako miejsce błądzenia, w Biblii zaś jako stan opuszczenia i oddalenia od Boga, jak również jako miejsce, w którym mieszkają kuszące demony. Z drugiej jednak strony pustynia może być miejscem medytacji, a przez to bliskości z Bogiem. W marzeniach sennych, chociaż pojawia się ona dość rzadko, wskazuje jednak na szczególną sytuację egzystencjalną, w jakiej się człowiek znajduje. Oznacza ona, iż nastała konieczność zmierzenia się ze śmiercią, niemniej obrazuje również szansę na to, iż nasze życie może zyskać nowy wymiar. Verena Kast zauważa, że pustynia to miejsce, w którym człowiek postrzega sam siebie, nie będąc postrzegany przez nikogo. Znajduje się z dala od wpływów innych, ale też bez nadziei na pomoc z ich strony. Pustynia może także reprezentować czyste Nic, Pustkę i Nicość, podobnie jak „pusty” jest astronomiczny drugi punkt ogniskowy elipsy Księżyca, który właśnie określany jest jako Lilith.
W miejscu gdzie przebywa bogini Lilith, towarzyszą jej satyry, pelikany, sowy, szakale, strusie i węże. Demon ten często jest przedstawiany jako połączenie wilka, lwa i skorpiona. Bliższe przyjrzenie się tym wszystkim postaciom pozwoli zrozumieć wielowymiarowość Lilith, przybliży także jej skomplikowaną symboliczną wymowę. Trzeba jednak zaznaczyć, że poniższy opis odnosi się jedynie do Lilith, nie wyczerpuje on więc wszystkich aspektów i znaczeń poniższych symboli.
Najbardziej wyrazistym i zarazem jednoznacznym symbolem jest tutaj szakal. Często uchodził on za zwierzę, które włóczy się wokół cmentarzy i żywi się trupami, toteż w jego pojawieniu się zawsze dostrzegano zły omen. Egipskiego boga zmarłych Anubisa przedstawia się właśnie z głową szakala.
Inna postać to pelikan. Symbol tego ptaka jest ambiwalentny, ponieważ z jednej strony uosabia on dzieciobójstwo, gdyż zabija on swe niesforne młode, z drugiej zaś przypomina o zmartwychwstaniu, ponieważ po trzech dniach budzi on swoje dzieci, karmiąc je własną krwią, pochodzącą z ran, które sam sobie zadaje. W ten sposób pelikan staje się symbolem ofiarnej miłości macierzyńskiej i ojcowskiej. Ale ponieważ pelikan żyje najczęściej na pustkowiach, jest on też ucieleśnieniem samotności, żalu i melancholii.
Kolejni towarzysze Lilith to postacie przypominające satyry. Według mitologii greckiej satyry były polnymi stworami, przedstawiano je najczęściej jako konie z ludzkim tułowiem lub jako ludzi z koźlimi nogami. W obu postaciach mieli długie ogony i nieproporcjonalnie wielkiej długości w stałej erekcji członki. Satyry wyobrażano sobie w tańcu wraz z nimfami, które prędzej czy później padały ofiarą ich szaleńczej żądzy seksualnej. Nieprzypadkowo więc istnieją analogie pomiędzy tymi stworami a Lilith, jako ucieleśnieniem zgubnej seksualności.
Innymi towarzyszami Lilith były strusie. Ptaki te nie wysiadują swych jaj, lecz przypatrując się im pozwalają, by ogrzewało je słońce, dlatego stały się one symbolem medytacji i zadumy. Jednakże struś, który podrzuca swe jaja innym ptakom jest uosobieniem człowieka zapomnianego przez Boga, podobnie jak Lilith żyje w oddali i zapomnieniu skłócona ze swym Stwórcą. W sztuce babilońskiej i arabskiej struś zawsze był związany z demonami i potworami Chaosu.
Z Lilith wiązano również sowę. Jest to nocny ptak, który nie znosi światła słonecznego. W Egipcie i Indiach sowa była symbolem zmarłych, uchodzi ona za omen nieszczęścia i śmierci. W Chinach odgrywała ważną rolę jako zwierzę wzbudzające lęk, uosabiające błyskawicę oraz niszczycielską dominację zasady yang. W Kraju Środka wierzono również, że zanim młode sowy nauczyły się latać, wydziobywały własnym matkom oczy. Istniał więc tam zakaz wystawiania na słońce dziecięcych ubranek, bowiem mogą być one zaczarowane przez sowę-potwora. Wielkie wytrzeszczone oczy, jak u sowy, zawsze kojarzyły się ze wzrokiem demona. Również Biblia zalicza sowę do zwierząt nieczystych, jest ona symbolem duchowej ciemności, podobnie zresztą jak Lilith, reprezentująca ciemną stronę naszej duszy.
Z kolei wąż u większości ludów odgrywał niezwykle ważną rolę i przypisywano mu zróżnicowane znaczenie. Spotkać go można jako istotę chtoniczną, przeciwnika człowieka, ale także jako strażnika świętych rejonów lub świata podziemnego. Z Lilith wiązał go z pewnością fakt, iż zwierzę to reprezentuje seksualność człowieka: męską ze względu na falliczną formę, żeńską ze względu na jego pochłaniający wszystko brzuch. W Starym Testamencie i w kulturze żydowskiej, z której przecież wywodzi się mit o Lilith, wąż uosabia nieczystość, pojawia się on także jako praobraz grzechu i Szatana. W antyku postać węża przyjmowały potworne hybrydy, np. Chimera, Echidna czy Hydra. W mitologii staronordyckiej wąż Midgardu, określany także jako Midgardsorm, był ogromnym przynoszącym zniszczenie potworem, który otacza Ziemię, obawiano się z jego strony ciągłego zagrożenia dla ładu i boskiej harmonii świata. Można zatem odnaleźć tutaj swoiste paralele do Lilith jako Ciemnego Księżyca otaczającego Ziemię („Ósma Sfera”) oraz do Lilith z mitologii, która również, podobnie jak wąż, ucieleśnia kusicielski i niszczący aspekt kobiety.
Lilith była również przedstawiana jako połączenie lwa, wilka i skorpiona. Te trzy zwierzęta, podobnie jak poprzednie, zawsze wzbudzały w człowieku lęk, trwogę i zapowiedź nieszczęść. W Afryce na przykład do tego stopnia bano się skorpionów, że nie wypowiadano na głos ich imienia. W Biblii natomiast skorpion pojawia się jako kara Boża, śmierć lub nawet symbol mocy diabelskich. Trudno zatem nie utożsamić go z Lilith, tym bardziej, że, jako obiekt astrologiczny, ma ona wiele związków ze znakiem Skorpiona. Z kolei wilk, szczególnie w mitologii germańskiej, pojawia się jako niebezpieczny demon, który swym wyciem zapowiada koniec świata; w hinduizmie zaś przedstawia się go jako przerażające bóstwo. Jest on też symbolem wojny, agresji, a pan świata podziemi, Hades (Pluton, władca Skorpiona) nosi płaszcz z wilczej skóry. W średniowieczu utożsamiano wilka z czarownicami lub nawet z samym diabłem. Nietrudno więc wyjaśnić jego związki z Lilith. Lew natomiast, choć zwierzę to uchodzi za symbol majestatu i królewskości, to jednak dostrzegano w nim i negatywny aspekt. Przedstawia się go nieraz jako zwierzę pożerające ludzi, dlatego stał się on też, podobnie jak Lilith, symbolem zgubnych, groźnych i karzących mocy, reprezentuje on bowiem nieokiełznaną dzikość.
Również w Tarocie można odnaleźć pewne analogie do Lilith. Otóż karta „Diabeł” wydaje się w sposób szczególnie wyrazisty korespondować z Czarnym Księżycem. Jak opisuje Alfred Douglas, karta ta wyobraża postać Diabła, który stoi lub siedzi na kamiennym cokole, z głowy wyrastają mu rogi, ma on również, podobnie jak Lilith, parę skrzydeł. Nawet jego ciało bardziej przypomina kobiece kształty niż męskie, posiada on bowiem obfite piersi. U stóp Diabła znajdują się dwa mniejsze demony, które ujarzmione są luźną pętlą wokół szyi przymocowaną łańcuchem do cokołu Diabła. W Tarocie „Diabeł” uosabia emanację niszczycielskiej energii, czarną magię oraz autodestrukcję. Reprezentuje on również sadyzm, okrucieństwo i cierpienie. Często wiąże się tą kartę z astrologicznym znakiem Koziorożca, z którym Lilith także posiada wiele wspólnych związków.
Astrologiczny symbol Lilith też może stać się przedmiotem analizy oraz poszukiwania jego głębszej wymowy. Istnieją trzy oznaczenia dla Czarnego Księżyca, pomijając przy tym symbol planetoidy o tej samej nazwie. Pierwszym oznaczeniem dla Lilith był znak wyobrażający dwa wzajemnie przecinające się półksiężyce. Jeden półksiężyc był przybywający, a więc obrazował fazę od nowiu do pełni, drugi zaś był ubywający, reprezentował on zatem fazę od pełni do nowiu. Lecz te dwa półksiężyce uzyskiwano również z horyzontalnego przecięcia koła, a utworzone w ten sposób połówki, po odwróceniu krzyżowano je. Powstały w ten sposób znak przypominający swoisty rodzaj krzyża miano interpretować jako symbol zablokowania przepływu energii kosmicznej, czarny martwy punkt, w którym nie koncentrują się siły życia, lecz siły śmierci.
Drugim symbolem dla Lilith jest przekreślone koło, co może stanowić wyobrażenie utraty pełni i łączności z Uniwersum. W wielu kulturach koło było najprostszym wyobrażeniem Boga, w filozofii Zen reprezentuje ono najwyższy stopień oświecenia, harmonię wszelkich przeciwieństw. Tak więc przekreślone koło jest zaprzeczeniem boskości, wyobraża zatem ciemność, brak równowagi oraz odcięcie się od duchowego źródła życia. Ten graficzny symbol dla Lilith popularny jest przede wszystkim wśród amerykańskich astrologów.
Najbardziej jednak znanym i popularnym oznaczeniem dla Lilith, zwłaszcza w obszarze europejskim, jest czarny półksiężyc. Nie można go jednak pomylić z symbolem Księżyca, ponieważ rysuje się go w odwrotną stronę, tak aby przypominał on ubywającą fazę Księżyca. Faza ta bardzo bliska jest Lilith, ponieważ reprezentuje ona proces destrukcji, rozpadu i ciemności. Symbol Czarnego Księżyca przypomina swym kształtem sierp obserwowanego z Ziemi Księżyca na początku tak zwanej fazy „balsamicznej”, kiedy na niebie dostrzec można jedynie mały skrawek naszego satelity, który już za moment stanie się niewidoczny. W tradycyjnej astrologii faza ta zapowiada obniżenie potencjału biologicznego, depresję, a także pociąg do zmysłowych przyjemności. W czasie takiego położenia Księżyca istnieją największe tendencje do kłamstw, omyłek, urazów i błędów, które mogą zahamować, a nawet zniszczyć nasz rozwój. Faza ta jest więc bardzo bliska Lilith.
Jeśli potraktować Lilith jako punkt pokrywający się z apogeum orbity księżycowej, to po drugiej stronie znajduje się punkt oddalony dokładnie o 180 stopni, który pokrywa się perygeum Księżyca. Tak wyznaczana Lilith nie byłaby jedynie punktem, lecz osią, podobnie jak ma to miejsce w przypadku węzłów księżycowych (północny i południowy). W takim przypadku, obok Lilith, można również zaznaczyć w horoskopie punkt leżący po przeciwnej stronie pozycji Czarnego Księżyca. Przyjęto, iż symbolem tego punktu są dwa przecinające się wzajemnie półksiężyce, nawiązując tym samym do starej tradycji oznaczania Czarnego Księżyca w horoskopie. Interpretacja tego punktu jest podobna do Lilith, jednakże jego położenie w znaku i domu horoskopu stanowić ma odpowiedź, w jaki sposób można rozwiązać problemy reprezentowane przez Lilith. Innymi słowy, według tych założeń, każda planeta, która znajduje się w opozycji do Czarnego Księżyca, byłaby rozwiązaniem trudności, które on symbolizuje.
Inni astrologowie, jak np. Bibiana M. Wachter, uważają, że punkt opozycyjny do Lilith jest „ogonem Lilith” - określa się go imieniem męskiego bóstwa obfitości i płodności: Priap (Priapos). Miałby on reprezentować męski wyraz energii seksualnej, swoistą lawinę, proces rozszerzenia się. Kojarzy się go bowiem z symbolami fallicznymi. Priap byłby więc odpowiednikiem ciemnej, mrocznej męskiej energii.
LILITH W ASTROLOGII
Cierpienie, brud, miłość
Archetyp Lilith ściśle wiąże się z symboliką astrologiczną. Powszechnie przyjmuje się, że Lilith włada znakiem Koziorożca, a wywyższona jest w Skorpionie. Jest ona zatem ciemną, negatywną stroną Księżyca, ponieważ związana jest ze znakami, w których Księżyc znajduje się na wygnaniu (Koziorożec - Księżyc włada Rakiem) i w upadku (Skorpion - Księżyc wywyższony jest w Byku).
Dzięki wyznaczeniu Lilith w horoskopie możemy zajrzeć na dno duszy urodzonego, możemy również odkryć to, co jest najbardziej ukryte, ciemne i mroczne. Wyznaczając pozycję Czarnego Księżyca nie jest się obecnie prekursorem jakiś modernistycznych rozwiązań i poszukiwań astrologicznych, bowiem Lilith była znana już w astrologii babilońskiej i asyryjskiej, bardzo popularna była ona również w średniowieczu. Nie jest chyba żadnym zaskoczeniem, że ta ciemna energia, którą w owych czasach wypierano ze świadomości, cieszyła się w astrologii tak dużym zainteresowaniem. Zdaniem wielu kulturoznawców również i czasy współczesne nawiązują do wartości średniowiecznych, wyraża się to m.in. poprzez kult szlachetnego rycerza, szukania ideału etc. Najczęściej jednak potrzeba ideału projektowana jest na lansowane przez media i reklamę wizerunki „pięknych” kobiet i „walecznych” mężczyzn. Stajemy się coraz bardziej fanatyczni i dogmatyczni, a nasza tęsknota za duchowością wyraża się albo w działalności w podejrzanych sektach „duchowego rozwoju”, albo też oddajemy swoją cześć pieniądzu, konsumpcji i materii. Lilith zatem staje się zwierciadłem naszych „średniowiecznych” czasów. Pomijanie jej w interpretacji horoskopu uniemożliwia nie tylko uświadomienie sobie własnej ciemnej, grzesznej natury, lecz również pozbawia nas możliwości dostrzeżenia faktu współzależności z kulturą, w której wzrastamy, żyjemy i umieramy. Wiele można obecnie usłyszeć o zbliżającym się końcu świata, o Szatanie, który manipuluje ludzkim umysłem, czy wreszcie o Kali Judze, wieku ciemności, w którym żyjemy. Te fundamentalne lęki współczesnego człowieka znajdują swój wyraz w kosmicznej zasadzie, którą określa się jako Lilith.
W astrologii Lilith symbolizuje nie zintegrowaną animę, a więc żeński aspekt naszej psychiki, który leży poza progiem świadomości i który często stanowi źródło lęku, niepewności i cierpienia. Jako nie zintegrowana anima Lilith będzie miała inny wpływ w horoskopach kobiet, inaczej też będzie się manifestowała w horoskopie mężczyzn. Wydaje się jednak, iż jej wpływ wyraźniejszy jest przede wszystkim w kosmogramach kobiet. U mężczyzn Czarny Księżyc często ma odmienne znaczenie, może on bardziej symbolizować problemy w relacjach z kobietami, np. matką, żoną, kochanką, córką, przyjaciółką etc., niż wewnątrzpsychiczne kompleksy. Jakkolwiek wpływ Lilith często jest zaskakujący, działa poza progiem naszej świadomej percepcji, trudny jest zatem do jednoznacznego określenia, zarówno w horoskopach kobiet, jak i mężczyzn.
Lilith w horoskopie ukazuje naszą demoniczną naturę, grzeszny aspekt duszy. Jest ona często odpowiedzialna za złość, wściekłość, warunkuje skłonności do podstępu, dominacji i manipulacji. Symbolizuje ona zasadę niespełnionego życzenia. Położenie Lilith w horoskopie wskazuje na sferę, w której trudno przychodzi zaspokojenie swoich potrzeb emocjonalnych. Jest ona miejscem chłodu i wygnania. Często jednak to my sami nie utożsamiamy się ze swoją mroczną naturą, lecz konsekwentnie wypieramy ją ze świadomości. Dlatego wpływ Czarnego Księżyca można porównać do znaczenia piwnicznego dwunastego domu w horoskopie. Jest to bowiem miejsce w naszej psychice, którego jesteśmy najmniej świadomi, a także obszar podatny na podszepty nieświadomości. Często się również mówi, że dwunasty dom, podobnie jak i Lilith, jest sferą upadku i zniszczenia.
To, co wypieramy ze swojej świadomości, a czego źródłem najczęściej jest lęk przed konfrontacją z tą demoniczną stroną naszej duszy, zaczyna działać poza progiem świadomości, a przez to staje się niebezpieczne, lękotwórcze i stresogenne. Wszelkie wyparte treści zaczynają z ukrycia kontrolować nasze działania, nie mamy bowiem dostępu do mechanizmów, które rządzą tymi procesami, dlatego treści te składają się na kształtowanie neurotycznych zachowań, poczucia osamotnienia i głębokiego cierpienia. To właśnie Lilith jest odpowiedzialna za wszelkie neurozy, nerwice, a nawet choroby psychiczne lub też zjawiska zwane przez egzorcystów opętaniem. Znamienny jest fakt, że tranzytująca Lilith przez ascendent uwalnia z podświadomości najbardziej pierwotne lęki i atawistyczne zachowania. Okres, w którym tranzytujący Czarny Księżyc znajduje się na ascendencie, często pokrywa się z ważnym przełomem życiowym, jest się także bardziej podatnym na różne lęki, dlatego ważne jest, aby osoby sensytywne i podatne na sugestie unikały w tym czasie wszelkich kontaktów z nieznanym obszarem energetycznym, astralem, seansami spirytystycznymi itp.
Lilith wiąże się z brudem, a więc z wszystkimi nieczystościami, brakiem porządku i „czarnymi plamami” w psychice. Jest ona także siedliskiem wstrętu i niechęci. Przestajemy się identyfikować z tą częścią naszej psychiki, która symbolizowana jest przez Czarny Księżyc, ponieważ zostaje ona wyparta, a przez to obca i groźna. W konsekwencji odczuwamy poczucie niechęci wobec tej sfery, pogłębia się również nasz wstręt, osamotnienie i cierpienie. Dręczy nas także poczucie wyobcowania i wygnania, nie możemy bowiem w pełni doświadczać sfery, która reprezentowana jest przez Lilith. Obszar ten nabiera charakteru obcości i staje się źródłem wyparcia, niechęci i wstrętu. Trudno jest nam zaakceptować tę część nas samych i albo stanie się ona źródłem naszej obsesji, albo też poczucia obcości. Obsesje są szczególnie zauważane przy aspektach Czarnego Księżyca z Merkurym.
Lilith zawsze będzie się wiązać z cierpieniem i niespełnionym życzeniem. Czarny Księżyc jest też odpowiedzialny za ból, którego człowiek doświadcza. Gdy nie możemy zrealizować własnych pragnień, najczęściej odczuwamy cierpienie, z którym w różny sposób sobie radzimy. Jedną z przyjmowanych o...
JOSEPHINEADLER