meta.doc

(120 KB) Pobierz
Zbigniew Wendland

18

 

Zbigniew Wendland

 

Profesora Kuczyńskiego metafilozoficzny uniwersalizm. Przesłanki, treść i znaczenie

 

1. Pokoleniowe więzi polskich filozofów

Janusz Kuczyński, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, należy do średniego pokolenia polskich filozofów w tym znaczeniu, iż naukowa twórczość tego pokolenia „trzydziestolatków”, tj. ludzi urodzonych około roku 1930, która poczęła rozkwitać mniej więcej w okolicach 1956 r., była poprzedzona pionierską pracą wcześniejszej generacji polskich filozofów, którzy u zarania Polski Odrodzonej (niekiedy jak w przypadku szkoły lwowsko-warszawskiej miało to miejsce przed rokiem 1918) tworzyli niemal od fundamentów pierwsze ośrodki polskiej filozofii, a później - w okresie międzywojennym – to „starsze” pokolenie przedstawicieli polskiej filozofii wyniosło jej poziom na ogólnoeuropejskie wyżyny, i dalej - mimo poważnych przeszkód o charakterze politycznym – kontynuowało z dobrymi rezultatami swoją pracę oraz misję utrzymania wysokiego poziomu polskiej filozofii w pierwszym dziesięcioleciu po zakończeniu II wojny światowej. Dla charakterystyki poglądów filozoficznych i działalności naukowej profesora Kuczyńskiego płynie z tego prostego uporządkowania przedstawicieli polskiej filozofii według kryterium pokoleniowego istotny wniosek polegający na spostrzeżeniu, iż profesor Kuczyński spotykając na drodze swojego naukowego rozwoju ludzi tego formatu, co np. Władysław Tatarkiewicz, Tadeusz Kotarbiński, Kazimierz Ajdukiewicz, Stanisław i Maria Ossowscy, Roman Ingarden czy Jan Szczepański, miał się „u kogo” uczyć filozofii, a już do walorów osobowości samego profesora Kuczyńskiego należało to, że tę szansę wykorzystał najlepiej jak to było możliwe.

Do danej mu przez los możliwości kształcenia się u najlepszych mistrzów polskiej filozofii, profesor Kuczyński dołożył własny talent oraz wprost niezwykłą pracowitość i autentyczną, rzadko spotykaną, wielką pasję naukowej twórczości. Przyniosło to szybki efekt polegający na tym, iż on sam stał się w niedługim czasie dla kolejnych pokoleń adeptów filozofii cenionym nauczycielem, uznanym mistrzem, godnym naśladowania wzorcem, a jego filozoficzne poglądy i działalność nauczycielska wzbudzały zainteresowanie i uznanie między innymi z tego również powodu, iż profesor Kuczyński zawsze bardzo sobie cenił współpracę z ludźmi młodymi.

2. Kategoria młodości

Kategoria „młodości”, rozumiana w sposób nie-kalendarzowy, lecz psychologiczno-filozoficzny, należy do najważniejszych pojęć w słowniku filozoficznym profesora Kuczyńskiego, a ponadto cechą wyróżniającą kontakty profesora Kuczyńskiego z młodszymi od siebie kolegami, doktorantami, studentami itp., jest to, że tego typu relacje są przez niego kształtowane nie według schematu profesor – student, nauczający filozofii i kształcący się w tym zakresie, mistrz – uczeń itp., lecz profesor Kuczyński zawsze dbał o to, aby jego stosunki z innymi były utrzymywane w kategoriach dialogu i współpracy intelektualnej, z której wszyscy uczestnicy tej współpracy, w tym również sam profesor Kuczyński, wychodzą inni, bogatsi, mądrzejsi, więcej wiedzący i lepiej rozumiejący zagadnienia filozoficzne aniżeli na początku, kiedy współpraca z jakimś gronem osób dopiero się rozpoczyna. Praktycznie rzecz biorąc, uczestnictwo profesora Kuczyńskiego w jakichkolwiek zajęciach, w jakimkolwiek spotkaniu, niezależnie od tego, czy jest to kongres filozoficzny, konferencja naukowa, czy też tylko seminarium doktoranckie lub zajęcia ze studentami, zawsze polegało na tym, że profesor siedział i skrzętnie notował na luźnych kartkach papieru to, co wydawało mu się ważne w cudzych wypowiedziach i to, co pojawiało się w jego własnej głowie przy okazji ujawniania swych myśli przez innych uczestników spotkania. Nigdy nie było tak, że kiedy zabierał głos sam profesor Kuczyński, jego wypowiedzi miały charakter pouczający, tylko korygujący cudze potknięcia, mentorski, zawracający kogoś z „niewłaściwej” drogi itp. Pojęcie „właściwej” i „niewłaściwej” drogi w ogóle nie mogło się pojawić w tego typu sytuacjach, ponieważ byłoby to pogwałcenie sposobu rozumienia przez profesora Kuczyńskiego istoty filozofii (w tym istoty uniwersalizmu), zasad dialogu i przekreślenie możliwości jakiejkolwiek współpracy intelektualnej. Elementem niewątpliwego talentu dydaktycznego profesora Kuczyńskiego, z pewnością również wysokiej kultury osobistej jest to, iż posiada wręcz dar znajdowania cennych pomysłów filozoficznych w każdej cudzej wypowiedzi, jeżeli tylko zauważy, że wypowiedź jest przemyślana i wyrażona w ładnej formie. Sam profesor Kuczyński jest mistrzem w posługiwaniu się piękną polszczyzną i jak mało kto potrafi wykorzystywać wszystkie możliwości i najbardziej subtelne barwy ojczystego języka, by wyrażać swoje myśli w niezwykle atrakcyjnej formie.

Wspomnianą wcześniej kategorię młodości w psychologiczno-filozoficznym znaczeniu należy również odnieść do samego profesora Kuczyńskiego. Jest człowiekiem, który nigdy nie przestał być „młodym” ze względu na – jak się wydaję – dwa najważniejsze dążenia, które go sytuują w gronie najbardziej aktywnych i najbardziej twórczych polskich filozofów, mimo że pod względem wiekowym nie należy już do młodego, lecz – jak to wcześniej zostało określone – do „średniego” pokolenia filozofów w podanym wyżej znaczeniu.

3. Dążenie do prawdy

Pierwszym rzucającym się w oczy dążeniem profesora Kuczyńskiego, które mu nie pozwala przestać być młodym, jest jego nieustanne dążenie do prawdy połączone z przekonaniem, że choć nie jest możliwe osiągnięcie takiej prawdy, która raz odkryta mogłaby dalej – jak napisał Popper – być już tylko głoszona „na progu świątyni”, to człowiek nauki nigdy nie może zatrzymać się na drodze ku osiągnięciu prawdy. W przypadku dyscypliny naukowej, jaką jest filozofia zagadnienie prawdy jest – jak powszechnie wiadomo – o wiele bardziej skomplikowane aniżeli w przypadku innych nauk. Profesor Kuczyński rozumie problem prawdy i proces zbliżania się do niej jako stałą dążność do coraz głębszego zrozumienia i coraz bardziej precyzyjnego ujęcia istoty różnych zjawisk i zależności między nimi.

4. Praktyczne pojmowanie filozofii

Drugim stałym dążeniem charakteryzującym twórczość i działalność naukową profesora Kuczyńskiego jest jego niepohamowana wola takiego uprawiania filozofii i takiego do niej podejścia, które przynosiłoby jak najlepsze owoce praktyczne. Profesor Kuczyński - profesor akademicki, wybitny znawca historii filozofii, człowiek posiadający olbrzymią wiedzę w tym zakresie, wieloletni kierownik Zakładu Filozofii Współczesnej, promotor trudnej do zliczenia ilości prac magisterskich, prac doktorskich, autor wielu recenzji habilitacyjnych, recenzji profesorskich - z zakresu historii filozofii i filozofii w ogóle - w swojej twórczości, tj. w swych książkach, artykułach naukowych, w referatach, które wygłaszał przy różnych okazjach, nie zajmował się nigdy zagadnieniami, które posiadałyby wyłącznie teoretyczny charakter, tzn. byłyby ważne lub interesujące wyłącznie z czysto filozoficznego czy historyczno-filozoficznego punktu widzenia. Profesor Kuczyński reprezentuje – jak się wydaje – dość niezwyczajny jak na historyka filozofii, przynajmniej w tradycyjnie akademickim rozumieniu tej specjalności, punkt widzenia, że najważniejszym zadaniem historyka filozofii nie jest zajmowanie się historią filozofii dla niej samej, lecz takim zadaniem każdego zresztą filozofa jest zajmowanie się palącymi problemami, które stanowią najważniejsze wyzwania dla współczesnej rzeczywistości, a praca historyka filozofii powinna tym się wyróżniać na tle innych, iż zajmując się współczesnymi problemami, które z jakichkolwiek powodów są najważniejsze dla świata, należy do ich przedstawienia, a nade wszystko do szukania optymalnych rozwiązań, wykorzystać całą wielką mądrość, jaka płynie z wiedzy historyczno-filozoficznej. Krótko mówiąc, profesor Kuczyński reprezentuje praktyczny punkt widzenia na filozofię, który jest współcześnie najcenniejszy, ponieważ najbardziej odpowiada potrzebom współczesnego świata i także – a może przede wszystkim – w wieku, który właśnie się rozpoczął, i w zapoczątkowanym przez ten wiek nowym tysiącleciu, będzie stanowił najcenniejszy potencjał kulturowy, jaki może zaoferować filozofia.

W dzisiejszych czasach, wobec wspaniałego stanu wiedzy, wypracowanej przez najróżniejsze nauki przyrodnicze, wspartej ich techniczno-teoretycznymi możliwościami uzasadniania teorii naukowych i coraz dalszego oraz głębszego penetrowania przyrody i całego kosmosu, już nie na filozofię skierowany jest wzrok, gdy chodzi o odpowiedzi na teoretyczne, tradycyjne pytania o początek i prawdziwą naturę wszechświata, a także, jaki będzie kierunek dalszej ewolucji wszechświata. Choć filozofia ma tu ciągle coś do robienia, bardziej wsłuchujemy się w informacje dostarczane przez kolejne sondy kosmiczne, chętnie obserwujemy coraz to nowe rewelacje odkrywane przez kosmiczne teleskopy, słuchamy ich opinii i czekamy na kolejne teorie astronomów, zaglądamy do laboratoriów fizyków, chemików itd., aniżeli oczekiwalibyśmy odpowiedzi na tradycyjnie najważniejsze pytania - o niewątpliwie dalej filozoficznym charakterze - od samych filozofów. A i filozofowie od dawna już nie usiłują konkurować w tym zakresie z bardziej kompetentnymi od nich przedstawicielami nauk przyrodniczych. Natomiast nikt nie wyręczy dzisiaj filozofii i filozofów w odkrywaniu i pomaganiu ludziom w określaniu sensu życia, sensu świata, sensu historii, sensu czynienia czegokolwiek. Nikt nie wyręczy filozofii w zajmowaniu się zagadnieniami dotyczącymi wartości etycznych, wreszcie nikt nie uwolni filozofów od obowiązku wypełniania zadań krytyczno-demistyfikacyjnych, które polegają na piętnowaniu zła, obnażaniu złudzeń, rozwiewaniu mitów, ujawnianiu nieprawdy lub pozorów prawdy, odkrywaniu różnorakich zagrożeń czyhających obecnie na świat i ludzi itp. Taki właśnie praktyczny i na wskroś nowoczesny, dostosowany do wymogów naszego czasu punkt widzenia na filozofię reprezentuje profesor Kuczyński.

5. Patriotyzm

Kolejną cechą charakteryzującą zarówno poglądy filozoficzne jak i osobowość profesora Kuczyńskiego jest jego żarliwy, rzadko już dzisiaj spotykany, wprost bezprzykładny, dający o sobie znać w każdej napisanej przez profesora książce, w każdym artykule naukowym, w każdym wygłoszonym referacie – wszechobecny patriotyzm. Nie jest nigdy możliwe poznanie do końca tajemnic cudzej osobowości, tego „Ja głębokiego”, które miał na uwadze Bergson; nie jest to możliwe, szczególnie gdy chodzi o zgłębienie źródeł i okoliczności, które zaważyły na ukształtowaniu się takich czy innych cech konkretnego człowieka. Rację miał też Mounier, gdy pisał, że „tysiąc zestawionych razem fotografii nie oddaje prawdy o człowieku, który idzie, myśli i chce”. Wydaje się jednak, że – mimo zastrzeżeń wybitnych filozofów – można orzec, iż źródłem głębokiego patriotyzmu profesora Kuczyńskiego była sytuacja wojny, w której on jako bardzo młody człowiek składał przysięgę na wierność Ojczyźnie w szeregach Armii Krajowej, a za tym następnie szła konkretna działalność bojowa w szeregach AK. Za taką służbę Polsce można było wtedy zapłacić głową, a jeśli ktoś miał szczęście i wyszedł z tego żywy, to z pewnością jego miłość do Ojczyzny, ukształtowana w tych okolicznościach jest inna, głębsza, o wiele trwalsza, bardziej przekonująca, bardziej autentyczna aniżeli wtedy, gdy mówiąc jeszcze raz słowami Bergsona, zostałaby wytworzona na poziomie tzw. „jaźni płytkiej”, co ma miejsce na przykład wtedy, gdy ktoś miłości do ojczyzny uczy się z książek lub z chęci naśladowania innych, albo, gdy manifestuje ją dlatego, iż tak mu wypada czynić.

Warto jeszcze wspomnieć, iż patriotyzm profesora Kuczyńskiego nie jest czymś, co jako element może w uniwersalizmie być i równie dobrze mogłoby go tam nie być. Jest to nieodłączna część uniwersalistycznej metafilozofii. Bez tego elementu cała ta koncepcja filozoficzna nie mogłaby ani powstać ani istnieć.

6. Droga do uniwersalizmu

Profesor Kuczyński napisał dotychczas kilkadziesiąt książek filozoficznych, licząc łącznie z artykułami naukowymi będzie tych prac kilkaset. Pisał na różne tematy filozoficzne zgodnie ze swym rozwojem naukowym i ewoluującymi zainteresowaniami, ale ostatecznie cała ta odbyta wcześniej droga przywiodła go do uniwersalizmu. O profesorze Kuczyńskim można z pewnością powiedzieć, iż zanim doszedł do swojej koncepcji uniwersalizmu, napisał wystarczająco dużo i na ważne tematy, by być uznany za wybitnego filozofa swojego pokolenia. Można na przykład zwrócić uwagę na to, jak znaczącą pozycją w twórczości naukowej profesora Kuczyńskiego była jedna z jego najwcześniejszych książek poświęcona zasadniczo filozofii Fryderyka Nietzschego („Zmierzch mieszczaństwa”, Warszawa 1967), ale przecież nie byłaby to książka profesora Kuczyńskiego, gdyby nie zawierała czegoś dużo więcej aniżeli tylko przedstawienie i krytyczne przewartościowanie zagadnień filozoficznych i historycznych związanych z poglądami Nietschego, ich recepcją i różnymi kulturowo-politycznymi odniesieniami. Można by się w tym miejscu zastanowić nad prostym tylko pytaniem i pozostawić to pytanie jako pytanie retoryczne: ilu następnych badaczy, w tym ilu późniejszych doktorantów, zainspirowała ta książka do pisania następnych prac, których przedmiotem była podobna problematyka (filozofia Nietzschego i jej okolice)? A inne książki profesora Kuczyńskiego z wcześniejszych okresów, np. „Homo creator” z 1976 r.(wyd. II 1979 r.)? W gruncie rzeczy w każdej wcześniejszej książce profesora Kuczyńskiego, a na pewno w „Homo creator”, znajduje się zapowiedź i zarysowana konstrukcja przyszłego uniwersalizmu. O książce tej recenzenci pisali podkreślając, iż „nie można obok tej pięknej książki przejść obojętnie”, nawet jeżeli czytelnik nie zgodzi się z autorem co do niektórych spraw o charakterze szczegółowym, przedstawionych niekiedy „nazbyt optymistycznie”. Dzisiaj można orzec, iż naturalny, należący do podstawowych cech osobowości profesora Kuczyńskiego optymizm, który został przez niego uchroniony, pomimo pewnych zastrzeżeń, jakie kiedyś wzbudzał u niektórych ludzi, i przeniesiony na teren uniwersalizmu jest cenną wartością, posiadającą moc mobilizującą, dającą nadzieję na możliwość zmian, do których może się przyczynić filozofia, i to bardzo różni uniwersalizm od wielu innych kierunków filozoficznych XX wieku

W pełni zamierzoną konkretyzację idei uniwersalizmu jako metafilozofii profesor Kuczyński przedstawiał we wszystkich swych pracach publikowanych począwszy od lat osiemdziesiątych XX w. Nie sposób wymienić wszystkich jego artykułów naukowych zamieszczonych głównie w czasopiśmie „Dialogue and Universalizm”, które jako redaktor naczelny uczynił międzynarodowym organem uniwersalizmu. Ale można wskazać na najważniejsze publikacje książkowe, które łącznie z artykułami, nie tylko odzwierciedlały aktualne w danym czasie poglądy autora na określone problemy filozoficzne, ale kształtowały uniwersalizm jako szeroki ruch naukowo-społeczny, wykraczający poza granice tradycyjnej filozofii (integrowanie wiedzy czysto filozoficznej z wiedzą czerpaną z wielu tzw. nauk szczegółowych, głównie przyrodniczych) oraz poza granice Polski, co polegało na wciąganiu do współpracy i dialogu wielu wybitnych filozofów i naukowców, w tym kilku znanych noblistów, ze wszystkich kontynentów, łącznie z Azją dalekowschodnią i Australią. Do najważniejszych książek profesora Kuczyńskiego opublikowanych w tym okresie należy zaliczyć takie książki jak: (1) Dialogue and Universalism as a New Way of Thinking, Warszawa 1989; (2) Uniwersalizm jako metafilozofia, t. 1 i 2, Warszawa 1989 i 1990; (3) Wstęp do uniwersalizmu, t. 1: Ogrodnicy świata, Warszawa 1998; (4) Wstęp do uniwersalizmu, t. 2: Młodość Europy i wieczność Polski, Warszawa 1999.

7. Siła dialogu

Wymieniana już wcześniej metoda uprawiania przez profesora Kuczyńskiego filozofii wyłącznie na drodze dialogu stanowi najważniejszą część składową, wręcz konieczne dopełnienie koncepcji uniwersalizmu (Dialogue and Universalism), ale przecież docenienie i zaadoptowanie tej metody w ramach uniwersalizmu nie nastąpiło dopiero wraz z ostatecznym wykrystalizowaniem się zasad uniwersalizmu. Tymczasem zasada dialogu i praktykowanie dialogu jako najskuteczniejszego sposobu dochodzenia do kolejnych odkryć (cząstkowych sformułowań) na trudnej drodze do prawdy jest wszechobecna od samego początku w całej filozoficznej twórczości oraz w różnych przedsięwzięciach praktycznych profesora Kuczyńskiego. Znane są na przykład liczne inicjatywy profesora Kuczyńskiego w trudnych czasach dominacji w polskiej filozofii opcji marksistowskiej, zmierzające do tego, aby tę dominację i monopolizację przełamać. Forsowanie dialogu, pomimo niechęci ze strony wielu osób i trudności, które czyniły określone siły polityczne, dialogu ze środowiskami katolickimi w Polsce, ze szkołą fenomenologów, z przedstawicielami szkoły lwowsko-warszawskiej, dialogu wynikającego z przekonania, iż z dialogu wszyscy uczestnicy dialogu wychodzą bogatsi niż byli wcześniej, że prawda filozoficzna nie może być przedmiotem niczyjego monopolu, że poprzez dialog wszystkie strony dochodzą do czegoś twórczego itp. stanowi niekwestionowaną zasługę profesora Kuczyńskiego, która wydatnie przyczyniła się do tego, że w Polsce w okresie czasu do 1989 r. było więcej pluralizmu, więcej wolności, więcej możliwości kontaktów z filozofią zachodnią, że napływało więcej literatury filozoficznej z Zachodu, że praktycznie cała polska filozofia tamtego okresu była inna aniżeli we wszystkich krajach ówczesnego tzw. obozu socjalistycznego. Akurat śladów obecności tego obozu w Polskiej filozofii było stosunkowo najmniej. Podziwiano nas za to i zazdroszczono nam tego.

I znowu, jak w przypadku patriotyzmu, sztuki dialogu profesor Kuczyński uczył się w trudnych okolicznościach praktyczno-politycznych, w tym przypadku tych, które doprowadziły do wydarzeń Polskiego Października 1956 i w trakcie samych wydarzeń październikowych. Konkretnie – można przypuszczać - że urok, smak i wartość dialogu profesor Kuczyński poznał w trakcie pracy w redakcji zamkniętego później czasopisma „Po prostu” i uczestnicząc w toczonych na łamach tego czasopisma dyskusjach. Te okoliczności tłumaczą fakt, że idea dialogu i praktykowanie dialogu nie jest w uniwersalizmie profesora Kuczyńskiego żadną sztuczną przylepką, że jest to coś na wskroś koniecznego i w najwyższym stopniu autentycznego. Bez dialogu uniwersalizm nie byłby możliwy. Leszek Kołakowski, niekwestionowany autorytet w polskiej filozofii napisał, iż „kulturalna rola filozofii nie polega na dostarczaniu prawdy, ale na pielęgnowaniu ducha prawdy... Filozofowie nie odkrywają prawdy, ale są potrzebni do tego, aby umysł nie zgnuśniał, aby brał pod rozwagę rozmaite możliwości odpowiedzi na nasze pytania”. Jest rzeczą oczywistą, że najlepszym środkiem w przypisanym filozofii w powyższych stwierdzeniach zadaniach jak: „pielęgnowanie ducha prawdy”, pilnowanie, by „umysł nie zgnuśniał”, dbałość o to, by zawsze były brane pod uwagę „rozmaite możliwości odpowiedzi na nasze pytania” jest właśnie tak bardzo „pielęgnowana” przez profesora Kuczyńskiego zasada i metoda dialogu.

8. Pojęcie uniwersalizmu jako metafilozofii

Jest już dzisiaj dobrze udokumentowanym przeświadczeniem, że uniwersalizm profesora Kuczyńskiego rozumiany jako metafilozofia zrodził się z dialogu, który mieści w sobie jako pojęciu otwartą postawę wobec wszelkiej różnorodności oraz maksymalistyczne naukowe i etyczne wymagania wobec partnerów dialogu i wobec wszystkiego, co dialog przynosi. Uniwersalizm najkrócej rzecz ujmując oznacza dążenie do ustanowienia wysokiej w znaczeniu najwyżej cenionej – bo rzetelnie udokumentowanej, naukowo i logicznie potwierdzonej – jedności, która wyrasta z bogatej różnorodności. Natomiast stwierdzenie, że uniwersalizm jest metafilozofią oznacza, iż uniwersalizm jest rezultatem stałego narastania w ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci tendencji do stworzenia jakościowo odmiennej i radykalnie nowej filozofii, która nadchodzi po wielu dotychczasowych, różnorodnych, często wręcz przeciwstawnych doktrynach filozoficznych. Żadna z dotychczasowych filozofii nie potrafi sprostać ani potrzebom, ani tym bardziej wielkim nadziejom współczesności. Dotychczasowe różne filozofie ze względu na jednostronność, niekiedy nawet jakąś stronniczość ujęć problemów, stały się wręcz bezsilne wobec trudnych wyzwań współczesnego świata, życia społeczeństwa i egzystencji indywidualnych ludzi. Metafilozofię należy pojmować jako heglowskie „zniesienie” (Aufhebung) dotychczasowych filozofii, tj. przezwyciężenie ich błędów i słabości, a zarazem zachowanie osiągnięć.

              Nazwa „uniwersalizm” pochodzi od łacińskich słów: universalis – powszechny, universitas – ogół, wszechświat, universus – całkowity, cały, zupełny. Jednak same etymologiczne odniesienia nie oddają w pełni istoty uniwersalizmu. Również niewystarczające, a czasami nawet mylące, są różne encyklopedyczne wyjaśnienia pojęcia uniwersalizmu bądź to jako doktryny teologicznej, bądź jako doktryny etycznej, bądź wreszcie jako tylko nazwy pewnej sekty protestanckiej lub pojęcia w takim lub innym znaczeniu używanego przez wybitnych twórców, jak np. Husserl, Mickiewicz i in.

We wcześniejszej filozofii termin „uniwersalizm” był używany na oznaczenie wszelkich postaw i poglądów oznaczających dominację całości nad częściami, ogółu nad jednostkami itp. W tym znaczeniu uniwersalizm był zwykle przeciwstawiany różnym odmianom indywidualizmu. Obecnie w przypadkach niektórych ruchów politycznych uniwersalizm bywa wiązany lub nawet wprost utożsamiany z globalizmem i jako globalizm atakowany z wzrastającą determinacją przez koalicje różnych ugrupowań, poczynając od zielonych. Są to ataki w dużym stopniu uzasadnione wobec globalizmu jako narzucania idei, wzorców życia, dóbr konsumpcyjnych, norm obyczajowych itp. krajom i narodom małym, rozwijającym się przez tzw. kraje rozwinięte (bogate), ukształtowane w ramach jednej, rzekomo „wzorcowej” cywilizacji zachodniej. Jednak uniwersalizm jest czymś zdecydowanie odmiennym od globalizmu. Co więcej, w taki znaczeniu jak uniwersalizm rozumie jego twórca prof. Kuczyński, może on być najlepszym rozwiązaniem realnych sprzeczności między globalizmem a lokalizmem, między internacjonalizmem, nacjonalizmem a patriotyzmem, między jednostką a ogółem, między tym, co wielkie a tym, co małe i przez to bezsilne i zagrożone. Ogromnym potencjałem uniwersalizmu są fundamentalne kategorie, takie jak - akcentowany już wcześniej – dialog, a ponadto: komplementarność, czyli wzajemne dopełnianie się różnych, nawet sprzecznych wartości i koncepcji, wielopoziomowość i wielozakresowość identyfikacji, współkonstytutywność różnorodności i jedności w obrębie całości, a przede wszystkim zasada tworzenia jednej uniwersalnej cywilizacji – cywilizacji wszechstronnej, obejmującej dorobek wszystkich kultur i wszystkich form org...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin